Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 373 dni temu Posty: 2861
Profil: Imię: Kasia
Wzrost: średni
Włosy: brunetka
Stan: panna
Wysłany: 2008-08-25, 07:40
Ja mysle, ze instynkt macierzysnki mam Bardzo lubie dzieci, lubie sie nimi opiekowac, dbac o nie. Wogole to ciezko przelac takie uczucie na kompa i to wytlumaczyc.
Chcialabym miec swoje dziecko .... ale podchodze do tego bardzo powaznie.... musi byc odpowiedni partner......
Narazie podpatruje kolezanki, kuzynki, ktore maja dzieci..... patrze jak postepuja w danych sytuacjach, czym karmia, jak kapia np. Ucze sie hehh
Na wszystko przyjdzie czas Wierze w to
_________________ ..... Nie wystarczy pokochać, trzeba jeszcze umieć wziąć tę miłość w ręce i przenieść ją przez całe życie .....
Informacje: Dołączyła 236 dni temu Posty: 2510 Skąd: w krainie marzen...
Profil: Imię: S.
Wzrost: malutka
Włosy: czarnulka
Stan: szczęśliwa żonka:)
Partner: P.
Wysłany: 2008-08-25, 09:00
Gdy bylam nastolatka jakos nie wyobrazalam sobie siebie w roli matki... teraz jestem przekonana ze sie do tego nadaje... od jakiegos czasu moj instynkt znacznie sie rozwinal... chcialabym miec dziecko ale oboje z mezem zdajemy sobie sprawe ze to jeszcze nie jest odpowedni moment.. ale kiedys taka chwila nadejdzie... i juz nei moge sie jej doczekac... ostatnio bardzo rozczulaja mnie male dzieci .. kobietki w ciazy... male ubranka i zabaweczki... podejrzewam ze to taki wzmorzony okres dotyczacy checi posiadania dzieci... mam nadzieje ze za jakis czas( pewnei dluzszy ale jednak) pochweale sie wam ze bede mama
_________________
kocham i jestem kochana... to największe szczęście:*
Nikt za mnie nie umrze, więc niech nikt nie mówi mi jak mam żyć!
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 91 dni temu Posty: 117 Skąd: Sheffield UK
Profil: Imię: Eva
Włosy: blond
Partner: Łukasz
Wysłany: 2008-08-25, 15:23
u większości kobiet, nadchodzi dzień kiedy zdają sobie sprawę, jak to fajnie byłoby mieć takiego maluszka. ja chyba też bym chciała, ale mój instynkt rozwinął się na tyle, że bym chciała, lecz nie na tyle, bym mogła poświęcić swoją niezależność, to że mogę pospać w dzień wolny do 11, wyjechać spontanicznie z Miśkiem na romantyczny weekend, czy wyjść z przyjaciółmi. a poza tym,jeszcze się urządzamy, dopiero przyjechałam do anglii, nie ma warunkó na dzidziusia:) ale myślę, że 2 może 3 lata i będzie z nami taki bąbelek:) u każdego wygląda to chyba inaczej
a u faceta kiedy włącza się tacierzyństwo? ja tam lubię dzieci... ale tylko obce i jak nie przebywam z nimi dłużej niż 2h... jakiś czas temu była u mnie mała 2 letnia istotka i po trzech godzinach z nią spędzonych czułem się jakbym z jakiegoś maratonu wrócił. No ale pewnie swoje już tak nie denerwuje hehe.
_________________ Za każdy kamień tej ziemi... ostatni swój oddasz dzień...
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 269 dni temu Posty: 1319 Skąd: Kraków
Profil:
Wysłany: 2008-08-25, 19:34
EveC, mam podobnie
Z jednej strony bardzo bym chciała miec dzidzusia z drugiej jest ta świadomośc, że ani finansowo ani psychicznie nie jestem na to gotowa.
No bo jak jest dziecko to nie można sobie kupic ciucha ot tak, tylko najpierw trzeba dziecku coś kupic wiem, że to takie egoistyczne podejście, ale z upływem lat i szaleństw całkowicie zaniknie i będe gotowa to bycia mamusią
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 91 dni temu Posty: 117 Skąd: Sheffield UK
Profil: Imię: Eva
Włosy: blond
Partner: Łukasz
Wysłany: 2008-08-25, 21:31
malenka napisał/a:
EveC, mam podobnie
Z jednej strony bardzo bym chciała miec dzidzusia z drugiej jest ta świadomośc, że ani finansowo ani psychicznie nie jestem na to gotowa.
No bo jak jest dziecko to nie można sobie kupic ciucha ot tak, tylko najpierw trzeba dziecku coś kupic wiem, że to takie egoistyczne podejście, ale z upływem lat i szaleństw całkowicie zaniknie i będe gotowa to bycia mamusią
no właśnie o to mi chodziło:) dziecko to poświęcenie, do tego trzeba dojrzeć:-)
Ja często myślałam o dzieciach...w przyszłości, a tu nagle "wpadka"! Najpierw złość, potem smutek, potem strach, że sobie nie poradze...ale jak widziałam grzuszek, który rośnie-już byłam szczęśliwa. Poradziłam sobie mimo, że roztałam się z ojcem Karoliny i od 10 lat kocham ją najbardziej na świecie Prawdą jest, że każda kobieta potrafi się zająć SWOIM dzieckiem
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 91 dni temu Posty: 117 Skąd: Sheffield UK
Profil: Imię: Eva
Włosy: blond
Partner: Łukasz
Wysłany: 2008-08-26, 09:28
malutka-iwona napisał/a:
Ja często myślałam o dzieciach...w przyszłości, a tu nagle "wpadka"! Najpierw złość, potem smutek, potem strach, że sobie nie poradze...ale jak widziałam grzuszek, który rośnie-już byłam szczęśliwa. Poradziłam sobie mimo, że roztałam się z ojcem Karoliny i od 10 lat kocham ją najbardziej na świecie Prawdą jest, że każda kobieta potrafi się zająć SWOIM dzieckiem
to święta prawda, byłaś i jesteś dzielna, ja jednak sama nie zdecydowałabym się dobrowolnie na dzidziusia, ale jeśli zdarzyłaby się wpadka, pewnie kochałabym najbardziej na świecie
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 213 dni temu Posty: 3176
Profil:
Wysłany: 2008-08-26, 09:29
W sumie moglabym juz miec takiego malca. Nie kojarze tego z jakims obowiazkiem, ale przyjemnoscia. Zawsze powtarzam ze jak juz bede miala dziecko to bede ciagle do niego mowic, nie tak jak te niektore matki.
Jakos nie jest mi zal mojej niezaleznosci bo jakos nigdy nie bylam rozrywkowa itd, choc fakt, mam jeszcze studia, ciezkie..a z dzieckiem bylyby jeszcze trudniejsze.
Nie wspominajac o tym ze jeszcze nie mamy sformalizowanego zwiazku:)
Faceci chyba tez dorastaja do takiej decyzji. Moj P ma juz 26lat i ostatnio sam mi wspomnial ze juz budza sie w nim takie odczucia ze chcialby zostac ojcem. Ale poki co, z musu temat dla nas odlegly...
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 269 dni temu Posty: 1319 Skąd: Kraków
Profil:
Wysłany: 2008-08-26, 09:40
Mirabelka__22, heh widzę, że nie tylko jesteśmy w tym samym wieku ale mężczyzn również mamy rówieśników
Mój też chyba juz by chciał dzidziusia, ale rozumie, że póki co nas najzwyczajniej nie stac (a mnie nie stac podwójnie, bo jeszcze psychicznie) Ale często wspomina, że jak nam się "bachorki" urodzą to on powiększy tak i tak mieszkanie, że chciałby miec minium dwójkę i takie tam
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 213 dni temu Posty: 3176
Profil:
Wysłany: 2008-08-26, 10:03
malenka, no my nawet nie mieszkamy razem. A za miesiac bedziemy znow na odleglosc bo ja jeszcze studia mam..
U mojego tez chodzi o kase. Bo uwaza ze to facet powinien utrzymywac rodzine, a poki nie jest na to gotowy nie jest tez gotowy na dzieci.. Nie mowiac o tym ze sie ich boi:) Nie ma z nimi zbyt wielkiego doswiadczenia. Ale moze naszego nie bedzie.
Dzieciaki bardzo lubię i one też mnie lubią nawet te które mnie nie znają się do mnie garną mój misiek mówi że minełam się z powolaniem i powinnam zostac przedszkolanką
Co do swojego macierzyństwa- chciałabym mieć dziecko i marze o tym z dalszej pesrpektywy. Lecz na chwile obecna nie ejstem na to w 100 procentach gotowa aby zajśc w ciąże. choć jakbym musiała i Dzidzia się pospieszyła na ten świat to pewnie bym wydoroślała na potrzeby sytuacji
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 448 dni temu Posty: 623
Profil: Partner: mam Cię na oku
Wysłany: 2008-09-01, 16:16
Wczoraj byli moich rodziców znajomi z 3 małych szkrabów ( 1.5, 3 i 7 lat). Dzieci śliczne i kochane, zajmowałam się całą trójka przez 4 godziny. Od wczoraj o niczym innym nie mówię, Kubie ciągle opowiadam o tych robaczkach.
Aż sama się dziwie bo to nie pierwszy raz kiedy się nimi zajmuję a zazwyczaj po godzinie mam ich dosyć a teraz? Może mój instynkt się budzi do życia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum