Informacje: Wiek: 27 Dołączyła 671 dni temu Posty: 59 Skąd: Włodawa
Profil: Imię: Kasia
Wzrost: 170
Włosy: ciemny blond
Stan: bardzo szczęśliwa mężatka
Partner: Andrzej
Wysłany: 2007-02-03, 13:58
Kociak napisał/a:
koteczek napisał/a:
on jest na etapie "buntu dwulatka"
a czym się objawia ten bunt? jeść nie chce, płacze, domaga się tego, co chce? Pytam, bo nie wiem na czym to może polegać
na wszystko (prawie wszystko) mówi NIE swoim krzykiem i złościa próbuje wymusić wszystko nawet to co jest dla niego zabronione, i bardzo często potrafi postawić na swoim
swoim krzykiem i złościa próbuje wymusić wszystko nawet to co jest dla niego zabronione, i bardzo często potrafi postawić na swoim
no właśnie. i to jest też duży problem. przecież nie można dzieku pozwolić na wszystko, tylko dlatego, że płacze, tupie nogami...ale jak wytłumaczyć dwulatkowi, że tego nie może jeść, bo jest niezdrowe, tego mu mamusia nie kupi, bo jest za dorgie, a tam nie może pójśc, bo jest zbyt niebepiecznie.... takie i wiele wiele innych pytań rodzi mi się w głowie i chyba przed macierzyństwem, to jakąś bardzo mądrą książkę muszę przeczytać...
po prostu trzeba być stanowczym i konsekwentym w swoich decyzjach - to jest największy sposób na taki bunt
no tak.
ale zastanawia mnie czy dziecko w takim wieku już rozumie dlaczego się mu odmawia? czy po prostu powiedzieć NIE i kropka. bez tłumaczenia, bo jeszcze nie ma sensu?
Informacje: Wiek: 27 Dołączyła 671 dni temu Posty: 59 Skąd: Włodawa
Profil: Imię: Kasia
Wzrost: 170
Włosy: ciemny blond
Stan: bardzo szczęśliwa mężatka
Partner: Andrzej
Wysłany: 2007-02-03, 15:08
Madzia81 napisał/a:
koteczek napisał/a:
po prostu trzeba być stanowczym i konsekwentym w swoich decyzjach - to jest największy sposób na taki bunt
no tak.
ale zastanawia mnie czy dziecko w takim wieku już rozumie dlaczego się mu odmawia? czy po prostu powiedzieć NIE i kropka. bez tłumaczenia, bo jeszcze nie ma sensu?
rozumie, wszystko rozumie co sie do niego mówi ale czasem udaje że nie wie co ja do niego mówię a wiem na 100% że mnie rozumie
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 738 dni temu Posty: 2960 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-02-03, 15:12
Madzia81 napisał/a:
przed macierzyństwem, to jakąś bardzo mądrą książkę muszę przeczytać...
myślę,że oprócz książek to właśnie bardzo ważne są dobre rady koleżanek, które już pewne etapy mają za sobą ja będę prawdopodobnie miec wcześniej przeszkolenie jako ciocia, więc może będzie mi łatwiej
Informacje: Wiek: 27 Dołączyła 671 dni temu Posty: 59 Skąd: Włodawa
Profil: Imię: Kasia
Wzrost: 170
Włosy: ciemny blond
Stan: bardzo szczęśliwa mężatka
Partner: Andrzej
Wysłany: 2007-02-03, 19:00
Kociak napisał/a:
Madzia81 napisał/a:
przed macierzyństwem, to jakąś bardzo mądrą książkę muszę przeczytać...
myślę,że oprócz książek to właśnie bardzo ważne są dobre rady koleżanek, które już pewne etapy mają za sobą ja będę prawdopodobnie miec wcześniej przeszkolenie jako ciocia, więc może będzie mi łatwiej
o tak ja żałuje że nie miałam przed Arkiem styczności z małym dzieckiem to jest wielkie ułatwienie jak się ma już swoje dziecko
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 731 dni temu Posty: 1503 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2007-02-04, 07:16
Jakie będzie to moje dziecko ...na pewno bardzo kochane przeze mnie i tatusia
Z wygladu to tak żeby miał po trochu z nas obu kudełki po mamie , duże niebieskie oczka po tacie i tp. A co do charakteru to wiemy jedno , jesli on odziedziczy po nas obu upór a po mnie reszte to mamy przechlapane
Ja jak byłam mała byłam straszna ( z tego co mi opowiadali) ponoć byłam jeszcze gorsza niż niektóre dzieciaki w "super niani" stąd mój wniosek
Ostatnio zmieniony przez Kociak 2007-02-04, 10:52, w całości zmieniany 1 raz
mam nadzieje ze nasza dzidzia bedzie miala brazowe oczka i wzrost po tatusiu, po obojgu rodzicach charakterek i upor, z drugiej strony znajac przyszlego tatusia bedzie sie swietnie znala na komputerach i autach i na pewno bedzie krotko trzymana....bo "przyszły" tatus mowi, ze nie da sobie wejsc na glowe i ze dziecko nie moze byc rozpuszczone. teoria teorią, ale przypuszczam ze jak bedzie córcia, to bedzie oczkiem w glowie tatusia i bedzie ja totalnie rozpuszczal i pozwalal na wszystko
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum