Odkąd pamietam kocham się w imieniu : Bartek, dlatego imię dla syna mam odkad skonczylam z 8 lat hehe . 2 imie to Kamil.
Jesli chodzi o dziewczynke to podobaja mi sie : Kamila i Fatima. Pomysle
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 426 dni temu Posty: 5840 Skąd: London City ;)
Profil: Imię: Ania
Partner: Lukasz
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-25, 11:49
a ja nadal jestem za Wiktoria,ale ostatnio Lukasza bratowa ktora jest w 4 miesiacu powiedzila,ze jak beda mieli dziewczynke to wlasnie tak dadza na imie
Informacje: Dołączyła 247 dni temu Posty: 2556 Skąd: w krainie marzen...
Profil: Imię: S.
Wzrost: malutka
Włosy: czarnulka
Stan: szczęśliwa żonka:)
Partner: P.
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-25, 13:30
angik1683 napisał/a:
a ja nadal jestem za Wiktoria,ale ostatnio Lukasza bratowa ktora jest w 4 miesiacu powiedzila,ze jak beda mieli dziewczynke to wlasnie tak dadza na imie
no wiec kochana u mnie jest ten sam problem... bratowa P. tez spodziewa sie dziecka.. to juz 7 miesiac.. mialam nadzieje ze to bedzie chlopczyk.. ale jednak na 80% to dziewczynka.. a jakis czas temu powiedziala ze jelsi bedzie corka to da jej na imie Wiktoria.. no i klaps.. mam tylko nadzieje ze zdanie zmieni... bo my juz z P. nie zdarzymy zadna sila zeby nam sie dzidzius pierwszy urodzil ahhaa
_________________
kocham i jestem kochana... to największe szczęście:*
Nikt za mnie nie umrze, więc niech nikt nie mówi mi jak mam żyć!
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 426 dni temu Posty: 5840 Skąd: London City ;)
Profil: Imię: Ania
Partner: Lukasz
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-25, 15:28
saja napisał/a:
jakis czas temu powiedziala ze jelsi bedzie corka to da jej na imie Wiktoria.. no i klaps.. mam tylko nadzieje ze zdanie zmieni.
oj to widze,ze tez bedziecie musieli glowkowac nad innym imieniem
mnie ta sytuacja troche wkurzyla,bo ta bratowa slyszala juz dawno,ze to moje wymarzone imie dla dziewczynki i mysle,ze poprostu zgapila za mna,normalnie bym nikogo o takie ocs nie podejrzewala,ale jej sie juz duzo (za duzo) razy zdarzylo cos za mna zgapic
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 244 dni temu Posty: 3084 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Imię: Mila
Partner: L.
Wysłany: 2008-10-25, 16:10
Wiecie co, to dziwne....ale nie pierwszy raz słyszę o takiej sytuacji...
Jak ja starałam się o drugie, to wszyscy wiedzieli, że będzie Maja albo Jakub...z naciskiem na Maja, bo chciałam drugą córę...
Trochę miałam problemów z zajściem i prawie rok trwało staranie, w każdym razie nasza sąsiadka, kuzynka męża zaszła w ciążę...
No i pod koniec ciąży mówi, że będzie córka i że nazwie ją Maja...
Kopara mi opadła, bo wiedziała, że chcę Maję...
Miałam nawet żal do niej...ale powiedziałam, że jej wybór, tylko niech wie, że jeśli urodzę córkę, to będzie to Maja i mam w nosie, że będą dwie dziewczynki o tym samym imieniu w rodzinie i po sąsiedzku...
No i po cichu udałam się do jej męża i powiedziałam, że ma u mnie 5 Jasiów Wędrowniczków, jeśli ona zmieni zdanie...
Powiedział jej, że mu się nie podoba to imię i się nie zgadza...ona to typ kobiety uległej mężowi...i w rezultacie ich córka to Nikola...
Wiem, że wredna jestem, ale trudno...
Nie znoszę jak ktoś świadomie i celowo "podbiera" imię...
_________________ Kryzys wartości, bankructwo idei - czyli ogólnie do dupy jest...
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 426 dni temu Posty: 5840 Skąd: London City ;)
Profil: Imię: Ania
Partner: Lukasz
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-25, 16:14
Kahela napisał/a:
Wiem, że wredna jestem, ale trudno...
Nie znoszę jak ktoś świadomie i celowo "podbiera" imię...
wcale nie uwazam,ze to bylo wredne
wredne to jest wlasnie "podbieranie" imienia
zgapilabym i podgadalabym z bratem L ale niestety w tym zwiazku to ona jest "glowa" rodziny i on nie ma wiekszego wplywu na jej decyzje
Informacje: Dołączyła 247 dni temu Posty: 2556 Skąd: w krainie marzen...
Profil: Imię: S.
Wzrost: malutka
Włosy: czarnulka
Stan: szczęśliwa żonka:)
Partner: P.
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-25, 16:30
Cytat:
oj to widze,ze tez bedziecie musieli glowkowac nad innym imieniem
mnie ta sytuacja troche wkurzyla,bo ta bratowa slyszala juz dawno,ze to moje wymarzone imie dla dziewczynki i mysle,ze poprostu zgapila za mna,normalnie bym nikogo o takie ocs nie podejrzewala,ale jej sie juz duzo (za duzo) razy zdarzylo cos za mna zgapic
mam tylko nadzieje ze to jednak moja corka bedzie Wiktoria.. bo od kiedy pamietam chcialam nadac tak na imie mojemu dziecku... u nas sytuacja powiem ci ze podobna.. bo jakis czas temu zanim byla jeszcze w ciazy rozmaiwialysmy na temat dzieci i imion i ja niczeog nei swiadoma rzucilam ze to imie bardzo mi sie podoba i ze moja corka bedzie napewno takie nosila... po jakims czasie jak juz byla w ciazy temat znowu powrocil i wyobraz sobie moje zdziwnie kiedy uslyszalam ze jesli bedzie dizewczynka to chialaby jej dac na imie Wiktoria... bo jej sie strasznie podoba
[ Dodano: 2008-10-25, 17:34 ]
angik1683 napisał/a:
Kahela napisał/a:
Wiem, że wredna jestem, ale trudno...
Nie znoszę jak ktoś świadomie i celowo "podbiera" imię...
wcale nie uwazam,ze to bylo wredne
wredne to jest wlasnie "podbieranie" imienia
zgapilabym i podgadalabym z bratem L ale niestety w tym zwiazku to ona jest "glowa" rodziny i on nie ma wiekszego wplywu na jej decyzje
tez uwazam ze to nie bylo wredne wrecz odwrotnie to ona sie nei fair zachwala...
niestety ja tez moglabym pogadac z bratem P. ale nie ma to sensu bo tak samo jak w przypadku angik1683 to ona dominuje w tym zwiazku.. wiec nie mam co na to liczyc... mam tylko nadzieje ze jednak wybiora inne imie... gdyby to nie byla tak bliska rodzina bo w koncu to bedzie corka barata mojego meza to gdzies mialabym ze juz takie w mojej rodzinie jest i moja corka napewno nosilaby imie Wiktoria
_________________
kocham i jestem kochana... to największe szczęście:*
Nikt za mnie nie umrze, więc niech nikt nie mówi mi jak mam żyć!
U mnie w rodzinie była taka sama sytuacja-mama mi opowiadała.Jej zawsze podobało się imię Marcin i zawsze o tym głośno mówiła.Wyszło jednak tak,że w ciąże z synem(bo mieli już córkę) pierwsza zaszła bratowa mojego taty i oznajmili w połowie ciąży,że spodziewają się MARCINA mamę dosłownie trafiło,a tata jak to usłyszał wpadł w taki szał,tak im nawtykał,że nie potrafią mieć własnego pomysłu tylko ściągają cudzy itd,że w końcu kuzyn ma na imię Łukasz a mój brat Marcin
Ogółem myślałam,że tylko u mnie w rodzinie takie ściąganie imion się zdarzyło ale jak przeczytałam Wasze posty to dochodzę do wniosku,żeby lepiej mieć buzie na kłódkę zamkniętą i czekać na swoje
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 141 dni temu Posty: 423 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Włosy: blondi
Stan: panienka
Partner: Marcin
Wysłany: 2008-10-27, 07:15
Cytat:
Ogółem myślałam,że tylko u mnie w rodzinie takie ściąganie imion się zdarzyło
Moja mama leżała w szpitalu parę dni przed moim urodzeniem. Na jej sali było parę babek, no i sobie rozmawiały na różne tematy. Któregoś dnia mama powiedziałą im, że chce mnie nazwac Agnieszka, no i potem wyszło, że wszystkie kobiety, które urodziły córki nazwały je Agnieszkami, a ja zostałam Asią
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 426 dni temu Posty: 5840 Skąd: London City ;)
Profil: Imię: Ania
Partner: Lukasz
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-27, 12:23
Tilia napisał/a:
mamę dosłownie trafiło,a tata jak to usłyszał wpadł w taki szał,tak im nawtykał,że nie potrafią mieć własnego pomysłu tylko ściągają cudzy itd,że w końcu kuzyn ma na imię Łukasz a mój brat Marcin
he ,he no to tata dobrze zrobil
mojego L przy tym nie bylo jak ona powiedziala,ze bedzie Wiktoria,ale jak mu powiedzialam pozniej w domu to sie tylko zasmial i powiedzila,zebym sie nie denerwowala,bo jeszcze niewiadomo czy beda mieli dziewczynke i czy napewno tak dadza na imie,ale mi sie wydaje,ze jednak bedzie dziewczynka i bedzie Wiktoria,ale mam juz pewnien plan..
Tilia napisał/a:
dochodzę do wniosku,żeby lepiej mieć buzie na kłódkę zamkniętą i czekać na swoje
i tu masz racje,choc z drugiej strony gdyby ktos z bliskiej rodziny powiedzialby mi,ze chce dac swojej corce na imie Magda,czy tam Asia to ja bym juz swojemu dziecku tak na imie nie dala,bo nie chcialabym zgapiac ani odbierac komus pomyslu nawet gdybym pierwsza miala corke
[ Dodano: 2008-10-27, 11:24 ]
a zeby nie bylo OT to zaczynam sie zastaanwiac nad Weronika
a co Wy się dziewczyny tak denerwujecie? ja na Waszym miejscu postawiłabym tak czy siak na swoim i dała dziecku tak jak Wam się podoba i nie zwracała uwagi, że takie imię jest już w rodzinie. u nas mogłaby się zdarzyć też taka sytuacja, kuzyn, którego żona straciła dzidzię też miał mieć Natalkę. i jeśli tam będzie za jakiś czas dzidzia i dziewczynka i też dadzą Natalka, to nie widzę w tym problemu, że będą dwie w rodzinie
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 426 dni temu Posty: 5840 Skąd: London City ;)
Profil: Imię: Ania
Partner: Lukasz
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-27, 13:09
Madzia81, ale to jest bardzo bliska rodzina,Lukasza brata zona,widujemy sie bardzo czesto i w przyszlosci to moze byc nizreczne jak babcia bedzie wolac Wiktoria i zawsze beda dwie podlatywaly
zobaczymy,do jej porodu jeszce troszke czasu wiec wszystko sie wyjdzie w "praniu"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum