Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 222 dni temu Posty: 744 Skąd: tu i tu... i tam
Profil: Imię: Marta
Włosy: blond
Stan: zakochana
Partner: Aruś
Wysłany: 2008-02-26, 10:09
No niestety nie udało się, ale sam fakt, że był nominowany to już bardo duże osiągnnięcie moim skromnym zdaniem.
_________________ Last night I asked my angel to watch over you but he came back soon.
I ask: Why?
He smile and said:
An angel doesn't watch over anotcher angel.
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 337 dni temu Posty: 3269 Skąd: Łódź
Profil: Imię: Ania
Wzrost: 168
Wysłany: 2008-02-26, 12:44
byłam pewna, że będzie oscar
martula napisał/a:
sam fakt, że był nominowany to już bardo duże osiągnnięcie moim skromnym zdaniem.
no dokładnie
_________________ Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..
Informacje: Dołączyła 350 dni temu Posty: 6473 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-09, 01:50
właśnie obejrzałam.... ogolnie mi sie nie podobał jakos nie trzymał mnie w napieciu ani nic chwilami prawie przysypiałam ale poczatek ( jakies pierwsze 20 min) i sam koniec były piękne w ogole podobał mi sie wątek tej siostry pilota( blondyny od włosów), ten króciutki o miłosci tego chłopaka co chciał studiowac....no i koniec...koniec był ... ... prawdziwy taki... i ten różaniec...
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 79 dni temu Posty: 124 Skąd: Kraków
Profil:
Wysłany: 2008-04-21, 12:41
Wreszcie udało mi się zobaczyć i w sumie powiem szczerze, że nie dziwię się, że film nie dostał Oskara. Temat owszem świetny i bardzo dobrze, że taki film powstał, jednakże od filmu fabularnego prócz faktów wymaga się czegoś więcej. Jezli chce obejrzeć fakty to równie dobrze moge sobie póścić film dokumentlany lub przeczytac książkę. Dla mnie to były fakty, poniewaz te "niewzykłe role kobiet" wcle nie były niezwykłe. Ot tak zwyczajnie zagrane rólki bez żadnych rewelacji. Po prostu taki typowo polski film, który był jakby takim epitafrium dla tych pomordowanych zołnierzy i ich rodzin. Ale szczerze koniecowa scena rzeczywiście piękna i wzruszająca, moim zdaniem bardzo dobrze, że została na końcu przedstawiona. A wątek chłopaka i dziewczyny o którym pisała Madea... wydawał mi się tak na siłę wciśnięty trochę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum