Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 349 dni temu Posty: 186
Profil: Imię: Marta
Wzrost: 170 cm
Włosy: czarne
Wysłany: 2007-07-25, 14:26 inicjatywa
Dziewuszki mam taki mały problemik...
otóż Mój Kotek ostatnio powiedział mi, że jak on mnie nie rozkreci w łóżku to ja sie wcale za niego nie biore!!!prościej rzecz ujmując:to on zawsze wychodzi z inicjatywą...oczywiście ja się z tym nie zgadzam, bo nie raz to ja zachęcałam go do seksu.ale musi być jakiś powód dla którego on tak myśli, a ja nie moge pojąć jaki to powód...
chce go zadowolić i nie wstydze się wyjść z inicjatywą...
może wy znacie jakieś racjonalne wytłumaczeni dla tej sytuacji
_________________ NIE CZUĆ NIC ZNACZYŁOBY WOGÓLE NIE ISTNIEĆ...
to on zawsze wychodzi z inicjatywą...oczywiście ja się z tym nie zgadzam, bo nie raz to ja zachęcałam go do seksu
może po prostu częściej to on zaczyna i dlatego tak mu się wydaje?? że to on właśnie ZAWSZE, a nie po prostu częściej...
U nas też częściej inicjuje baraszkowanie jednak Piotrek niż ja, ale ja to uważam za normalne - w końcu to faceci myślą o seksie cały dzień, a my tylko połowę
A mówiłaś mu, że przecież Ty też go rozkręcasz, jeśli tak to co on powiedział? No i czy faktycznie dla niego jest to problem... a może po prostu różnie rozumiecie fakt "rozkręcania"? Może Ty go czule całujesz i szepczesz do ucha i uważasz to już za inicjatywę pewną, a on uważa, że inicjatywa zaczyna się wtedy jak wyciągasz mu Jego przyrodzenia ze spodni??
różnie to bywa kiedys częściej zdecydowanie częsciej to On przejmował inicjatywę a teraz jest prawie po równo bo jakos nie zdarzyło sie do tej pory abym to ja częściej inicjowała wspólne zabawy
Ale to zawsze to on jest zmeczony i nie ma sily alei to Ja musze sie "za niego brac" i wtedy ni ejest juz zmeczony
Ale nie powiem on tez to robi!Przewaznie jak sie poklocimy
a mi to sie wydaje, że facet to czasem nie kontaktuje, że kobieta go zachęca u nas też ofkors Misiek w 90% inicjuje baraszkowanie, ale jak już mi sie przydaży, a On np. ogląda tv, czy gra na komputerze, a ja podejdę i go pomuskam po szyjce, czy sie mocno przytulę, to jakoś go to nie rusza i wcale nie zaniechuje swojego zajęcia tylko dalej ogląda czy gra. facetowi chyba trzeba jasno - wziąć w swoje ręce jego członek lub powiedzieć: chciałabym się teraz pokochać wtedy na pewno zrozumie spróbuj tak
Informacje: Dołączyła 400 dni temu Posty: 4258 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-07-26, 10:30
a ja się wczoraj po kąpieli ubrałam w sexowną haleczke, króciutkie satynowe spodenki i w 10 minut mężulek był w łóżku ekspresowo kompa wyłączył, umył się i ...... tajemnica
Informacje: Dołączyła 400 dni temu Posty: 4258 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-07-26, 12:48
mojemu nie trzeba nic mówić, sam by mnie co noc chetnie zaganiał, a jak już ja się jakoś odpowiednio ubiore to znak, że coś moze być i szybciutko myka do łóżeczka
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 349 dni temu Posty: 186
Profil: Imię: Marta
Wzrost: 170 cm
Włosy: czarne
Wysłany: 2007-07-27, 11:20
dzisiaj weekend sie zaczyna
skaczemy z Koteczkem na działeczke pod domek korzystać z pogody...
bedzie mnustwooooooooooo okazji zeby nad inicjatywą popracować
Magdaru napisał/a:
a ja się wczoraj po kąpieli ubrałam w sexowną haleczke, króciutkie satynowe spodenki i w 10 minut mężulek był w łóżku
wypróbuje to napewno!!!!!!!
TRZYMAJCIE KCIUKI!!!
_________________ NIE CZUĆ NIC ZNACZYŁOBY WOGÓLE NIE ISTNIEĆ...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum