Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 848 dni temu Posty: 9639 Skąd: z malej osadki
Profil: Imię: Ola
Stan: zakochana
Partner: Tomek
Nastrój:
Wysłany: 2008-07-27, 14:00 Jak faceci radza sobie w domu?
Laski patrzcie jak faceci odpowiadaja na pytania
Moj chlopak u siebie na forum zrobil taki konkurs "I ty mozesz zostac kurą domową"
wklejam tylko kilka odpowiedzi te bardziej ciekawe
r
Raz na tydzien Tomek zadaje im 2 pytania takze za tydzien wkleje nastepne odpowiedzi:D
1 PYTANIE.
DLACZEGO NIE MOZEMY ZOSTAWIC PRANIA W PRALCE NA NOC I POWIESIC DOPIERO RANO.
odp.1.
Ale suche czy mokre pranie? Z suchym sie nic nie stanie xD
Rano mozna suche powiesic na dworze, aby sie wietrzylo (po co marnowac wode na pranie? xD? nie lepiej wywietrzyc xD?
odp2
pranie bedzie smierdziec bedzie mokre co moze spowodowac zaforbawanie innych ubran i bedzie do kitu :d
"2 PYTANIE
JAK DLUGO I NA JAKIM GAZIE POWINNISMY GOTOWAC MAKARON.
odp.1
Średni gaz, bo an duzym wykipi(chocaiz powinno sie robic tak, ze jak zacznie gotowac to zmniejszyc), a z 14 min, a wode osolić, aby sie nie kleily do gara kluchy czy cus:D:D
odp.2
20-30 minut sredni gaz zeby sie makaron nie poprzyklejał do garnka zeby bylo mniej mycia do tego olic wode zeby byl lepszy i dodaj oleju wlasnie po to zeby sie ine sklejal na koniec zlac zimna woda wuala xD makaron gotowy :p jeszcze zalezy ile makaronu w tej wodzie i jaki makaron xd podpis obeszlo sie bez przeklinania
odp.3
2.Jak dlugo to wiem jakies 15 minut ale na jakim gazie to nie wiem ale mozna raczej na maxa bo woda sie nie spali a makaron sie nie stopi:D
ogolnie wiekszosc pisala ze gotuja tyle czasu ile jest napisane na paczce
podsumowanie
jeden napisal
No ja tam zrobie kilka, dosłownie kilka rzeczy, ale robie to raz na rok, tak to małemu paniczowi mamusia wszystko robi, w przyszlosci bedzie to robić zona... Wiec mam to w dupie, bede zarabial, wracal do domu to ma byc wszystko zrobione, jak nie to zatrudnie sobie kobiete do gospodarstwa.
Olciiia rewelacja to ha ha
z tym makaronem....jeden na średnim gazie by gotował, inny na maxa
a z tą zasmażką jak się robi to mogą zobaczyć w necie ale nic...poczekamy na odpowiedzi
_________________ To czy człowiek jest inteligentny poznaje się po jego odpowiedziach.
To czy jest mądry, po pytaniach.
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 848 dni temu Posty: 9639 Skąd: z malej osadki
Profil: Imię: Ola
Stan: zakochana
Partner: Tomek
Nastrój:
Wysłany: 2008-07-27, 14:37
Donn, ale ja mysle ze oni i tak nie beda szukac w necie oni dzieki temu konkursowi moga sie czegos nauczyc a znajac ich i tak palna cos glupiego - to swirusy - gracze
[ Dodano: 2008-07-27, 14:55 ] To odpowiedzi jakie tomek uznal przez siebie za prawidlowe
1. Bedzie smierdziec.
2. Nalezy zagotowac wode na duzym ogniu, (posolic i nalac oliwy zeby makaron sie nie posklejal), wsypac makaron, zmniejszyc "ogien" do sredniego, mieszac co jakies 3 minuty, gotowac tyle ile trzeba (sprawdzac miekkosc na biezaco), nie tyle ile pisze na opakowaniu.
to z praniem mnie rozbroiło.... co do makarony to znam to z życia każ tomikowi ugotować makaron to 4 razy zadzwoni do mamy jak to się robi i ile ma być wody po prosze o ciąg dalszy
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 892 dni temu Posty: 4029 Skąd: świętokrzyskie
Profil: Imię: Madzia :)
Nastrój:
Wysłany: 2008-07-27, 17:52
dla mnie to niesmieszne...powiedzialabym ze normalne
ja sama kiedys w kuchni nic nie umialam zrobic, bo mama nie pracowala i sama sie wszystkim zajmowala... i jak sie wyprowadzilam to ciagle dzwonilam z glupimi pytaniami np. jak ugotowac makaron czy zupe no wiec jesli takiego chlopa tak mama rozpiescila (jak i mnie ) to skad ma to czy tamto wiedziec... jak pojdzie na swoje, to sie nauczy ... no chyba ze miejsce mamy zajmie partnerka, ktora sie wszystkim zajmie...
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 848 dni temu Posty: 9639 Skąd: z malej osadki
Profil: Imię: Ola
Stan: zakochana
Partner: Tomek
Nastrój:
Wysłany: 2008-07-27, 18:00
Madzik , ale moja mama pracowala i raz ja cos robilam raz ona i nawet jak mieszkalam w domu jeszcze i cos robilam to tez do niej dzwonilam i takie wpadki mialam na poczatku z tym gotowaniem ze heja a pozniej z mama sie wieczorem smialysmy i tez nic nie umialam .....
ale potrafie sie z tego smiac....
to przeciez nic zlego
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum