Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 649 dni temu Posty: 243
Profil: Imię: Marta
Wzrost: Za malo :)
Włosy: Brunetka :P
Stan: zakochana :*
Wysłany: 2006-11-29, 17:51 Jakie beda te pociechy :P
hehe no wlasnie
jak sobie tak czasami patrze na mojego mena to stwierdzam jedno.. ze moje dzieci beda cholernie piekne.. wiadomo po mamusi hehe ale strasznie upierdliwe i marudliwe to po mezu hehehe
mam nadzieje ze nie bedzie tego czytal..
swoja droga.. zastanowmy sie.. jakie cechy chcialybysmy aby nasze dzieciaki przejely po nas a jakie po facecie ?
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 650 dni temu Posty: 2961 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2006-11-29, 18:10
Hmmm... No po mamusi oczywiscie urode to jasne i cieplo takie.... i umiejetnosc dzielenia sie swoimi problemami. a jesli chodzi o cechy po tatusiu...nie przejmowanie sie drobnostkami, sile psychiczna i dobroc ( wbrew pozorom strusiek ma kilka pozytywnych cech ) tez mam nadzieje ze do tego tematu nie dotrze
Ja juz mam maluszka, dochodzi do dwóch latek i oczy oraz to co nosi poniżej pasa ma po tacie, zaś reszta po mnie.
Oczywiście marudzenie ma po ojcu rzecz jasna i realna.
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 649 dni temu Posty: 243
Profil: Imię: Marta
Wzrost: Za malo :)
Włosy: Brunetka :P
Stan: zakochana :*
Wysłany: 2006-11-29, 20:12
ale ale.. jak plan do realizacji ? w wieku 15 latek wymyslilas plan ze chcesz miec dziecko ? kurde hehe a mi sie wydaje ze jestem za mloda na mame jeszcze
_________________ nigdy nie przestane cie kochac ******* [`]
w wieku 15 latek wymyslilas plan ze chcesz miec dziecko ?
wow!!
a ja to się tak boję o to nasze przyszłe dziecko. jakie będzie właśnie, jak wychować, żeby nie uległo wszystkim pokusom tego naszego świata, żeby wyrosło na wartościowego fajnego człowieka...
urodę musi mieć po mamie po tacie wewnętrzny spokój w każdej sytuacji, i to dobre serduszko
Informacje: Wiek: 27 Dołączyła 583 dni temu Posty: 59 Skąd: Włodawa
Profil: Imię: Kasia
Wzrost: 170
Włosy: ciemny blond
Stan: bardzo szczęśliwa mężatka
Partner: Andrzej
Wysłany: 2007-02-03, 10:57
Madzia81 napisał/a:
a ja to się tak boję o to nasze przyszłe dziecko. jakie będzie właśnie, jak wychować, żeby nie uległo wszystkim pokusom tego naszego świata, żeby wyrosło na wartościowego fajnego człowieka...
to zawsze są takie obawy nawet jak dziecko jest już na świecie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum