widzialam,ze w innym temacie poruszylyscie ten watek
wedlug ktorejs z was kazda ma instynkt,tylko musi nadejsc odpowiedni czas,zeby sie on rozwinal
ja tez tak myslalam,ale widzialam juz w moim zyciu wiele kobiet,ktore swiadomie wybraly bezdzietnosc i wcale nie cierpia z tego powodu
ja mam dwojke dzieci
starsza corke chcialam bardzo,moze i dlatego ze pierwsza ciaze stracilam w piatym miesiacu
na drugie dziecko zdecydowalam sie ,bo nie chcialam miec corki jedynaczki(ja taka bylam przez 18 lat),o i czasem wydaje mi sie,ze byl to wybor przeciw mojemu instynktowi,bvo mnie wystarczylo tak naprawde jedno dziecko
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 650 dni temu Posty: 2961 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-09-03, 10:34
Szczerze, naprawdę nie wiem co to za kobiety, które instynktu nie mają przez całe swoje życie. Uważam to za najważniejsza potrzebę życiową kobietę, zresztą w ogóle człowieka - aby mieć swojego potomka... Życie bez dzieci jawi mi się jakoś bezsensowne i bezużyteczne - w końcu nie można żyć tylko pracą i mężem... We mnie instynkt już się dawno obudził, tyle, że z dzieckiem i tak chcę jeszcze poczekać.
Co do kobiet, które tego instynktu nie mają ( bądź myślą, że nie mają - być może są zbyt zajęte innymi sprawami by o tym myśleć, a pewnie w momencie urodzenia dziecka zmieniłyby zdanie)... Mamy takich znajomych, dziewczyna ma 25 lat chyba i cały czas powtarza, że ona nie chce mieć dzieci i kiedyś nawet wyszło na jaw, że on się tam wkurzał i mówił, że nie wie czy on chce w takim razie z nią być... I tak sobie teraz pomyślałam.. Jak dobrze jest być z kimś kto myśli o dziecku tak samo jak my... Jakby mi facet powiedział, że on stanowczo dzieci nie chce mieć to też bym się głęboko zastanawiała czy chcę z nim być czy może wierzyłabym, że kiedyś tam mu się odmieni... A gdyby się nie odmieniło? Cieszę się jednak, że z Piotrkiem oboje chcemy dzieci
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 483 dni temu Posty: 4728 Skąd: Sweden
Profil:
Wysłany: 2007-09-03, 13:06
Wydaje mi sie ze instynkt macierzynski rodzi sie wraz z dzieckiem.
Wczesniej rzecz jasna mozna b. chciec i byc gotowym ale to cos pojawia sie dopiero po narodzinach chyba
Informacje: Dołączyła 398 dni temu Posty: 2990 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-09-03, 13:19
U mnie ten instynkt też obudził się dawno, ale wiadomo, że trzeba poczekać.
Tak Wam powiem, że jak dla mnie ciężko znaleźć kobietę, która go nie ma. Częściej właśnie wydaje jej się, że nie ma.
Ja na przykład kiedyś dużo przebywałam w towarzystwie zakonnic... bo muszę Wam powiedzieć, że kiedyś zamierzałam wstąpić do zakonu... I poznałam wiele sióstr, które właśnie mają poważne problemy z własną psychiką i emocjami, bo ten instynkt się ujawnia. Często nie wtedy, kiedy są młode, ale np. kiedy przychodzi czas menopauzy i rozumieją, że naprawdę nigdy nie będą matkami. Ja właśnie dlatego zrezygnowałam. No i poznałam potem Miśka, ale to inna sprawa.
Ja lubie dzieci.. ale nie czuje instynktu macierzyńskiego. Nie wyobrażam sobie siebie w ciąży oczekującej na dziecko, bo nie chce dziecka.. Przeraża mnie bycie matką.. Nie umiem do końca wytłumaczyć co czuje.. Chyba nie dorosłam emocjonalnie... Za dużo odpowiedzialności i wyrzeczeń.
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 644 dni temu Posty: 1503 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2007-09-04, 20:17
U mnie instynkt obudził się na dobre odkąd jestem z tośkiem wcześniej tak sobie tylko rozmyślałam i nie czułam chęci zostania matką.A teraz kocham dzieci uwielbiam się nimi zajmować,przewijać , karmic , bawić ,usypiać,pielęgnować, uczyć. Gdyby nie to ze nie mamy mieszkania to najprawdopodobniej by antykoncepcja poszła w odstawkę ale wiadomo maluszkowi trzeba zapewnić byt bo niewyobrażam sobie mieszkać z dzieckiem u rodziców/teściów .Ostatnio nawet rozmawialiśmy o maluszku bo coś mi organizm szwankuje (tyje,bolą mnie piersi,mam mdłości najprawdopodobniej źle toleruje tabletki anty ale holera wie) i powiedział ze jak mu pokaże malutkie dziecięce buciki to napewno nie będzie z tego powodu rozpaczał jedynie zmartwi się tym że jeszcze nie może wziąśc kredytu na mieszkanko bo stałą dobrze płatną prace ma ale kredyt to dopiero za roczek by mógl wziąśc z tego co się dowiedział. Co do kobiet które takiego instynktu nie mają to znam babkę która ma 32 latka i nie chce za chiny ludowe mieć dzieci bo wie że nie będzie potrafiła się nim zająć ,mówi że kot jej wystarczy nierozumiem czegoś takiego
w ogóle mnie to nie przeraża bo kocham dzieci a na moje własne to mam nadziej jeszcze tylko max ze dwa latka dobrze , że mam w około tyle maluchów bo chyba bym zwariowała
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 393 dni temu Posty: 248 Skąd: krakow
Profil: Imię: Paulina
Wzrost: 170
Włosy: brazowe
Stan: mam mezusia
Wysłany: 2007-09-05, 01:06
madzia napisał/a:
Wydaje mi sie ze instynkt macierzynski rodzi sie wraz z dzieckiem.
mi tez sie tak wydawalo do poki nie zobaczylam mojej znajomej w ciazy a potem wraz z dzieckiem... w tym zwiazku instynkt macierzynski ma ojciec... dziecko sie uspokaja tylko w jego ramionach jest szczesliwy i wesoly (glownie on sie nim zajmuje) matka go tylko karmi (tylko) dla mnie to jest przerazajace nigdy nie sadzilam ze bede swiadkiem takiej sytuacji... szok naprawde...
[ Dodano: 2007-09-05, 01:11 ]
osobiscie to uwielbialam dzieci juz od malego... mialam 8 lat jak chodzilam do sasiadki przewijac jej maluchy... lubilam bawic sie z dziecmi zajmowac sie nimi... moja chrzesnica jest dla mnie jak corka, mialam 17 lat jak sie urodzila, pamietam ze zrobilam jej pierwsza kapiel bo moja siostra sie bala a teraz jak mam mojego dzidziusia to jestem najszczesliwsza osoba na swiecie...
a ja to tak się zastanawiam, czy te kobiety, które mówią, że nie mają instynktu, że nie są gotowe na dziecko, że nie czują takiej potrzeby - to czy to nie jest wygodnictwo?? wiadomo, że dziecko, to ograniczenia, zmiana trybu życia itd. i niektóre ustawione w życiu 30latki, nawet jak czują tą malutką iskierkę instynktu i chęci posiadania dziecka - za wszelką cenę ją tłumią w sobie, bo po prostu dobrze im się żyje. od razu mówię, że ja to tak tylko teoretyzuję, bo nie znam żadnej takiej pani
co do mnie samej - instynkt jest chcę bardzo dziecko. Marcin też. w zasadzie już bym chciała. poczekamy jeszcze trochę ze staraniami, ale na pewno nie dłużej niż rok i tabletki pójdą w odstawkę
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 596 dni temu Posty: 2323 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2007-09-09, 08:09
Madzia81 napisał/a:
ja to tak się zastanawiam, czy te kobiety, które mówią, że nie mają instynktu, że nie są gotowe na dziecko, że nie czują takiej potrzeby - to czy to nie jest wygodnictwo??
wydaje mi sie ze nie, sama nie czułam potrzeby posiadania dzieci, w gruncie rzeczy nawet dzieci nie lubiłam, wszystko przychodzi z wiekiem. ja po prostu nie mialam zadnych dzieci w swym otoczeniu i dopiero na studiach kolezanka dala mi potrzymac małe dziecko, a ja sie balam ze spadnie. a teraz troche zazdroszcze dziewczynom jak jada wozkiem z maluchami, a ja wiem, ze nigdy tego nie bede robic
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 650 dni temu Posty: 2961 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-09-09, 10:01
Mi wpadły ostatnio w rączki zdjęcia jednej znajomej takiej z liceum z równoległej klasy z miesięczną córeczką. I jak zobaczyłam te fotki to się rozczuliłam, ona tak ładnie wyglądała, tak ciepło... i tak pomyślałam sobie, że ja też chciałabym być taką młodą mamusią Ale na razie i tak nie mam co o tym myśleć jeszcze
u mnie instynkt pojawił sie jak miałam 16 lat,kombinowałam jak sprawic sobie maleństwo bez udziału mężczyzny Czsem wieczorem płakałam ,tak bardzo marzyłam o dziecku.
Informacje: Wiek: 16 Dołączyła 56 dni temu Posty: 1428 Skąd: szczecin
Profil: Imię: Marta
Włosy: Czarne
Stan: zniewolona...
Partner: Danielus:*
Wysłany: 2008-08-18, 12:57
edunia, eee to ja jestem teraz w takim dziecku ... i tak wlasnie jest w moim przypadku chcialabym miec bardzo malenstwo... ale wiek jednak mi na to nie pozwala i moj umysl
Wydaje mi sie ze instynkt macierzynski rodzi sie wraz z dzieckiem.
Wczesniej rzecz jasna mozna b. chciec i byc gotowym ale to cos pojawia sie dopiero po narodzinach chyba
ja gdzieś czytałam w ksiażce psychologicznej że u kobiety rodzi się on wcześniej- a u męzczyzny ojcowski wraz z narodzinami dziecka albo zajścia jego kobiety w ciąży
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 483 dni temu Posty: 4728 Skąd: Sweden
Profil:
Wysłany: 2008-08-19, 17:21
depre, teraz to wiem kiedy pisalam ten post, ktory zacytowalas, myslalam, ze tak jest. Teraz wiem, ze niekoniecznie. We mnie obudzil sie wtedy kiedy pierwszy raz moja @ trwala chyba ze 2 dni i byla bardzo skapa. myslalam, ze to to, przewetrowalam caly net w poszukiwaniu informacji, nawet znalazlam takie fora gdzie dziewczyny mialy krotkie krwawienia na poczatku ciazy wiec myslalam, ze to musi byc to. I wtedy sie zaczelo
Niestety...test pokazal 1 kreske a instynkt juz pozostal.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum