Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 420 dni temu Posty: 4244
Profil:
Wysłany: 2007-10-16, 18:01
Dla mnie nie powinno takie cos istniec Wiem, ze tutaj sluby gejow i lesb sa legalne, ida do urzedu i slub biora. ale czy moga dzieci adoptowac to tego juz nie wiem
I szczerze nie chce wiedziec bo aby mi sie cisnienie podnosi
Ps. przesunalem tuaj temat bo mysle, ze bedzie tu lepiej pasowal.
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 353 dni temu Posty: 5536 Skąd: Leeds
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2007-10-16, 18:10
,,Nie mam żadnych naukowych potwierdzeń wskazujących na to, ale nieoficjalne źródła sugerują dramatyczny wzrost takich adopcji"
,,Dale O’Leary to pisarka i badaczka katolickiego związku medycznego" no tak..katolickiego
Powiem tyle.... pary homoseksualne istnieją i istnieć będą ale przez to jakie są mają świadomość tego ( przynajmniej powinny), że dzieci mieć nie mogą i chyba nie powinno się zaspakajać ich zachcianek dając im możliwość adopcji dzieci To bardzo kontrowersyjny temat i szczerze mówiąc nigdy dogłębnie go nie analizowałam, ale teraz sie obudziłam i to zrobię, tylko musze się zagłębić troszkę w lekturze
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 285 dni temu Posty: 334 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-10-16, 18:21
Jestem zdecydowanie przeciwko adopcji dzieci przez pary homoseksualne.
Nie wyobrażam sobie tego.
Moi dwaj przyjaciele są parą, mieszkają razem w Katowicach, ale sami są przeciwni takiej adopcji...
Niedawno w Superniani była para lesbijek, które razem wychowywały dwie dziewczynki. Później w programie "I Ty możesz mieć superdziecko" ten "problem" był omawiany bardziej szczegółowo. No i cóż, okazuje się, że w Polsce jest wiele par homoseksualnych, które wychowują dzieci. Orientacja seksualna nie ma wpływu na seksualność dzieci.
To nie są nienormalni ludzie Nie rozumiem, jakie w tym wypadku jest kryterium "normalności"
Ja jestem przeciwna adopcji dzieci przez pary homoseksualne, ale tak sobie myślę, co lepsze dla dziecka? Ciepły dom, kochający się ludzie, czy dom dziecka, gdzie dzieci się traktuje wiadomo jak?
Informacje: Dołączyła 400 dni temu Posty: 6472 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-10-16, 20:30
ja nie mam nic przeciwko by pary homoseksualne wychowywały dzieci... wszystko zalezy od podejscia rodzicow...przeciez duzy procent gejów to chłopcy/mezczyzni zaniedbywani przez ojcow lub tacy którzy wogole nie doswiadczyli ojcowskiej miłosci...( ta sama syt a propo lesbijek) wiec co w tym, złego ze chca obdarzyc miłoscia dziecko ktorego sami/me miec nie moga z wiadomych powodów...sprzeciwiacie sie adopcji al;e w takim wypadku lesbijkom zostaje juz tylko zapłodnienie in vitro... wybór tatusia z banku spermy.... i wtedy to bedzie mozna 1 z nich nazwac "samotna matka" to czy nie lepiej zeby adoptowały juz narodzone i nieszczesliwe dziecko
Ja jestem stanowczo przeciwna adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Piszecie tu, że lepiej, żeby dziecko miały kochający dom niż żeby się wychowywało w domu dziecka... Niby się z tym zgadzam, ale i tak mnie to nie przekonuje. Uważam, że dziecko powinno mieć mamę i tatę,a nie dwie mamusie czy dwóch tatusiów.
Poza tym.. nie wyobrażam sobie takiej sytuacji w Polsce - gdzie jak już wspomniałyście rówieśnicy mogą być bardzo brutalni w tej kwestii.
A swoją drogą, chciałabym, aby jacyś lekarze przeprowadzili badania, czy faktycznie tacy nietypowi rodzice mogą mieć zły wpływ na rozwój dzieci i na ich seksualność
Informacje: Dołączyła 335 dni temu Posty: 2999 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-10-16, 22:43
Ja jestem przeciwna, bo, możecie mnie nazwać homofobem, ale ciężko mi uwierzyć, że takie dziecko wychowa się "normalnie" tak jak inne. No i właśnie ta presja rówieśników.
Poza tym, skoro ludzie ci decydują się na homoseksualny związek, to wiedzą, że dzieci z tego nie będzie...
Poza tym.. nie wyobrażam sobie takiej sytuacji w Polsce - gdzie jak już wspomniałyście rówieśnicy mogą być bardzo brutalni w tej kwestii.
Takie sytuacje w Polsce mają miejsce i wbrew pozorom nie są rzadkie. Oczywiście nie są to dzieci adoptowane, chociaż prawo polskie jednoznacznie nie zakazuje adopcji parom homoseksualnym.
Kociak napisał/a:
A swoją drogą, chciałabym, aby jacyś lekarze przeprowadzili badania, czy faktycznie tacy nietypowi rodzice mogą mieć zły wpływ na rozwój dzieci i na ich seksualność
Takie badania oczywiście były przeprowadzone. Wykazały, że seksualność rodziców nie ma wpływu na seksualność dzieci.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 398 dni temu Posty: 4057 Skąd: mam wiedzieć?
Profil:
Wysłany: 2007-10-16, 23:26
Niestety albo stety jesteśmy krajem katolickim więc wątpie, że u nas w najbliższym czasie będzie takie wynaturzenie.
Cytat:
Aborcja i postulaty adoptowania dzieci przez pary homoseksualne są znakami "zaćmienia Boga" - głosi opublikowany właśnie dokument Papieskiej Rady ds. Rodziny. W 60-stronicowym oświadczeniu zatytułowanym "Rodzina i prokreacja ludzka" watykańska dykasteria ubolewa, że tradycyjne wartości są dzisiaj poważnie zagrożone w związku z popularyzowaniem małżeństw gejowskich i lesbijskich. "Nigdy wcześniej naturalne instytucje, takie jak małżeństwo, rodzina, nie padały ofiarą tak brutalnych ataków" - czytamy w oświadczeniu. Rada potępiła także metody sztucznego zapłodnienia.
Hmm ja zawsze myślałam, że model rodziny to tata, mama i dziecko. To w takim razie kto będzie ojcem a kto będzie matką w takim związku ?? Dziecko potrzebuję obojga rodziców bo od każdego czerpie jakieś wartości i cechy, rodzice są wzorem do naśladowania, na ich podstawie buduję swoją własną psychikę- to jaką dziecko będzie miało psychikę jak wychowają je dwie mamusie- będzie zniewieściały albo jedna z mam przyjmię rolę męźczyzny co jest już całkiem pokręcone.
Cytat:
Media prezentują homoseksualny styl życia oraz związki homoseksualne jako szczęśliwe, zdrowe i stabilne. Jednakże z homoseksualnym stylem życia wiąże się spora liczba bardzo poważnych fizycznych i emocjonalnych konsekwencji zdrowotnych. Wiele spośród związków homoseksualnych deklarujących "wzajemne oddanie" trwa jedynie kilka lat. Rodzi to wątpliwości co do tego, czy dzieciom wychowywanym w rodzinach opartych na związkach tej samej płci takie środowisko rodzinne zapewnia należytą ochronę..
komentarz medyczny źródło: internet
1) W populacji homoseksualnej istnieje wysoki wskaźnik promiskuityzmu, a trwałość nawet zdeklarowanych związków jest krótka.
2) Bardzo rozpowszechnione wśród homoseksualistów są praktyki seksualne o wysokim stopniu ryzyka, takie jak seks analny
3) U homoseksualistów obserwuje się bardzo wysokie wskaźniki infekcji przenoszonych drogą płciową, takich jak HIV, które stanowią ogromne obciążenie dla służby zdrowia.
4)Wśród populacji homoseksualnej podniesione są, w porównaniu z populacją ogólną, wskaźniki zaburzeń zdrowia psychicznego. Wiele badań wskazuje na to, że wśród osób o orientacji homoseksualnej, notowane są o wiele wyższe wskaźniki zaburzeń psychiatrycznych, takich jak: depresja, próby samobójcze czy nadużywanie narkotyków, w porównaniu z populacją ogólną.
Lektura:
- "Health risks of gay sex" ["Zagrożenie zdrowia, jakie niesie seks gejowski"]: www.corporateresourcecouncil.org/white_papers/
Health_Risks.pdf ;
- "Effects of family breakdown on children and society" ["Wpływ rozpadu rodziny na dzieci i społeczeństwo"], CIVITAS, London, UK: www.civitas.org.uk/pdf/Experiments.pdf ;
- "Marriage research" ["Badania nad małżeństwem"], prof. Andrew Oswald: www2.warwick.ac.uk/fac/soc/economics/staff/
faculty/oswald/;
- "Therapy of homosexual orientation" ["Terapia orientacji homoseksualnej"]: www.narth.com (National Association for Research and Therapy of Homosexuality [Narodowe Stowarzyszenie ds. Badań i Terapii Homoseksualizmu w USA]).
Źródło: Internet
Tyle na ten temat z mojej strony. Ja nie chcę nikogo przekonywać bo racja jest jak d**a, każdy ma swoją.
_________________ "miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"
Ja równiez jestem przeciwna temu zjawisku.
Dziwnie to by wyglądało gdyby rodzina składała się z dziecka i dwoje mam czy tatusiów Nie wyobrażam sobie tego.
_________________ Bo ja kocham tak
jak wolność kocha ptak....
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 288 dni temu Posty: 221 Skąd: Stolyca
Profil: Imię: Kasia
Wysłany: 2007-10-17, 17:39
Niektóre przytoczone tutaj określenia osób homoseksualnych zwaliły mnie po prostu z nóg.Nie ma znaczenia,czy jestem za czy przeciw temu co w temacie...Posty niektórych wprost ociekają kulturą osobistą i tolerancją.
_________________ "Każdy człowiek ma pewien określony horyzont myślowy.
Kiedy ten się zwęża i staje się nieskończenie mały, zamienia się w punkt.
Wtedy człowiek mówi: "To jest mój punkt widzenia"
Informacje: Dołączyła 400 dni temu Posty: 6472 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-10-17, 18:37
Jewel napisał/a:
1) W populacji homoseksualnej istnieje wysoki wskaźnik promiskuityzmu, a trwałość nawet zdeklarowanych związków jest krótka
hahaha a to to mnie do łez rozśmieszyło od razu widac ze autor artykołu nie był zbyt liberalny hahahaha
jak sie tak przyjzec to rozwodów heteroseksualnych jest 2 jak nie 10 razy tyle ze juz o zdradach itp nie mówie... o gejach jest po prostu głosniej bo radykałowie to rozgłasniaja zeby kierowac opinia publiczna
Jewel napisał/a:
2) Bardzo rozpowszechnione wśród homoseksualistów są praktyki seksualne o wysokim stopniu ryzyka, takie jak seks analny
kazdy rodzaj wspolzycia niesie za soba ryzyko szczegolnie z nieznanym, przygodnym partnerem/ka i bez zabezpieczenia a co do analu to ostatnio jest rownie popularny wsrod par hetero ...pozatym wyobraz sobie seks 2 mezczyzn bez analu ...gdzie jeden by drugiego "popychał" miedzy uda hahahaha czy łokcie moze
Jewel napisał/a:
3) U homoseksualistów obserwuje się bardzo wysokie wskaźniki infekcji przenoszonych drogą płciową, takich jak HIV, które stanowią ogromne obciążenie dla służby zdrowia.
a to łatwo wyjasnic jesli chodzi o mezczyzn to geje czesciej sie badaja wiem z 1 reki a ktora moze powiedziec ze jej facet robi sobie badania co poł roku albo ze w ogole zrobił sobie jakies w ciagu ostatnich 2 lat nie majac do tego podstaw
Jewel napisał/a:
4)Wśród populacji homoseksualnej podniesione są, w porównaniu z populacją ogólną, wskaźniki zaburzeń zdrowia psychicznego. Wiele badań wskazuje na to, że wśród osób o orientacji homoseksualnej, notowane są o wiele wyższe wskaźniki zaburzeń psychiatrycznych, takich jak: depresja, próby samobójcze czy nadużywanie narkotyków, w porównaniu z populacją ogólną.
biorac po uwage jak sie społeczenstwo a przynajmniej jego wiekszosc do nich odnosi, problemy ze znalezieniem tej miłosci i wiele innych spraw to naprawde trza miec silna psyche zeby sie nie zalamac... my narzekamy ze nam sie nie uklada w zwiazkach, albo ze same jestesmy i ze nam tak zle...a co dopiero ma powiedziec człowiek ktorego wszyscy dodatkowo wytykaja palcami jesli mial odwage sie zdeklarowac..a jesli jej nie mial..zycie w kłamstwie i ciagłe ukrywanie sie.... zamieniłaby sie któras no ale zamiast próbowac zrozumiec łatwiej pojsc w slady innych, znalezc jakies w miare prawdopodobne argumenty ktore choc nie prawdziwe to ludzie łykna jak M&Msy i zgnoic odmiencow...
Informacje: Dołączyła 400 dni temu Posty: 6472 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-10-17, 19:35
Jewel z góry przepraszam ze znowu uczepiłam sie twojego postu naprawde nie specjalnie
Cytat:
Media prezentują homoseksualny styl życia oraz związki homoseksualne jako szczęśliwe, zdrowe i stabilne.
hahahahahahahaha a to jest najlepsze zdanie jakie przeczytałam w całym tym temacie to ja chyba zyje na innym swiecie ..albo u mnie media sie wypaczaja bo ja ciągle słysze o nagonkach, czytam artykuły antygejowskie a nawet te niby progejowskie sa tak skonstruowane ze czytajac je nie jest sie do konca pewnym czemu one sa niby pro moja telewizja podkłada głosy politykom i oczernia gejów i lesbijki miesza z błotem i robi co tylko moze zeby tylko przypadkiem ich jakichs praw nie dali poza tym do zycia...najlepiej gdzies jednak na bezludnej wyspie ...
Informacje: Wiek: 34 Dołączyła 269 dni temu Posty: 1509 Skąd: Śląsk
Profil: Imię: Dorota
Wzrost: średni
Włosy: blond
Stan: panna
Wysłany: 2007-10-18, 10:49
Cieszę się,że mój temat ( a zawsze mnie interesował ) wywołał tyle komentarzy.
Nie ukrywam, że niektóre posty zaskoczyły mnie ( min. Jewel)
Jewel napisał/a:
Hmm ja zawsze myślałam, że model rodziny to tata, mama i dziecko. To w takim razie kto będzie ojcem a kto będzie matką w takim związku ?? Dziecko potrzebuję obojga rodziców bo od każdego czerpie jakieś wartości i cechy, rodzice są wzorem do naśladowania, na ich podstawie buduję swoją własną psychikę- to jaką dziecko będzie miało psychikę jak wychowają je dwie mamusie- będzie zniewieściały albo jedna z mam przyjmię rolę męźczyzny co jest już całkiem pokręcone.
Tak, dziecko potrzebuje obojga rodziców. A co jeśli nie ma? Ma spędzić dzieciństwo w domu dziecka? Wiele osób opuszcza domy dziecka i wychodzi na tzw. "ludzi" ale nie każdy. Dzieciństwo to waży etap życia, który kształtuje nas na całe późniejsze życie. Potrzebujemy ciepła, miłości,wykształcenia. Czy dwoje rodziców tej samej płci nie może tego dać???Niby dlaczego?
Co znaczy zniewieściały?Bo może delikatny?A może wolisz arogankich, bezwzględnych tzw. prawdziwych facetów? A ile par mieszanych wychowuje tzw. maninsyków czy kompletnie nierazaradne kobiety?
Jakie ma znaczenie dla wychowania dziecka to co opiekunowie w łóżku robią? Przecież dziecka to sfera nie dotyczy. Liczy się to co dają jemu.
Na pewno selekcja takich par powinna być wnikliwa.
Nie pozbawiajmy dzieci szansy na rodzinę i dobry start życiowy skoro tak mało par mieszanych decyduje sie na adpocję.
Phoebe ( tak nazywa się ta moja znajoma) pisałam mi,że nie wie gdzie teraz by była gdyby nie została adoptowana. Czy zostałaby okulistą?Wyszła tak szczęśliwie za mąż?Urodziła syna? Jej opiekunki do tej pory jej rodzinę wspierają!
Może powinna tutaj ona coś napisać.
Poproszę ją.
Może trzeba czasem pomyśleć nie o tym że nam się to może nie podobać ale o tym,że komuś taka adopcja może pomóc. Nie wiem, czy jest to wybór mniejszego zła dla dziecka-chyba nie.
Kasiula dzięki za poparcie!
Widzę że większość ma odmienne zdanie od mojego hmmmm może ja jakaś dziwna jestem ale dałabym wszystko aby było więcej adopcji.
Tak sobie pomyślałam..............gdybym to ja była lesbijką, miała kochającą i wierną partnerkę, byłaby dobra praca, warunki i mogłybyśmy dać jakiemuś dziecku dom pełen miłości, wykształcenie, to.....................nie zastanawiałabym się ani minuty.
A pokręcone są dla mnie sytuacje w których matka sama musi wychowywać dziecko-to trudne dla niej, czy panowie opuszczający swoje rodziny dla innych pań
DZIĘKI ZA OPINIE (choć wiele mnie zaskoczyło)I CZEKAM NA KOLEJNE
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum