Jak w temacie. Jak często się kochacie ze swoimi facetami? od czego to zależy? czy zauważyłyście przy przyjmowaniu tabletek spadek libido? a kiedy Wasze libido wzrasta?
jaki był najdłuższy czas i dlaczego nie kochałyście się z ukochanymi?
to ja zacznę
w kilka miesięcy po tym jak zaczęłam przyjmować tabletki moje libido spadło do minimum był to dla mnie b. duży problem, myślałam już, że coś ze mną nie tak. zastanawiałam się nad zmianą tabletek czy też w ogóle antykoncepcji.....ale się unormowało.
ale są też inne sytuacje, kiedy w ogóle nie mam ochoty na seks. w zeszłym roku np. cały maj męczyła mnie alergia, kichanie, kasłanie, swędzenie oczu....- przez 3 tygodnie można było zapomnieć o jakichkolwiek igraszkach. oczywiście libido spada kiedy jest dużo pracy, stresów, itd.
a wzrasta - w czasie wakacji. kiedy oboje jesteśmy rozluźnieni, wypoczęci, wyspani. wtedy potrafimy codziennie po kilka razy
a tak uogólniając – to średnio 3, 4 razy w tygodniu.
Jeśli chodzi o najdłuższą przerwę – to chyba z przymusu, kiedy Marcin był a Anglii, a ja w Polsce, trwało to ok. 4 tygodni. Potem jak się do siebie dorwaliśmy….oj działo się działo…
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 536 dni temu Posty: 2840 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-05-23, 20:56
Madzia81 napisał/a:
Jak często
za rzadko taka sytuacja ma swoje 2 powody:
1) rzadko się w ogóle widzimy, bo tylko w weekendy
2) nie mieszkamy jeszcze razem - więc np jak gdzieś wychodzimy (szczególnie jak jest już ciepło) i nie ma nas w domu cały dzień no to później nie mamy wspólnej nocy na "nadrobienie"
Także u nas jest to zależne w zasadzie jedynie od tego czy się widzimy czy też nie, bo w naszej sytuacji kiedy tylko jest okazja, to zawsze mamy ochotę no chyba, że przyjadę na weekend do domu i mam okres - to wtedy znowu odpada, bo tego etapu jeszcze nie przeszliśmy najgorętsze okresy to wtedy, jak gdzieś razem wyjeżdżamy lub mieszkamy razem przez jakiś czas, wtedy atmosfera jest non stop gorąca
Madzia81 napisał/a:
czy zauważyłyście przy przyjmowaniu tabletek spadek libido?
chyba raczej nie...ale mam podobnie, że przy chorobie bądź atakach alergii libido mi jednak spada... na razie seks u nas jest bardzo nieregularny więc cięzko mi uogólniać nawet ile razy na tydzień się kochamy
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 482 dni temu Posty: 1406 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2007-05-23, 23:11
tabletek nie biorę, więc mnie raczej nie osłabiają. Ale ostatnio jakoś rzadziej się kochamy, bo jestem przez pracę zestresowana i nie potrafie się wyłączyć i jakoś wczuć. Za to jak mamy weekendzik albo w pracy coś się powiedzie to nadrabiamy. Chyba powinnam przeprowadzać sobie ćwiczenia umysłowe na oddzielenie życia prywatnego od pracy
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
kiedys.. codziennie.. no prawie codziennie, tzn na poczatku malzenstwa
A teraz ? jak syna nie ma w domu, jak maz nie jest zmeczony, jak nie leci mecz w tv, jak nie jest zajety praca itd itd czyli raz na tydzien przy dobrym wietrze
teraz roznie...czasem przerwy sa dlugie nie umie okreslic dokladnie
Kociak napisał/a:
hehe, widzisz, to zupełnie odwrotnie jak u nas, nie mieszkamy razem -to raz na jakiś czas, a gdy kilka dni mieszkamy razem to co najmniej raz dziennie
ale to chyba jest naturalne. gdy masz partnera na codzień, to nie masz tak ochoty się kochać dzień w dzień, a jak go nie masz, nie możesz z Nim być z różnych względów, to wtedy chciałoby się po kilka razy na dzień. u nas też tak było
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 322 dni temu Posty: 145
Profil: Imię: Aga
Wzrost: 165
Włosy: braz
Stan: mężatka
Wysłany: 2007-07-07, 10:30
przed slubem czesto, jak urodzilam dziecko co dwa dni, ale i tak mi sie niechce, zalezy chyba od tego, ze po calym dniu zajmowania sie domem i dzieckiem jedyna rzecza ktora mi sie chce to spac i spac, mi by wystarczylo dwa razy w tygodniu wtedy mam wielka ochote, ale maz mnie namawia i psuje wszystko
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 355 dni temu Posty: 320 Skąd: krakow - eNHa
Profil: Imię: EdyTA
Wzrost: wysoki?
Włosy: ni to braz ni to blad..
Stan: PannA
Partner: Grzegorz
Wysłany: 2007-07-07, 13:11
oj mi spadło i to mogę powiedzieć do zera.. aż zaczęłam unikać seksu.. pyzatym był stosunek bardzo bolący.. teraz jak nie jestem na tabletkach od chyba października... to od jakiś kilku miesięcy.. mam ochotę na seks... teraz nawet sie kochamy codziennie...
a pod koniec brania tabletek jak było 3-4 razy na miesiąc to było dużo
no zaczynam wraca do siebie:) nawet on mówi ze mnie nie znał takiej
różnie z tym bywa
Jak sie spotykaliśmy z Gumisiem wcześniej to wprost nienasyceni sobą byliśmy Teraz, ze wzgledu na dzidzię troszeczkę sobie odpuściliśmy, no ale zostają nam cudowne pieszczoty...
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 348 dni temu Posty: 4016 Skąd: mam wiedzieć?
Profil:
Wysłany: 2007-07-07, 14:13
My też na początku związku nie wychodziliśmy z łóżka Póżniej tak często jak się widywaliśmy tj. 3 razy w tygodniu. Teraz jak mieszkamy razem to codziennie i to w różnych porach.
_________________ "miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum