Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 367 dni temu Posty: 546 Skąd: ...
Profil: Imię: Pajunia
Wzrost: 178 cm (duuuża urosłam :P)
Włosy: Różnie, choć z przewagą czarnych:P
Stan: Zaręczona:)
Partner: Rafcio :*
Wysłany: 2008-05-22, 08:16
Dokładnie Ja z moim ex też spotykałam się na przyjacielski sex i jak słyszałam a nawet widzę tutaj- często tak bywa... I najczęściej właśnie kobiecie chodzi o bliskość tego mężczyzny a jemu jedynie o brak sexu.
Przykro mi to pisać, ale mój bliski kolega kiedyś mi powiedział: "Ja już mojej byłej miałem tak dość, ale przyłaziła- kleiła się, narzucała- to ją wyruchałem parę razy..." Strasznie to zabrzmiało, ale ona go zdradziła i temu był koniec, więc jakoś nie było mi jej tak bardzo szkoda.
Nie mówię, że u Ciebie ma być też tak samo, ale chodziło mi raczej o to, że to wątpliwe, że on chce do Ciebie wrócić. Po prostu mu tak wygodnie.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 318 dni temu Posty: 3588 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-05-22, 10:42
w tym to ja mam męskie podejście więc mi pasuje.zawsze lepiej z ex niż jakimś nieznajomym ale bliskości bym w tym nie szukała,bo co to za bliskośc.jak ktoś potrafi oddzielic sex od uczuc to prosze bardzo,jak nie to taki przyjacielskie sypianie to dołowanie się na własne rzyczenie
_________________ wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!
Dziewczyny próbowałam z nim gadać o tym tysiąc razy!!!!!Nie da się...cały czas twierdzi że jestem dla niego ważna ale ze względu na to że on pracuje daleko i nic z tym nie może zrobić nie jest w stanie kontynuować tego związku.Całkowicie zdaję sobie sprawę z tego,że jemu jest tak wygodnie,ale nie potrafię zakończyć tej relacji...Powodem jest napewno to że do tej pory nie poznałam nikogo kto by mnie tak niesamowicie zauroczył jak on i ciężko będzie mi poznać gdyż każdego faceta porównuję do niego.Cóż...pozostaje mi się konkretnie zastanowić co dalej,bo inaczej oszaleję:(
Pozdrawiam
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 318 dni temu Posty: 3588 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-05-22, 10:55
czekoladka nie chce kontynuowac tego związku a na chwile obecną to to nie wygląda jak związek tyle tylko że oficjalnie sie tak nie nazywa ie razem,ale zachowuje sie tak jakbyście nadal byli,sam sobie zaprzecza,jedyny sposób to naprawde powiedziec dośc.jeżeli to dla niego tylko to dla ciebie będzie lepiej,bo póki będziesz sie z nim spotykac to ci to nie przejdzie,i nie będzie nawet szansy na to żeby ci sie ktoś spodobał bo ciągl będziesz myślec o nim.a jak jemu też ciebie brakuje to zrozumie że może cie na zasze stracic i na to nie pozwoli
_________________ wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 367 dni temu Posty: 546 Skąd: ...
Profil: Imię: Pajunia
Wzrost: 178 cm (duuuża urosłam :P)
Włosy: Różnie, choć z przewagą czarnych:P
Stan: Zaręczona:)
Partner: Rafcio :*
Wysłany: 2008-05-22, 11:31
Zgadzam się z anuskiem i jeszcze dodam, że on wcale się nie zachowuje jakbys była dla niego ważna... Przepraszam, ale ja tak uważam (nie liczy sie z Twoimi uczuciami)
Szczerze to przestałam już na to liczyć,że kiedyś to do niego dotrze,że w końcu ja powiem DOŚĆ...i że to cokowliek zmieni w jego zachowaniu.Moi znajomi się śmieją,że ja nigdy nie mogę znaleźć sobie normalnego faceta tylko jakiś wybryk natury
Dzięki za wsparcie dziewczyny
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 222 dni temu Posty: 1160 Skąd: Kraków
Profil: Partner: pan K. :*
Wysłany: 2008-05-23, 11:42
Czytałam kiedyś artykuł o kobiecie która właśnie została porzucona przez faceta dla innej kobiety po czym facet do niej przyszedł niby to po rzeczy i wylądowali w łóżku. Ona miała nadzieje, że po tym on do niej wróci no ale on stwierdził że jej nie kocha i wrócił do tej innej. No ale potem przyszedł drugi i trzeci raz i kolejny cały czas lądowali w łóżku, kobieta cały czas miała nadzieje że on do niej wróci a on co noc po sexie mówił jej że jej nie kocha i wracał do tej drugiej... czekoladka moim zdaniem tak jak Ci radza dziewczyny wyplącz się z tego bo facet jest niepoważny. Ja tez zyje ze swoim na odległość ale to nie przeszkadza nam w byciu w związku, także to tylko wymówka nic więcej.
Znajdz sobie kogoś kto nie będzie się bawił Twoimi uczuciami, bo tacy dranie są najgorsi
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 680 dni temu Posty: 2961 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2008-05-24, 22:24
czekoladka, ja też mogę Ci poradzić, żebyś się z tego wyplątała. staraj się. może się z nim nie spotykaj, żeby przypadkiem nie lądować w łózko. bo dla Ciebie to tylko ból i dołowanie się późniejsze. a dla niego - wygoda i przyjemność, ale tylko fizyczna.
tkwiąc w takim układzie nikogo do siebie nie dopuścisz innego...
Wiem, że to na pewno nie jest proste. Ale ile możesz tak żyć?? postaraj się przynajmniej, ogranicz kontakty. Bo chyba sam widzisz, że to w takiej formie jaka jest teraz nie ma sensu...
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 299 dni temu Posty: 151 Skąd: skadś...
Profil: Imię: :)tajemnica...
Wzrost: taka w sam raz;]
Włosy: ...
Stan: hmm...
Wysłany: 2008-05-24, 22:39
czekoladka napisał/a:
Dziewczyny próbowałam z nim gadać o tym tysiąc razy!!!!!Nie da się...cały czas twierdzi że jestem dla niego ważna ale ze względu na to że on pracuje daleko i nic z tym nie może zrobić nie jest w stanie kontynuować tego związku.Całkowicie zdaję sobie sprawę z tego,że jemu jest tak wygodnie,ale nie potrafię zakończyć tej relacji...Powodem jest napewno to że do tej pory nie poznałam nikogo kto by mnie tak niesamowicie zauroczył jak on i ciężko będzie mi poznać gdyż każdego faceta porównuję do niego.Cóż...pozostaje mi się konkretnie zastanowić co dalej,bo inaczej oszaleję:(
Pozdrawiam
czekolada...mialam niedawno podobny problem..tez mi sie wydawalo ze nie znajde lepszego faceta... wszystkie porownania innych facetów z nim wypadały tak, ze on byl na piedestale...
Ale do momentu...jak trafisz na kogos...napewno to nadejdzie...mnie trafiło niespodziewanie...ot,przelatywał amorek i wymierzył we mnie...teraz widze juz tylko wady mojego bylego i we wszystkim moj obecny przewyzsza byłego...
Tobie rowniez tego zycze:*
Dziewczyny pierwszy malutki sukces mam już chyba na swoim koncie . Jak co weekend oczywiście mój telefon dzwonił jak na centrali, wydzwaniał,zapraszał na imprezy, jakieś wypady proponował ale zawzięłam się i nie spotkałam się z nim...Dzisiaj jest już niedziela także myślę,że już nie ulegnę.Dziwnie się czuję,ale chyba zacznę stosować takie metody...Muszę sobie jakoś zająć czas bo świra do łebka dostanę.
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 299 dni temu Posty: 151 Skąd: skadś...
Profil: Imię: :)tajemnica...
Wzrost: taka w sam raz;]
Włosy: ...
Stan: hmm...
Wysłany: 2008-05-25, 19:04
Najlepiej bedzie jak znajdziesz sobie jakies zajecie...tak zeby wszystko sie ladnie toczylo i zebys nie miala cxzasu na zbedne myslenie...a z czasem i znajdzie sie obiekt ktory spowoduje ze bedzie na dobrej drodze..z dala od niego...:))
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 299 dni temu Posty: 151 Skąd: skadś...
Profil: Imię: :)tajemnica...
Wzrost: taka w sam raz;]
Włosy: ...
Stan: hmm...
Wysłany: 2008-05-28, 20:04 B YłY..
Takie pytanie dziewczyny.,..czy drazni Was jak widzicie swojego bylego z inna laska..mimo tego, ze Wy postanowiłyscie o rozstaniu!??! Bo mnie straaaasznie...to jakies fatalne uczucie jest w srodku...taki jakis bol..ble...eh..:(..Mimo tego, ze sama jestem z kims...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum