Dorotea, po rodzicach to moim zdanie bez sensu,albo jeszcze jak daja tak samo na pierwsze imie
U mnie mial byc Mike-Leon ale wybralismy Mike-Jan po jego ojcu
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 400 dni temu Posty: 5527 Skąd: Leeds
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2008-04-01, 19:05
niki napisał/a:
imiona po rodzicach? Nieeeeeeeeeee kolega ma imie po ojcu, jego brat ma takie samo drugie imię- poracha. a po babciach się ciesze, że nie mam- Lodzia i celina
Po rodzicach absolutnie NIE. U nas był taki dylemat: zawsze chciałam chłopcu dać Grzegorz, imię nr 1 no ale teściu ma tak na imię. Przez jakiś czas myślałam, że damy najwyżej po dziadku. Ale.....stwierdziłam, że wtedy drugiemu dziadkowi mogłoby być przykro, a po 1 - dwóch chłopaków nie planuję po 2 - nawet jak się przytrafią, to nie chciałabym, żeby drugi syn był Rysiem tak więc wybierzemy inne, równie śliczne imię (o ile będzie chłopak).
tak mi się skojarzyło: mam w klasie chłopca Damiana, który ma starszego brata też Damiana imię ładne, ale w ogóle tego nie rozumiem
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 157 dni temu Posty: 628 Skąd: M......
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 172
Włosy: jestem czarnulką
Stan: żona ,mama i sis :)
Partner: M...
Wysłany: 2008-04-01, 19:35
Madzia81 napisał/a:
tak mi się skojarzyło: mam w klasie chłopca Damiana, który ma starszego brata też Damiana imię ładne, ale w ogóle tego nie rozumiem
znaczy jak?obaj bracia mają na imię Damian może są przyrodnimi braćmi bo tak zwyczajnie to chyba niemożliwe
[ Dodano: 2008-04-01, 19:36 ]
Moja niunia to Oliwia (olepane?nie?) a miała być Aleksandra ale jakoś tak wyszło
_________________ Jestem...aniołem...? czy jestem demonem?
Bóg stworzył mnie a diabeł opentał...
Więc jaka jestem? Grzeszna czy święta?
Anioł czy demon? Piorun czy miód?
Gołąb czy żmija? Upiór...czy cód?
zdradliwa... czy wierna...? dobra, czy zła?
wiec jaka jestem?czy ktoś mnie zna
może są przyrodnimi braćmi bo tak zwyczajnie to chyba niemożliwe
nie są przyrodnimi braćmi. mają tych samych rodziców, razem mieszkają, wszystko jest normalnie. tylko noszą to samo imię nie pamiętam już dokładnie kto, ale ktoś rozmawiał z ojcem Damiana (tego z mojej klasy) i zapytał dlaczego tak jest? "Bo tak wyszło"
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 157 dni temu Posty: 628 Skąd: M......
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 172
Włosy: jestem czarnulką
Stan: żona ,mama i sis :)
Partner: M...
Wysłany: 2008-04-01, 20:03
Madzia81 ..hmmm to faktycznie jakoś dziwacznie (przynajmniej dla mnie ) nie rozumiem niektórych ludzi hihi ale widocznie jeszcze niejedno mnie zdziwi w moim życiu
_________________ Jestem...aniołem...? czy jestem demonem?
Bóg stworzył mnie a diabeł opentał...
Więc jaka jestem? Grzeszna czy święta?
Anioł czy demon? Piorun czy miód?
Gołąb czy żmija? Upiór...czy cód?
zdradliwa... czy wierna...? dobra, czy zła?
wiec jaka jestem?czy ktoś mnie zna
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 204 dni temu Posty: 694
Profil:
Wysłany: 2008-04-01, 21:13
Dorotea napisał/a:
Ja jestem za tym, aby dzieci nosiły drugie imiona po rodzicach.
Na pamiątkę
U mnie w rodzinie tak jest ja mam drugie imię po mamie,brat po tacie,a siostra ma na drugie,drugie imię mamy
Dziwnie napisałam ostatnie stwierdzenie,ale chyba wszyscy zrozumieją o co chodzi
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 580 dni temu Posty: 2279 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2008-04-01, 21:15
dla mnie dawanie dzieciom imion po mnie i michale byłoby oznaką w pewnym stopniu narcyzmu,zapatrzenia w siebie, bo niby co, że mamy zarąbiste imiona? ja uważam, że dzieci powinny mieć zupełnie nowe, swoje wyłącznie imiona, nie po kuzynkach, ciotkach , babciach czy lubianych koleżankach
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
hm.. mowiac szczerze ja niebylam jakas wybirtna zwolenniczka dawania imion po rodzicach... ale spotkalam mojego meza ktory byl bardzo przywionzany do sowjego taty (niestety tata zmarl 6 lat temu na raka nerek)... i postanowilismy ze syn bedzie mial na imie Andrzej... po ojcu mojego meza.. niby tkliwe ale widze ile to dla niego znaczy i nawet nie chodzi o to ze nie potrafilam odmowic ale ze nei chcialam tego zrobic... ale imie dla coreczki wybralam juz ja bedzie Wiktoria:) takie moje male zwyciestwo:)
_________________
kocham i jestem kochana... to największe szczęście:*
Nikt za mnie nie umrze, więc niech nikt nie mówi mi jak mam żyć!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum