Rejestracja Zaloguj  
 

Chat [0] Uzaleznione Rangi Mapa                   Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 



Poprzedni temat :: Następny temat
Jak to jest z Waszym eks ;)
Autor Wiadomość
malutka-iwona 
...ciągle czekam...





Informacje:
Wiek: 32
Dołączyła 107 dni temu
Posty: 1547
Skąd: Wejherowo

Profil:
Imię: Iwona
Wzrost: 154
Włosy: farbowane:-)
Stan: żonka
Partner: Damian
Nastrój:
napalona

Wysłany: 2008-09-07, 14:24   

krowka17, niestety człowiek młody i głupi...
_________________
Nadzieja umiera ostatnia...
 
 
 
REKLAMA







cerrata 





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 524 dni temu
Posty: 11238
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2008-09-07, 14:25   

ale za to jaka ma pociechę :!: :)
ważne że ona jest, wyobrażasz sobie teraz życie bez niej? :)
<przytul>
_________________
 
 
krowka17 
Koniczynka





Informacje:
Wiek: 16
Dołączyła 144 dni temu
Posty: 2984
Skąd: szczecin

Profil:
Imię: Marta
Włosy: Czarne
Stan: zniewolona...
Partner: Danielus:*

Wysłany: 2008-09-07, 14:25   

malutka-iwona, ehh no bywa i tak niestety. ale ciesze sie ze twoja corka ma ojca :) a ty masz meza :) mam nadzieje ze jest dobrym ojcem i mezem :)
_________________

 
 
malutka-iwona 
...ciągle czekam...





Informacje:
Wiek: 32
Dołączyła 107 dni temu
Posty: 1547
Skąd: Wejherowo

Profil:
Imię: Iwona
Wzrost: 154
Włosy: farbowane:-)
Stan: żonka
Partner: Damian
Nastrój:
napalona

Wysłany: 2008-09-07, 14:29   

krowka17 napisał/a:
mam nadzieje ze jest dobrym ojcem i mezem
najlepszym!
cerrata napisał/a:
wyobrażasz sobie teraz życie bez niej?
nie! ona jest ze mną od zawsze, znam ją dłużej niż męża!
_________________
Nadzieja umiera ostatnia...
 
 
 
krowka17 
Koniczynka





Informacje:
Wiek: 16
Dołączyła 144 dni temu
Posty: 2984
Skąd: szczecin

Profil:
Imię: Marta
Włosy: Czarne
Stan: zniewolona...
Partner: Danielus:*

Wysłany: 2008-09-07, 14:35   

malutka-iwona, no i dobrze :) zycze powodzenia :)
_________________

 
 
Anulka 
:)





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 107 dni temu
Posty: 375
Skąd: Polska

Profil:
Imię: Ania
Wzrost: 174 cm
Włosy: Czarne
Stan: Panna
Partner: Krzysiu

Wysłany: 2008-09-07, 15:25   

Ja nie utrzymuje kontaktu ze swoimi eks. Nie żeby było tak , że się nienawidzimy , ale po prostu nie ma nawet okazji.
_________________
A.
 
 
Jacqueline 





Informacje:
Wiek: 17
Dołączyła 95 dni temu
Posty: 836
Skąd: Anglia

Profil:
Wzrost: 170
Włosy: ciemny blond
Stan: panna ;)


Wysłany: 2008-09-10, 03:59   Re: Jak to jest z Waszym eks ;)

Kociak napisał/a:
Jakie macie stosunki z Waszymi byłymi partnerami? Rozstaliście się w gniewie, czy może jesteście nadal przyjaciółmi? A może po prostu nic Was nie łączy?


Mamy doskonałe stosunki ; ] Jesteśmy przyjaciółmi( prawdziwymi przyjaciółmi), ale niestety aktualnie kontakt jest mniejszy :(

Kociak napisał/a:
A jak sprawa się ma u Waszych drugich połówek? Jakie oni mają kontakty ze swoimi byłymi?
Jestem samotną kobietą :lol:

Kociak napisał/a:
Rozmawiacie w ogóle o swoich eks-miłościach czy omijacie ten temat szerokim łukiem?


Oczywiście, że rozmawiamy a najczęściej właśnie z moim eks ! ;-) I na dodatek lubimy wspominać te ' młodzieńcze' czasy ;-)
 
 
EveC 
EvEntualna;)




Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 102 dni temu
Posty: 117
Skąd: Sheffield UK

Profil:
Imię: Eva
Włosy: blond
Partner: Łukasz

Wysłany: 2008-09-10, 08:26   

ja nie mam dobrego kontaktu ze swoim ex, ale jemu przestalam ufac jako czlowiekowi, za te wszystkei zdrady itp, wiec ciezko zebym sobie z niego chociaz znajomego jeszcze zrobila. poszlam w swoja strone, on w swoja, i jest dobrze :-) mam swiety spokoj :-D
_________________
 
 
Zielonooka 
Lady in red





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 383 dni temu
Posty: 1815

Profil:
Włosy: brązowe
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2008-09-10, 13:16   

EveC, ja mam tak samo, lepiej zeby mi nie wchodzil w droge
 
 
brooke 





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 337 dni temu
Posty: 78
Skąd: Warszawa

Profil:
Wzrost: 172
Włosy: brunetka
Stan: wolna jak nigdy ;)

Wysłany: 2008-09-10, 15:07   

U mnie to zalezy od tego o którym "ex" mowa. Z tym pierwszym mam świetny kontakt, tzn nie widujemy się częściej niż raz w roku ( mieszka 300km stąd więc ewentualnie przez przypadek kiedy jedno z nas jest w mieście tego drugiego), ale kiedy się widzimy to zawsze jest bardzo fajnie i czuję się tak jakbysmy byli zawsze przyjaciółmi, gadamy na gg, są to bardzo ciepłe rozmowy, ale napewno zadne z nas nie oczekuje od drugiego niczego wiecej. Nasz "zwiazek" byl króciutki i ja byłam jeszcze "szczeniakiem" wtedy wiec wszystko rozeszlo sie po kosciach, a teraz mozemy sie po prostu fajnie dogadywać.
Z drugim- w sumie on mnie zostawil ale nie mam do niego zalu, wiec gdyby byla okazja sie spotkac to raczej nie mialabym z tym problemu. Ale takich okazji nie ma wiec generalnie zero kontaktu.
A jesli chodzi o S. ... no to wiadomo, nie mam i nie chce miec z nim zadnego kontaktu, za bardzo mnie skrzywdzil, zranil, oszukiwal zebym teraz mogla z nim spokojnie rozmawiac, zartowac, wogole utrzymywac jakikolwiek kontakt. Nie wyobrazam sobie zebysmy mieli rozmawiac ot tak jak gdyby nigdy nic, bo to co bylo bede pamietac juz zawsze a jakikolwiek kontakt z nim moglby mnie tylko bardziej zranic, zdolowac przygnebic..
Jesli chodzi o M. ( z ktorym spotykam sie od ponad miesiaca) to z tego co wiem on stara sie miec dobre kontakty ze swoimi ex, poza jedna- ostatnia z ktora byl 5 lat i go zdradzila...
Ale na poczatku jak sie poznawalismy to stwierdzilismy ze lepiej nie gadac za czesto o bylych... jednak ten temat jest dla mnie akurat tak swiezy ze dosyc czesto o tym wspominam... M. musi wiedziec za kogo się "zabiera". :-D
_________________
"E.E. Cummings once wrote; 'To be nobody-but-yourself - in a world which is doing its best, night and day, to make you everybody else - means to fight the hardest battle which any human being can fight; and never stop fighting.'"
 
 
Miya 
Zryty Beret





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 90 dni temu
Posty: 39
Skąd: Śląsk

Profil:
Imię: Miya
Wzrost: 170
Włosy: kolorowe
Stan: jeszcze panna ;)

Wysłany: 2008-09-10, 18:53   

Ja nie utrzymuję kontaktu z żadnym moim ex. Nie potrzebne mi to jest do szczęścia a oni często lubią robić na złość "wpierniczając się" w obecny związek swojej ex... A poza tym niedaj boże a znów do mnie zadzwoni... Miałam takie przypadki, dlatego wolałam pozmieniać numery telefonów...
_________________


 
 
 
kasiulka 
życie jest piękne...





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 219 dni temu
Posty: 294

Profil:
Imię: Kasia
Wzrost: 165cm
Włosy: blond
Stan: mężatka
Partner: Piotr

Wysłany: 2008-09-10, 19:34   

ja też nie utrzymuję kontaaktu z ex-ami z tego względu że im dłużej uyrzymuje się kontakt z nimi to trudniej zapomnieć wszystko wraca czasem płakać się chce...a tak to byłeś niema cię...a życie toczy się dalej...taka jest moja zasada

[ Dodano: 2008-09-10, 20:37 ]
Miya napisał/a:
często lubią robić na złość "wpierniczając się" w obecny związek swojej ex...

miałam taki przyppadek z moim ostatnim...dzwoniła nawet do mojego ojca zeby mu dał mój mumer...więc dla świętego spokoju zadzwoniłam i powiedziałam że ja już pół roku jestem mężatką...choć do ślubu był faktycznie rok...ale ślad po nim zaginął :mrgreen:
_________________
Cierpliwość...to spokój, że przecież się stanie!
 
 
 
Miya 
Zryty Beret





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 90 dni temu
Posty: 39
Skąd: Śląsk

Profil:
Imię: Miya
Wzrost: 170
Włosy: kolorowe
Stan: jeszcze panna ;)

Wysłany: 2008-09-12, 12:33   

kasiulka napisał/a:
dzwoniła nawet do mojego ojca zeby mu dał mój mumer...więc dla świętego spokoju zadzwoniłam i powiedziałam że ja już pół roku jestem mężatką...


Ja też bym tak zrobiła! Ale pewnie bym po tym zmieniła numer telefonu :-P
_________________


 
 
 
Alisekai 
Myszonek





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 78 dni temu
Posty: 937
Skąd: Okup City xD

Profil:
Imię: Justyna
Wzrost: 180cm
Włosy: brąz
Partner: Michał
Nastrój:
smutna

Wysłany: 2008-09-18, 11:46   

Mój ex jest moim dobrym przyjacielem. Z tego, co wiem, to jestem jedyną laską, z którą chodził i utrzymuje kontakt, bo tamte podobno "są nic nie warte". Rozstaliśmy się, bo z jego strony nie iskrzyło.
Obecny facet miał jedną laskę, której serdecznie nie znosi. Spotykali się jakiś czas, do żadnego seksu między nimi nie doszło, a ona próbowała złapać go na ciążę i zaciągnąć do ołtarza. Od tej pory biedaczek dostaje alergii na słowo "ciąża", "ślub" i imię "Marta".
Mam o tyle dobrze, że obecny mężczyzna nie jest zazdrosny o przyjaźń z ex.
_________________
 
 
 
magdaaaaa 





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 94 dni temu
Posty: 1100

Profil:
Imię: magda
Wzrost: 158
Włosy: brązowe
Stan: panna

Ostrzeżeń: [1]
Wysłany: 2008-09-20, 18:25   

Ja z moim eks rozmawiam i tyle . Na bank nie bedziemy nigdy przyjaciólmi , ale też nie wrogami . Zachowujemy sie w stosunku do siebie jak kolega i koleżanka.
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

POLECAMY:

Twój sklep z bielizną

Szlachetny Smak

Grupa niezależnych analityków, rzeczoznawców, ekspertów, brokerów

Sex Shop Artykuły erotyczne

Wybierz/Zmień Fundusz Emerytalny

Wybielanie Zębów

Vichy

Fryzjer

Projekty domów

Fryzury

Kosmetyki

Końcówki kolekcji światowych marek

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Części do samochodów amerykańskich

Hurtownia opakowań Jana