Wysłany: 2008-04-10, 12:32 GYNO-FEMIDAZOL?? Kto stosował???
Poniewaz dosyc czesto w ostatnich czasach bralam antybiotyki...(najpierw angina, grypa, problemy ze skora) to mialam wyniszczona flore bakteryjna i przez to infekcje ktore sa znienawidzone przez wszystkie kobiety poza tym ciagle mam problemy z 'grzybami' i okolicznych ginow zaliczonych. Wybralam wiekszosc tabl. dostepnych ale wiekszosc drogich ok. 60 zl i moj przesladowca powrocil... Dzis bylam u kolejnego gina i dostalam GYNO-FEMIDAZOL i zaskoczylam sie milo, bo ten lek jest tani ok. 10 zl ale zaczynaja sie moje obawy...czy bedzie skuteczny. Dziewczyny czy ktoras stosowala GYNO-FEMIDAZOL i czy jest skuteczny???
czy ktoras stosowala GYNO-FEMIDAZOL i czy jest skuteczny???
nie stosowałam, ale pewnie jest skuteczny mimo tego, że tani nie ma się co ceną sugerować, bo to pewnie i tak odpowiednik któregoś z tych drogich leków, które już stosowałaś u mnie po antybiotykach skutkował najzwyklejszy clotrimazolum w kremie dostępny bez recepty
Po globulkach gyno-femidazol infekcja przeszla, wiec rzeczywiscie nie mozna sie za bardzo sugerowac cena (lek b. tani- jak wspomnialam wczesniej)...Mam nadzieje,ze raz na zawsze grzybek zostal wypedzony
Moja mama go stosowała i niestety powraca po nim grzybica, ale nie da się ukryć, że już po trzech globulkach jest dużo lepiej. Ja polecam doustnie flumycon brać. Jest bardzo dobry i równie skuteczny.
ja też ostatnio mam problemy z powracającymi infekcjami - sama nie wiem co robić mam ostatnio strasznie niską odporność - odstawiłąm cukier bo to idealna pożywka dla grzybka, noszę bawałniane majtaski i nie nosze obcisłych rzeczy.....mam nadzieję że wreszczie poskutkuje.....jesli coś znacie po czym infekcje nie powracają to napiszcie....
Z przykrością muszę stwierdzić, że jak już raz nabawi się grzybicy pochwy to już później będzie ona niestety powracać.
Dla kobiet w stałym związku mogę jeszcze polecić równoczesne leczenie partnera.
U mężczyzn grzybica przebiega bezobjawowo i może po prostu partner nas zarażać, a nie wiedzieć o tym
no wiem że partner też musi się przeleczyć.....ale może jest coś co wzmacnia odporność - ja zauważyłam że jak jestem przemęczona to w krókim czasie się pojawia grzybek.....może zresztą czas żebym tabletki odstawiła i spiralkę założyła.....bo tabletki też bez winy nie są.....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum