Informacje: Wiek: 18 Dołączyła 484 dni temu Posty: 411 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Wzrost: Stanowczo za mało ;)
Włosy: brąz
Stan: panna.. jeszcze ;)
Wysłany: 2007-08-27, 09:20
chocolate napisał/a:
w każdym bądź razie..ide do przodu!
no i o to chodzi
Ja to bym chciala miec dobre stosunki z moim eks, tzn. chcialabym z nim jeszcze kiedys spotkac sie na piwie i normalnie pogadac.
[ Dodano: 2007-08-27, 10:21 ]
Oczywiscie nie czuje juz do niego nic.. ale szkoda by bylo po poltorarocznej znajomosci mowic sobie na ulicy tylko zdawkowe 'czesc'.
_________________
Myśleli, że jak będe mała to będzie mniejszy problem
Z racji tego, że w przeszłości trafiałam na tzw. zimnych drani i każdy łamał mi serce w okrutny sposób, z żadnym z nich nie utrzymuję przyjaznych kontaktów. Wcale tego nie żałuję
ja z moimi eks mam dobre kontakty na stopniu koleżeńskim.. Czasem się spotykamy i pogadulimy sobie, piszemy smski czasem pogadamy przez tela.... nie łączy nas nic wielkiego.. kiedyś nas coś łączyło i wiadomo że jakieś tam uczucia i wspomnienia pozostaną ale to wszystko.. nie traktujemy się jak wrogowie bo po co..?? mój misiek nie ma kontaktów ze swoją eks.. na początku rozmawialiśmy o tym, ale po co droczyć ten sam temat non stop ..., bez sensu.. mój misiek jest zazdrosny o to że spotykam się od czasu do czasu z nimi.. ale to chyba normalne..
_________________ Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...
no właśnie... jeśli nie to chyba czas mu powiedzieć... nie wiem jak można mieć 2 dziewczyny jendocześnie.. ja miałam taki przypadek że mój dawny dawny eks był ze mna a spotykał się chyba z 10 innymi..:| a dowiedziałam się też niedawno... i to całkiem przypadkowo
_________________ Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 459 dni temu Posty: 656
Profil: Partner: mam Cię na oku
Wysłany: 2007-09-05, 00:03
Ja utrzymuje kontakt jedynie z moim ostanim eks. Zresztą niemożliwe jest jego zerwanie ponieważ mamy wspólnych znajomych z którymi często się spotykamy. Uczucie rozwinęło się z długiej przyjaźni więc jest osoba która wie o mnie wiele i zawsze mi pomoże. Od kiedy jestem z Kubą (który jest strasznie o niego zazdrosny) nasz kontakt zdecydowanie osłabł. Na początku ciężko było nam ograniczyć przyjacielskie pocałunki czy przytulanie, wydawało się to wręcz niemożliwe. Z czasem jednak się tego nauczyliśmy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum