podciągnę to zapytanie pod ten temat.
dopadają Was czasem wpsomnienia...? te dobre, z poprzednich związków?
może są takie kawałki muzyczne, zapachy, sytuacje...?
ja wczoraj od b. długiego czasu spotkałam swojego ostatniego chłopaka przed Marcinem. I kurde - serce mi oszalało Prze kilkanaście minut nie mogłam myśleć o niczym innym jak o NIm, o Nas...Marcinowi oczywiście ani słowa, ale sama się troszkę wystraszyłam tego uczucia.... Przed oczami mi stanęły wspólne wakacje, same te dobre chwile. Ale to chyba normalne. Bo tak sobie tłumaczę, że fakt, że żyję z M. nie wyklucza faktu, że wszystko, co było przed nim nie istnieje. Nie można tak wszystkiego wyrzucić z głowy. Najważniejsze jest to, że wiem, że to Marcin jest tym facetem, z którym jestem szczęśliwa, i z którym chcę być na zawsze. A takie delikatne ukłucie w serduchu na widok innego...to chyba nic groźnego, prawda?
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 500 dni temu Posty: 4055 Skąd: mam wiedzieć?
Profil:
Wysłany: 2007-07-10, 09:03
Madziu81 to normalne co przeżyłaś bo ja też tak niedawno miałam. Minął mnie mój ks i szedł za rękę z dziewczyną a ja zaczęłam drżeć i waliło mi strasznie serce. Póżniej parę dni rozmyślałam o nas
_________________ "miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 475 dni temu Posty: 145
Profil: Imię: Aga
Wzrost: 165
Włosy: braz
Stan: mężatka
Wysłany: 2007-07-10, 12:17
Z pierwszym moim chlopakiem sie nie odzywam, bo urazilam jego meska dume. Wrocil z angli, a ja go poprostu rzucilam(mialam 4 miesiace na przemyslenia)nie mogl tego zniesc bo jak moglam bogatego anglika zostawic...Przez pewien okres nawet mscil sie, nic strasznego ale zawsze. Drugi byl milym czlowiekiem, ale czulam sie osaczona byl odemnie starszy 9 lat i jakos inaczej patrzyl na swiat, mi bylo ciezko bo szkoda patrzec jak facet sie angazuje a ty koniec(bylismy tylko ze soba 1,5miesiaca-nie chcialam tego przeciagac).Tylko raz go spotkalam i udalismy ze sie nie znamy...Trzeci tez byl urazony jak go rzucilam,troszke kosy bylo ale jest ok-nie widzialam go ze 2 lata...No i taka moja historia bylych zwiazkow
[ Dodano: 2007-07-10, 12:20 ]
Jak chce sie miec tylko przyjaciela to lepiej nie laczyc wczesniej czy pozniej uczuc z przyjaznia bo potem zazwyczaj wszystko sie konczy.
Jewel to dobrze, że nie ja jedna tak mam
na szczęście rozmyślanie o poprzednim związku nie trwało u mnie kilka dni, ale kilka miesięcy wcześniej miałam b. podobną sytuację z tym samym facetem. widziałam go na spacerze z dziewczyną. jak mnie wtedy wzięło. oglądnęłam wszystkie wspólne fotki, powspominałam....i na tym koniec
madzia napisał/a:
nie mysle o przeszlosci codziennie ale sa jakies takie momenty...ze czasem cos tam sie przypomni
oj, ja też nie myślę codziennie chodzi mi właśnie o takie momenty...
madzia napisał/a:
ale wracac bym nie chciala
a ja czasem jestem ciekawa....jakby to było, gdybym go wtedy tak głupio nie rzuciła....no ale się nie dowiem już
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 475 dni temu Posty: 10687 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-07-14, 03:58
.::Moniczka::. napisał/a:
Nie wiem, może ja tak myśle bo ... nikogo przed nim nie miałam??
Hmm.. zazdrosna jestem
Ja też jestem zazdrosna, ale UFAM!
I nawet jeśli mam jakiś "atak" zazdrości to za chwilę obracamy to w żart. Bo w końcu WIEM że nic mi nie zrobi, i on też to wie:)
Ufać sobie, ale to już!
[ Dodano: 2007-07-14, 04:02 ]
Madzia81 napisał/a:
dopadają Was czasem wpsomnienia...? te dobre, z poprzednich związków?
no właśnie ja ostatnio często o nim myślę. znaczy się nie tak, że wspominam go bo to lubię czy coś, ale po prostu nagle mi się w głowie pojawia i tyle. A nie chcę tego!
Dobre chwile z poprzedniego związku.. mogę policzyć na palcach jednej ręki.. a zwłaszcza na jednym z nich...
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 522 dni temu Posty: 5016 Skąd: Sweden
Profil:
Wysłany: 2007-08-09, 10:24
Ktoregos wieczoru w barze zobaczylam jednego z moich eksow ku swojemu zdziwieniu nawet nie chcialam na niego patrzec on tez tylko spojrzal i nic. Kiedys sprawil mi za duzo przykrosci zebym mogla teraz z nim np. zagadac bo i po co z reszta
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 475 dni temu Posty: 10687 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-08-09, 11:14
a ja bym chciała go spotkać jak bym szła z Radkiem! żeby mu pokazać, ze w końcu jestem szczęśliwa i żeby zobaczył że umiem się uśmiechać, bo niewiele widział mojego uśmiechu, częściej łzy...
Informacje: Wiek: 18 Dołączyła 435 dni temu Posty: 405 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Wzrost: Stanowczo za mało ;)
Włosy: brąz
Stan: panna.. jeszcze ;)
Wysłany: 2007-08-17, 13:23
Ja z moim eks rozstaliśmy się w miare pokojowych stosunkach. Przez pewien czas gadaliśmy normalnie, mówił mi na ulicy 'czesc' ale od pewnego czasu już nie mówi. Szkoda, że tak mnie traktuje.. jak powietrze prawie. Zrozumiałabym to jheszcze gdybym zrobiła mu cos złego, a było na odwrot;/
_________________
Myśleli, że jak będe mała to będzie mniejszy problem
Informacje: Wiek: 18 Dołączyła 420 dni temu Posty: 33
Profil:
Wysłany: 2007-08-24, 00:18 Re: Jak to jest z Waszym eks ;)
Kociak napisał/a:
Jakie macie stosunki z Waszymi byłymi partnerami? Rozstaliście się w gniewie, czy może jesteście nadal przyjaciółmi? A może po prostu nic Was nie łączy? A jak sprawa się ma u Waszych drugich połówek? Jakie oni mają kontakty ze swoimi byłymi? Rozmawiacie w ogóle o swoich eks-miłościach czy omijacie ten temat szerokim łukiem?
hmmm ... z moim eks partnerem rozstałam się ok 1.5 miesiąca temu
codziennie się spotykamy w grupie znajomych
oboje stwierdziliśmy że przyjaźń wychodzi nam lepiej niż związek ;]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum