Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 90 dni temu Posty: 39 Skąd: Śląsk
Profil: Imię: Miya
Wzrost: 170
Włosy: kolorowe
Stan: jeszcze panna ;)
Wysłany: 2008-09-24, 15:04
Alisekai napisał/a:
Mój ex jest moim dobrym przyjacielem. Z tego, co wiem, to jestem jedyną laską, z którą chodził i utrzymuje kontakt, bo tamte podobno "są nic nie warte".
Hmmm Uważam że tak mówi każdej i potem z nią zrywa kontakt... Ale mogę się mylic...
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 78 dni temu Posty: 937 Skąd: Okup City xD
Profil: Imię: Justyna
Wzrost: 180cm
Włosy: brąz
Partner: Michał
Nastrój:
Wysłany: 2008-09-24, 15:16
Miya, wiem, że jedna go zdradziła z najlepszym kumplem, a z drugą sam zerwał, bo nic do niej nie czuł. O trzeciej nic nie wiem. Ja byłam t"ą czwartą", ale rozstaliśmy się, ponieważ nie chciał, żeby sprawy zaszły za daleko i żebym później czegoś żałowała. Znam go dość dobrze, zawsze mogę na niego liczyć i ogólnie jesteśmy bliskimi przyjaciółmi. Widzę, że zależy mu na naszej znajomości, bo kiedyś zawiodłam jego zaufanie, a mimo to mi przebaczył. Teraz siedzi w Anglii, ale codziennie do mnie dzwoni, bo mówi, że czuje się bardzo samotny i nie ma z kim pogadać tak od serca
Z niektórymi mam kontakt , znalezli mnie na NK i tak sobie czasem pogadamy .
Z jednym sie spotkalam i ... fajnie bylo
Z ostatnim eks nie mam kontaktu tak jak gdzies tu na forum juz napisalam,za duzo rzeczy sie wydarzyło i nie chce go w swoim zyciu . Moze to sie kiedys zmieni i bedziemy rozmawiac- nie wiem.
Jesli rozstaje sie z kims bez złosci , np stwierdzilismy , ze do siebie nie pasujemy i wczesniejsze relacje bardziej nam sie udawaly nie widze przeszkód by sie nie kontaktować.
Wszystko zalezy od powodu zerwania i tego co bylo krótko po nim(jak sie facet zachowywal itp)
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 58 dni temu Posty: 1120 Skąd: Tu i ówdzie :)
Profil: Wzrost: 165
Włosy: brunetka
Stan: panna
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-11, 10:18
moj eks kiedy uswiadomił sobie ze to koniec zaczoł zachowywać sie wręcz obsesyjnie grożąc mi,szantażująć i wyzywając od najgorszych! najleprze w tym wszystkim jest to,że dobrze wie ze wina leży po jego stronie. To jakieś chore męskie ego! Gdzie honor?! Dziewczyny,strzeżcie się toksycznych związków!
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 78 dni temu Posty: 937 Skąd: Okup City xD
Profil: Imię: Justyna
Wzrost: 180cm
Włosy: brąz
Partner: Michał
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-12, 18:15
tanika_aha, bo to jest tak, że faceci nienawidzą być porzuconymi i próbują sobie zrekompensować to poniżenie. Często też jest tak, że później ingerują w nowy związek swojej eks, żeby go rozwalić. Wiesz, takie poczucie satysfakcji...
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 58 dni temu Posty: 1120 Skąd: Tu i ówdzie :)
Profil: Wzrost: 165
Włosy: brunetka
Stan: panna
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-13, 17:42
Alisekai napisał/a:
Wiesz, takie poczucie satysfakcji...
i brak honoru!!! Ale postanowiłam się nie przejmowac i optymistycznie spoglądać w przyszłośc bo w końcu to nie on będzie mi tyczył drogę jaką mam iść!!!
_________________ Gdy na mnie patrzysz to wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...! <Yo> ;p
Mój eks jest mi obojętny, mamy paru wspólnych znajomych, ale na szczęście się nie widujemy...Tyle, że musiałam zmienić numer, bo nie dawał mi spokoju, pisał od czasu do czasu (najczęściej po pijaku albo gdy nie wyszło mu z jakąś laską) i trzeba było jakoś się odgrodzić.
_________________ "Świat należy do ludzi, którzy maja odwagę marzyć i ryzykować, aby spełnić swe marzenia. I starają się robić to najlepiej."
jestesmy teraz po prostu znajomymi, ale ostatnio sie ze soba nie kontaktujemy, byl od rozstania kilka razy u mnie na kawie pogadac, ale to juz nie takie same rozmowy, teraz nawet nie mamy jakos wspolnych tematow...teraz rzadko pisze ani esa ani na gg, ale w sumie to dobrze, bo ja mam Przemka, a on wpadl w nieodpowiednie towarzystwo, ktorego nie wspominam najlepiej.
_________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujemy, one same przyjdą...
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 229 dni temu Posty: 1082 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Imię: Ania
Włosy: mow mi ruda
Nastrój:
Wysłany: 2008-11-23, 18:21
Ja wlasnie dzis doznalam szoku bo wpadam sobie na nasza klase a tam moj byly przegladal moj profil co mu sie nigdy nie zdarzylo... postanowilam nie byc dluzna i tez obejrzec jego fotki i oto doznalam szoku....bardzo sie zmienil i to na plus i musze sie szczerze przyznac ze tam gdzies w srodku cos sie odezwalo...tesknota?zal?...Nie wiem co ale cos...I tak teraz sobie siedze i wspominam...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum