Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 386 dni temu Posty: 3317 Skąd: Łódź
Profil: Imię: Ania
Wzrost: 168
Wysłany: 2008-02-07, 15:32
U mnie za to coraz gorzej... prawie straciłam głos...
jaka cisza się w domu zrobiła
_________________ Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 386 dni temu Posty: 3317 Skąd: Łódź
Profil: Imię: Ania
Wzrost: 168
Wysłany: 2008-02-08, 09:17
tuptunio napisał/a:
ale pisać możesz
pisać zawsze
Jakoś na razie poprawy nie widzę po tych lekach
_________________ Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 261 dni temu Posty: 295 Skąd: Włocławek/Galway
Profil: Imię: Katarzyna
Wzrost: 172 cm
Włosy: ciemny brąz
Stan: panna
Partner: Jarek
Wysłany: 2008-02-08, 09:54
widzę ze coraz więcej nas choruje. ja od poniedziałku kiedy to wzięłam ostatnia tabletkę na wirusowe zapalenie pęcherza które męczyło mnie dwa tygodnie, umieram przez zwykle przeziębienie. od wtorku katar, bole głowy a dzisiaj doszło gardło. co najgorsze chyba zaraziłam mojego J.
[ Dodano: 2008-02-08, 09:55 ]
wszystkim chorym życze szybkiego powrotu do zdrowia
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 386 dni temu Posty: 3317 Skąd: Łódź
Profil: Imię: Ania
Wzrost: 168
Wysłany: 2008-02-13, 19:19
Martha, głosik już odzyskałam pozostał katar i kaszel
_________________ Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..
Roszpunka, bidulko ty... ja jak tylko mnie coś łapie to od razu polopirynka na noc, wygrzeje się i rano jak nowo narodzona. i nawet już nie pamiętam kiedy chorowałam
tuptunio, biorę tabletki i spray na gardło,febrisan na noc wypiłam............może przejdzie. Przy łykaniu picia nawet cholerstwo boli. Mój mąż sie smieje że dobrze że na forum nie trzeba mówić-bo bym z Wami nie siedziała......i jak bym to przeżyła???
Mój mąż sie smieje że dobrze że na forum nie trzeba mówić-bo bym z Wami nie siedziała......i jak bym to przeżyła???
wtedy morsem a na gardełko najlepszy jest tantum verde. ja kiedys piłam fervex ale skutki były mizerne (w sumie wszystkie te fervexy,febrisany to jedno i to samo) dlatego zawierzyłam polopirynie. stary i skuteczny sposób
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 386 dni temu Posty: 3317 Skąd: Łódź
Profil: Imię: Ania
Wzrost: 168
Wysłany: 2008-02-14, 10:08
ojoj... ja na początku brałam cholinex ale mi nic nie pomógł na gardło, to później jakieś inne miałam tabletki też do ssania i nie pomogły, a do tego pojawił się kaszel i wylądowałam na antybiotyku
tuptunio napisał/a:
ja kiedys piłam fervex ale skutki były mizerne
właśnie to samo chciałam powiedzieć, ja też piłam (za nim wylądowałam na antybiotyku) i nic nie pomogło
Roszpunka, dużo zdrówka
_________________ Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum