Rejestracja Zaloguj  
 

Chat [0] Uzaleznione Rangi Mapa                   Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 




Poprzedni temat :: Następny temat
gdy mezczyzna placze
Autor Wiadomość
Nymphadora 




Informacje:
Dołączyła 428 dni temu
Posty: 2990
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2007-08-20, 14:32   

Dziękujemy :-D
 
 
REKLAMA







Sara 
Zła Kobieta





Informacje:
Dołączyła 376 dni temu
Posty: 53

Profil:
Imię: Sara
Wzrost: 164
Włosy: Brąz
Stan: Zajęta :)
Partner: Marcin
Wysłany: 2007-09-28, 10:53   

Po ostatniej poważnej awanturze z rodzicami, postanowiłam, że przyłączę się do mojej przyjaciółki i wyjadę z nią do Anglii.
M. był załamany. Wczoraj wyznał mi, że nigdy w życiu tak bardzo nie płakał, jak wtedy, gdy mu o tym powiedziałam.
Serce mi popękało na maleńkie kawałeczki, tak było mi przykro.

Wyjazd oczywiście zaplanowany był w trakcie mojej małej histerii, niesiony emocjami, więc nic z niego nie wyszło. I całe szczęście.
Zresztą... I tak nie umiałabym zostawić M. samego na dłużej niż dwa-trzy dni, bo prawda jest taka, że przez ostatnich kilka miesięcy widujemy się każdego dnia i przyzwyczaiłam się już, że On zawsze jest obok.
_________________
 
 
kasia1111 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 384 dni temu
Posty: 20

Profil:
Imię: Kasia
Wzrost: 178
Włosy: Brązowy
Wysłany: 2007-10-01, 19:47   

po trzech misiącach od naszego pierwszego spotkania bardzo mnie zranił i chciałam odejść a ponieważ nie miałam komórki (jeszcze) zadzwonił na telefon mojego brata i bardzo prosił go o romowę ze mną. pierwszy raz słyszałam aby komus tak na mnie zależalo płakaliśmy razem do słuchawki. Mój brat stwierdził że to mieńczak ale ja uważam że to było bardzo odważne. I dzięki uporowi mojego chłopaka jesteśmy razem.
 
 
cerrata 




Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 466 dni temu
Posty: 10639
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-10-02, 19:05   

kasia1111 napisał/a:
pierwszy raz słyszałam aby komus tak na mnie zależalo płakaliśmy razem do słuchawki. Mój brat stwierdził że to mieńczak ale ja uważam że to było bardzo odważne.


romantico!
poważnie! :)
i wcale nie mięczak! to normalne, że ludzie płaczą! Byle nie za często! :)
 
 
oOmikuniaOo 





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 409 dni temu
Posty: 492
Skąd: z Łodzi

Profil:
Imię: Kamila
Wzrost: 171
Włosy: blond
Stan: mam chlopaka..:P
Partner: mój Damianek..
Wysłany: 2007-10-04, 10:40   

rzeczywiście nie jest to częsty widok płaczacego faceta i może dlatego to nas tak wzrusza... kurcze zawsze mówiłam jak widziałam mojego kumpla czy chłopaka który płakał i przy tym mówił że "kurde facet ze mnie a tak rycze" odpowiadałam wtedy że co z tego że facet, też człowiek i ma uczucia!!! najwieksi męscy faceci nie ra pewnie uronili łezke... gdy mój D, płakał np była taka sytuacja że bardzo się pokłóciliśmy i kiedy mówiłam mu o rozstaniu wtedy mnie przytulił i z łazami z oczach powiedział że tak mocno mnie kocha że nie dałby sobie rady beze mnie... wiecie jak mnie to wzruszyło... nie raz płakał... i to wcale nie jest dowodem że jest beksą czy mięczakiem... facet też ma prawo do wyrażania uczuć...
_________________
Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...
 
 
 
martula 




Informacje:
Dołączyła 365 dni temu
Posty: 744
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Imię: Marta
Wysłany: 2007-10-11, 09:32   

Nie uważam, żeby płaczący facet, oznaczał, że jest słaby, miętki. Myślę, tak jak większość, że to oznaka wrażliwości, uczuciowości.
Mój Skarbeczek płakał kilka razy przy mnie. Pierwszy raz, gdy chciałam żeby został u mnie na noc, mówił, że bardzo by chciał ale nie może. Biłam się z myślami dlaczego i ciągle go oto pytałam, ale nie chciał odpowiedzieć. W końcu gdy wygarnęłam, że chyba mu na mnie naprawdę nie zależy, skoro nie chce zostać przyznał się. Że jego mama ma chore serce i nic nie mówiąc nie może nie wrócić do domu, bo będzie się zamartwiać. Zrobiło mi się strasznie głupio, że ze mnie taka egoistka. :-?
Drugi raz gdy płakał, to po powrocie z Belgii, po 3 tygodniach - najdłuższych 3 tygodniach zresztą, gdy go zobaczyłam to łzy same mi ze szczęścia poleciały. No i on płakał sobie ze mną.
Ostatnim razem, to po tym jak myślał, że go zdradziła, wtedy widać było, że czuje się bezradnie, nie wiedział co będzie, ale o tym co i jak to w wątku o zdradach.
 
 
oOmikuniaOo 





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 409 dni temu
Posty: 492
Skąd: z Łodzi

Profil:
Imię: Kamila
Wzrost: 171
Włosy: blond
Stan: mam chlopaka..:P
Partner: mój Damianek..
Wysłany: 2007-10-11, 16:29   

Martula ehmmm łzy faceta są takie wzruszające... i nie ma w tym nic złego... najbardziej rozbrajaja mnie faceci tacy URA BURA... kurcze śmieją się z płaczących facetów a kurcze sami po cichu płaczą!!! :-x
_________________
Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...
 
 
 
cerrata 




Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 466 dni temu
Posty: 10639
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-10-12, 21:17   

oj no bo każdy płacze
i jeśli facet w mojej obecności się rozleci, rozpłacze to ja to szanuję, bo miał jakby..odwagę to zrobić.. takie teraz stereotypy krążą, że jak płacze to baba.
a to nie tak
 
 
psychophazuś:* 





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 400 dni temu
Posty: 383
Skąd: z nibylandi...

Profil:
Stan: Zaświergolona ;)
Partner: Bartuś ;*
Wysłany: 2007-10-13, 22:02   

Jak mój chłopak sie przy mnei rozpłakał to ... utuliłam go z całych sił i poczułam się taka wazna dla niego! Poczułam sie jego całym swiatem ...
_________________
"W tej chwili, jest 6, 470, 818, 671 ludzi na świecie.

Sześć miliardów ludzi na świecie.
Sześć miliardów dusz.
A czasami...
...wszystkiego czego potrzebujesz jest jedna."
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 673 dni temu
Posty: 4124
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Madzia
Wzrost: niski
Włosy: czarna
Stan: szczęśliwa żonka :)
Partner: Marcin
Wysłany: 2007-10-13, 22:28   

oOmikuniaOo napisał/a:
łzy faceta są takie wzruszające...

a ja jakoś nie lubię....na szczęście nie zdarza się to często...w zasadzie zdarzyło się M. raz. nie uważam tego za coś złego, słabego, ale nie lubię...to ja wole być tą kruchą istotką, którą trzeba utulić, kiedy jest jej źle.
_________________


 
 
 
Jewel 
I'm In Love





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 492 dni temu
Posty: 4055
Skąd: mam wiedzieć?

Profil:
Wysłany: 2007-10-13, 22:33   

Madziu81 coś w tym jest, wiesz ;>
_________________
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"
 
 
cerrata 




Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 466 dni temu
Posty: 10639
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-10-14, 14:09   

psychophazuś:* napisał/a:
Jak mój chłopak sie przy mnei rozpłakał to ... utuliłam go z całych sił i poczułam się taka wazna dla niego! Poczułam sie jego całym swiatem ...


:)

że jesteś jego oparciem, nie? miłe uczucie ;)
 
 
klaudia20 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 378 dni temu
Posty: 334
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2007-10-14, 18:43   

mój obecny mąż popłakał się 2 razy...

pierwszy raz kiedy był u mnie na urlopie rok temu i w wieczór przed jego odjazdem poszliśmy na spacer po parku, to mu nerwy puściły i mi powiedział, że tak bardzo mnie kocha i nie chce mnie tu zostawiać :-(

a drugi raz to na weselu mojej koleżanki.staliśmy przytuleni na tarasie i w pewnym momencie powiedział, żebym na niego spojrzała, a on miał już łzy w oczach i powiedział, ze zabije osobe, która chciałaby mnie kiedykolwiek skrzywdzić i ze nie chce już zostawać sam...

no i sobie mnie wtedy wyobraźcie jaka poryczana razem z nim byłam...

w obu przypadkach mocno go przytuliłam i płakałam razem z nim...
 
 
psychophazuś:* 





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 400 dni temu
Posty: 383
Skąd: z nibylandi...

Profil:
Stan: Zaświergolona ;)
Partner: Bartuś ;*
Wysłany: 2007-10-14, 21:42   

cerrata napisał/a:
że jesteś jego oparciem, nie? miłe uczucie


O własnie ... cudowne uczucue =)


Madzia81 napisał/a:
to ja wole być tą kruchą istotką, którą trzeba utulić, kiedy jest jej źle.


To jest oczywiste =] No, ale czasem ... heh =)

jeżeli mężczyzna płacze przy kobiecie, to ta kobieta musi dla niego naprawde wiele znaczyc. =)
_________________
"W tej chwili, jest 6, 470, 818, 671 ludzi na świecie.

Sześć miliardów ludzi na świecie.
Sześć miliardów dusz.
A czasami...
...wszystkiego czego potrzebujesz jest jedna."
 
 
sezamek 





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 381 dni temu
Posty: 18

Profil:
Imię: Madzia
Wysłany: 2007-10-15, 00:02   

mogę byc mega wściekła na faceta ale kiedy on płacze ja poprostu miękne. <bezradny> wtedy wiem już ze nie ukrywa przede mną swoich emocji i widac że zależy mu na kobiecie.
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

Kup link reklamowy!

Ranking-Hits


POLECAMY:


Sex Shop Artykuły erotyczne

Wybierz/Zmień Fundusz Emerytalny

Wybielanie Zębów

sukienki

Vichy

salon kosmetyczny gdańsk

Projekty domów

Fryzury

Kosmetyki

Bielizna damska i męska

Fryzjer

Końcówki kolekcji światowych marek

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Części do samochodów amerykańskich