Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 239 dni temu Posty: 705
Profil:
Wysłany: 2008-03-17, 15:20
Jewel napisał/a:
Słyszałam, że dobrze coś tłustego zjeść przed piciem.
Oj tak, ja uwielbiam golonkę
A w ogóle to po czystej nie mam kaca, czuję się zajebaszczo..gorzej po winie, piwie albo drinach, a nie dajcie żebym zamieszała bo kolejny dzień umieram i wyglądam jak zombiak
Informacje: Dołączyła 400 dni temu Posty: 6472 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-03-18, 01:43
ja po winie chocbym nie wiem ile go wypila nigdy nie wymiotuje i rzadko mam kaca ( moze sie uodporniłam ta rzeka patykow jakie obalilam przez cały ogolniak) wódke bardzo zle znosze... i kaca mam nieziemskiego i pochorowac sie mi czesto zdarza....co do drinkow to zalezy...po mlecznych jeszcze nigdy nic mi nie było ( nawet po 8 ) ale zwykła wodka z sokiem działa na mnie podobnie jak wodka bez dodatkow po piwie mam kaca sredniego i siuuuusiuuuuu hehehehe ale to juz z siłą wodospadu normalnie
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 581 dni temu Posty: 1505 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2008-03-18, 07:30
A ja na kaca zawsze piję duży zimny kefir z Zota a potem leżę.Ostatnio poszłam na mega kacu do pracy to mi nic nie pomagało ani prochy przeciwbólowe ani mięta (na mój biedny żołądek) dopiero porządny cieply obiadek przyniesiony przez mamusię mi pomugł
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum