Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 292 dni temu Posty: 14
Profil: Imię: Kasia
Wzrost: 178
Włosy: Brązowy
Wysłany: 2007-09-19, 14:45 Jak się bezboleśnie wyprowadzić z domu
Od ponad 2 lat mam chłopaka. Jest moją pierwsza miłością. Chcemy razem zamieszkać u niego w domu. Mieszka razem z matką. Niedługo będą misuała zminić prace i tu pojawia się możliwośc przeprowadzki. Ale moja mama nadal mowi o nim kolega i traktuje go z góry. Nie wiem jak mam ja przygotować na to że się wyprowadzę. Wkurza się nawet jak zotaje u niego w wekend. Kiedyś zagrozila mi że jak zajdę w ciąże to się zabije i to będzie moja wina.
Wysłany: 2007-09-19, 14:49 Re: Jak się bezboleśnie wyprowadzić z domu
kasia1111 napisał/a:
Kiedyś zagrozila mi że jak zajdę w ciąże to się zabije i to będzie moja wina.
A ile Ty masz lat?
Wydaje mi się, że powinnaś szczerze porozmawiać z mamą, wytłumaczyć jej, że on jest dla Ciebie ważny i, że najwyższy czas, żeby przeciąć pępowinę i rozpocząć własne życie. Powiedz jej, że jesteś już dorosła i masz prawo (a nawet obowiązek!) sama o sobie decydować. Zrób to dyplomatycznie, a na pewno wszystko będzie ok.
Informacje: Dołączyła 336 dni temu Posty: 2999 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-09-19, 15:19
Przede wszystkim porozmawiaj z mamą na spokojnie, dyplomatycznie, tak żeby nic nie było na siłę czy na złość... no i własnie, ile masz teraz lat? Dla mamy to na pewno ma duże znaczenie
o ile koleżanka jest bo nie wiadomo ile ma lat a to odgrywa tu duże znaczenie.
Poza tym pojawia się pytanie: czy jesteś już finansowo samodzielna czy uzależniona jeszcze od mamy?
Moim zdaniem to Twoim pierwszym zadaniem nie jest informowanie mamy o tym, że się wyprowadzasz... Najpierw powinnaś zadbać o to, aby mama zaakceptowała Twojego chłopaka oraz to, że nie jest on dla Ciebie tylko kolegą. Czy ona go zna? Przyprowadzasz go czasami do domu, tak żeby mama miała okazję z nim porozmawiać? Czy ich stosunki są poprawne czy może mama ma do niego jakieś konkretne zarzuty?
Na Twoim miejscu zadbałabym najpierw o to - wtedy o wiele łatwiej pójdzie Ci przekonanie mamy, że zamieszkanie z nim nie jest niczym złym
Do tego dochodzi jeszcze jeden aspekt... Jak daleko on mieszka od Twojego domu rodzinnego. Bo jeśli jest to spora odległość, to mama na pewno będzie się bała, że Cię w jakiś sposób utraci, tym bardziej, że mieszkacie tylko we dwójkę. Ale tak jak mówię.... Wyprowadzka jest tutaj sprawą drugorzędną, bo jeśli mama zaakceptuje że ten mężczyzna jest Twoim facetem, kimś z kim chcesz planować swoje życie, to powinno pójść łatwiej
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 292 dni temu Posty: 14
Profil: Imię: Kasia
Wzrost: 178
Włosy: Brązowy
Wysłany: 2007-09-19, 18:13
dziękuję za zainteresowanie. mam 23 lata i prawdopodobnie w styczniu zostanę bez pracy i w tym własnie widze możliwość aby stanąc na prawie wlasnych nogach (prawie bo zamieszkalabym z moim chłopakiem w Poznaniu). Prawie 30 km od domu. Jestem z moim chłopakiem od prawie dwóch lat. Widzimy się tak często jak to możliwe. On przyjeżdża do mnie raz w tygodniu a ja do niego na wekend. Moja mama powiedziła że nigdy nie zgodzi się na to aby on spał w naszym domu. Jego rodzice nie mieli żadnych oporów abym u nich spala po roku znajomośći. Problem polega na tym że ona nie słucha. Rozmawiałam z babcią i ona nie protestowała kiedy jej powiedziałam że się wyprowadzę. Mama unosi się powtarzając że mój chłopak to prosty nieudacznik. Chociaż ma dobrą pracę, nie ma nałogów i jest spokojnym kochanym facetem ( l.24).
Ją zostawił ojciec prawie 10 lat temu i mówi że mnie też to spotka.
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 388 dni temu Posty: 3317 Skąd: Łódź
Profil: Imię: Ania
Wzrost: 168
Wysłany: 2007-09-19, 18:16
kasia1111 napisał/a:
Kiedyś zagrozila mi że jak zajdę w ciąże to się zabije i to będzie moja wina.
Kasia moim zdaniem powinnaś porozmawiać z mamą (tak jak to pisały dziewczyny)
to ciężka sytuacja w której się znalazłaś
w końcu 2 lata związku to nie jest mało i Twoja mama w końcu powinna zrozumieć, że się kochacie
_________________ Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 354 dni temu Posty: 5536 Skąd: Leeds
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2007-09-19, 18:33
kasia1111 napisał/a:
Ją zostawił ojciec prawie 10 lat temu i mówi że mnie też to spotka.
To wiele wyjaśnia, niesety Twoja mama po prostu została zraniona i boi się, że tobie przytrafi sie to samo. Nie wiem czy jesteś jedynaczka czy masz rodzeństwo. Bo jeśli dodatkowo mieszkałaś z mamą sama to jest to dla niej podwójnie trudna sytuacja ( syndrom pustego gniazda ) Może się bać, że zostanie sama Musisz to zrozumieć i próbować jej wyjaśnić, że zależy ci na tym związku, two chlopak tym bardziej powinien próbować pokazać się jej z jak najlepszej strony, może to jakoś pomoże
spokojna długa, poważna rozmowa z mamą, wyjaśniająca że ON jest dla Ciebie TYM właściwym, przedstawiająca mamie Wasz pomysł na wspólne życie, gospodarowanie pieniędzmi, no i uśiwadamiająca jej, że Twoje życie nie musi potoczyć się tak samo jak potoczyło się jej
Mama unosi się powtarzając że mój chłopak to prosty nieudacznik.
poproś ją by przytoczyła jakieś konkretne argumenty.... ale to wszystko przy okazji SPOKOJNEJ rozmowy...pewnie będzie ciężka, ale musisz dać radę. Wytłumacz mamie, tak jak mówią dziewczyny, że jesteś z nim szczęśliwa i że uważasz że on da Ci szczęście. Powiedz, że nie chcesz do końca życia być sama tylko dlatego, że ją spotkało w życiu nieszczęście. Rozumiem, że od początku Waszego związku mama ma taki stosunek do Twojego faceta? Ważne, żeby przyjeżdżał do Ciebie tak często jak tylko może...
Pewnie będzie trudno, tym bardziej, że jak pisze Viagra, pewnie wystąpi u niej ten syndrom pustego gniazda, boi się zostać sama.... Ale na pewno warto walczyć i starać się, aby ułożyło Ci się tak, jak Ty chcesz, ale jednocześnie nie kłócić się z mamą.
W ostateczności, gdy spokojna rozmowa nie pomoże, uświadom mamę, że Ty nie masz zamiaru z tego faceta rezygnować i że musi go zaakceptować, jeśli chce by między Wami się układało dobrze ( ale to tak jak mówię, w ostateczności, gdy żadne inne argumenty, sposoby nie dadzą żadnego rezultatu).
Trzymam kciuki
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 292 dni temu Posty: 14
Profil: Imię: Kasia
Wzrost: 178
Włosy: Brązowy
Wysłany: 2007-09-20, 09:44
Już przećwiczyłam spokojną rozmowę - nie dało rady. Kiedy powiedziałam że moje koleżanki twierdzą że pasujemy do siebie stwierdziała że są głupie. Kiedy mówię że go kocham i on mnie to też jestem głupia, nieznam życia itd. Myślałam o syndromie pustego gniazda zle ostatnio kiedy zapytała starszego brata "dlaczego nie szuka pracy za granicą ?" to zabrzmiało to tak jaby chciała się go pozbyć czyli raczej nie boi się samotnośći. Próba spokojnej rozmowy kończy się albo jest obrażona prze kilka dni, każe mi się wynosić do mojego pokoju albo krzyczy że nie potrafię już z nią normalnie rozmawiać i chętni bym ją zabiła.
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 388 dni temu Posty: 3317 Skąd: Łódź
Profil: Imię: Ania
Wzrost: 168
Wysłany: 2007-09-20, 10:31
kasia1111 napisał/a:
Próba spokojnej rozmowy kończy się albo jest obrażona prze kilka dni, każe mi się wynosić do mojego pokoju albo krzyczy że nie potrafię już z nią normalnie rozmawiać i chętni bym ją zabiła.
nawet nie myśl o zabijaniu
a co na ten temat mysli twoj chlopak? wie jaki stosunek ma do niego twoja mama?
_________________ Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..
kasia1111, przykro mi to mówić, ale Twoja mama w ogóle nie szanuje Twojego życia... facet to nieudacznik, koleżanki głupie, Ty sama też jesteś głupia Co to za słowa do swojego dziecka
kasia1111 napisał/a:
Próba spokojnej rozmowy kończy się albo jest obrażona prze kilka dni, każe mi się wynosić do mojego pokoju albo krzyczy że nie potrafię już z nią normalnie rozmawiać i chętni bym ją zabiła.
to faktycznie sytuacja jest kiepska i szczerze.....to myślę, że jak Twoja mama nie potrafi z Tobą rozmawiać i nawet nie stara się Ciebie zrozumieć, to skończy się na tym, że bezbolesna wyprowadzka nie wchodzi w grę. Na Twoim miejscu w takim wypadku to nawet nie rozmawiałabym z mamą o tej wyprowadzce tylko postawiła ją przed faktem dokonanym - to Twoje życie i masz prawo o nim decydować, a jeśli Twoja mama nie szanuje ani Twoich decyzji ani znajomych no to niestety, ale to już jest jej wybór....
Anija, wydaje mi się, że to mama Kasi mówi do niej, że niby Kasia " chętnie by ją zabiła" a nie że sama Kasia tak myśli
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 421 dni temu Posty: 4242
Profil:
Wysłany: 2007-09-20, 10:41
Kociak napisał/a:
Na Twoim miejscu w takim wypadku to nawet nie rozmawiałabym z mamą o tej wyprowadzce tylko postawiła ją przed faktem dokonanym
No pewnie
I nie daj sie ponizac i odbierac szansy na nowe zycie. w koncu to z facetem bedziesz reszte zycia a nie z matka, ktora nie wie jaka ci krzywde wyrzadza Jesli masz sie sparzyc to sie sparzysz.
Nie wiem jakie sa stosunki miedzy wami ale teraz juz nie powinna cie trzymac na sile w domu a zazwyczaj takie nakazy, zakazy i tak obracaja sie przeciwko wiec uswiadom ja.
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 354 dni temu Posty: 5536 Skąd: Leeds
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2007-09-20, 12:00
uuu a więc nie jesteś jedynaczką, więc samotności sie nie boi, kurde nie chcę sie bawić w psychologa, ale serio wydaje mi się, że twoja mama jest uprzedzona do mężczyzn ( to jak traktuje twojego chłopaka i samo to jaki ma stosunek do syna ) i chyba nic juz jej nie pomogą takie rozmowy i tłumaczenia z twojej strony, tu potrzeba specjalistycznej pomocy
Kociak napisał/a:
Na Twoim miejscu w takim wypadku to nawet nie rozmawiałabym z mamą o tej wyprowadzce tylko postawiła ją przed faktem dokonanym - to Twoje życie i masz prawo o nim decydować, a jeśli Twoja mama nie szanuje ani Twoich decyzji ani znajomych no to niestety, ale to już jest jej wybór....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum