Zle bym się czuła gdybym się zaczeła ściskac,obmacowywac w większym towarzystwie.Tak nieswojo
Dokładnie , to nawet bardzo razi inne osoby. Pamiętam jak w wakacje byłam z rodzicami na piwie w barze. I obok nas siedziała para która dosłownie nie mogła się od siebie odkleić. Dość komicznie to wyglądało.
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 775 dni temu Posty: 174
Profil: Imię: ;*
Nastrój:
Wysłany: 2009-01-03, 16:41
Zgadzam sie z Anulka i Madziuś . JA wiem ze bym sie zle czuła jakby jakas para sie obmacywała i zajmowala tylko soba nie zwracajac na nikogo uwagi wiec i ja tak w towarzystwie sie nie zachowuje.
W większym towarzystwie chyba bardziej by uszło niż np. w konwencji: para + 1 osoba która jest nie daj Boże jeszcze po zawodzie miłosnym.
W takich sytuacjach staramy się z B. nawet nie cymkać w policzek...
Generalnie nie cierpie publicznych obściskiwań, itp. Strasznie głupio się czuję kiedy B. mnie obściskuje zamiast rozmawiać z ludzmi, z którymi np. umówiliśmy się na jakieś wyjście.
Niektórzy jednak nie umieją się hamować tak jak moja dobra kumpela z jej facetem... jak są razem to równie dobrze można gadać do ściany albo do szklanki z drinkiem, bo mają wszystkich głęboko w poważaniu
Informacje: Dołączyła 740 dni temu Posty: 1979 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2009-01-03, 22:26
Ale nie dla mojego dziadka, wiesz 17 letnia gówniara na oczach dziadka i innych ludzi ... Innych ludzi jeszcze może i zrozumie, ale dla dziadka to brak szacunku do niego. I jeśli ona o tym wie to powinna to respektować.
nadal uważam że twój dziadek zrobił z igły widły.Ja się całowałam na oczach sąsiadów i rodziny i guzik mnie obchodzi co kto o mnie pomyśli.Przyznam że mojej cioci nie podobało się to i zaczęła puszczać plotki na mój temat ale nie zamierzam się przejmować sama miała panną dziecko.Więc co mnie obchodzi opinia innych.To jest moje życie.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 722 dni temu Posty: 2034 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2009-01-03, 22:40
Ale on był wychowywany inaczej, inne zwyczaje były w jego czasach, więc nie dziwię się jego reakcji. Sama podeszłabym do tego na luzie, ale ludzie starsi widzą to inaczej.
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 665 dni temu Posty: 5480 Skąd: ...
Profil: Imię: Justyna
Wysłany: 2009-01-03, 22:40
nie no żeby jeszcze dziadek miał coś do gadania???
rozumiem, że rodzice... choć i tak uważam, że jestem dorosła i sama decyduje za siebie, co i kiedy jest dla mnie odpowiednie.
Ciesze się, że mam spoko rodziców pod tym względem
a nie jakichś zacofanych (bez obrazy dla nikogo oczywiście)
_________________ Wierz w jutro, bo kolejne dni lepszy świat przynieść mogą. I nigdy nie żałuj wczoraj, bo juz poszło swoją drogą. Wierz w dzisiaj, bo żyjesz tu i teraz i to jest twój świat. I miej odwagę marzyć o wszystkim i nie chodzi o to 'dlaczego, ale 'jak'
Informacje: Dołączyła 740 dni temu Posty: 1979 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2009-01-03, 22:44
Torii1988 napisał/a:
nie no żeby jeszcze dziadek miał coś do gadania???
Oczywiście, skoro widział swoją wnuczkę ' liżącą ' się bez opamiętania to wydaje mi się, że ma.
Alisekai napisał/a:
Ale on był wychowywany inaczej, inne zwyczaje były w jego czasach, więc nie dziwię się jego reakcji. Sama podeszłabym do tego na luzie, ale ludzie starsi widzą to inaczej.
No właśnie, mi też to nie przeszkadza- tak bardzo. Ale skoro dziadek nie jest zadowolony to należy to uszanować. Nie trzeba się całować bez przerwy. Tym bardziej na jego oczach.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum