Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 343 dni temu Posty: 25 Skąd: Słupsk
Profil: Imię: Iza
Wzrost: wysoka:)
Włosy: brunetka
Stan: wolniutka...
Wysłany: 2007-08-04, 01:42 Gdy facet posuwa się za daleko....
Wiecie co dziewczynki. tak skusiło mnie napisanie nowego tematu.. czy kyoras z was maila do czynienia z facetem ktory np. ja uderzył ?? albo cos zrobil gorszego? moj byly mnie uderzyl i to tak ze nie moglam powstrzymac krwotoku z nosa i potem zwalil wine na mnie.. teraz kiedy z nim juz nie jestem to poprostu boje sie Ich. ze ktorys tez podniesie na mnie reke. Chociaz w tamtym wypadku ja bylam nie winna. wszystko powodowalo jego chorobliwa zazdrosc. co sadzicie o tym >? buzka
Ostatnio zmieniony przez Kociak 2007-08-04, 09:53, w całości zmieniany 1 raz
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 374 dni temu Posty: 7264 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Weronika
Wzrost: 165
Stan: jeszcze panna :)
Partner: Radzio
Wysłany: 2007-08-04, 02:11
o jaaaaaaaaaa... ja bym mu pewnie oddała ale z nawiązką... Jaki typ.. jak mozna uderzyć dziewczynę.. swoją dziewczynę..
Fajny chłopak!
mi się to nie zdarzyło. Chyba, że ze strony mojego brata... Ale co tam, to przecież prawdziwy dżentelmen! Nigdy by kobiety nei uderzył! A, przepraszam, ja to co?!
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 343 dni temu Posty: 25 Skąd: Słupsk
Profil: Imię: Iza
Wzrost: wysoka:)
Włosy: brunetka
Stan: wolniutka...
Wysłany: 2007-08-04, 02:24
a wiszisz. czasem niestety zdarzy sie tak iz trafiamy na cudownego faceta. a pozniej bach!!!!!!!!! pozory myla poprostu.
a co do twojego brata. on pewnie cie tak bardzo kocha ze nie wie jak ma to okazac zartuje. oddaj mu. chociaz nie. bo On mnie uderzyl wlanie dlatego ze ja go spoliczkowalam gdy mniei to bardzo nie ladnie.
[ Dodano: 2007-08-04, 02:26 ]
ups słoko mi ucieklo/.........On mnie uderzyl wlanie dlatego ze ja go spoliczkowalam gdy mnieWYZWALi to bardzo nie ladnie.
Ja na szczęście jestem pewna, że mój mnie nigdy nie uderzy. Po prostu to nie ten typ faceta Ale niestety wiem, że takie sytuacje zdarzają się niektórym.
Mordka, tak jak Ty postąpiłaś (tzn że odeszłaś od niego) to i tak dobre zachowanie, bo ja najbardziej dziwię się tym dziewczynom, które pozostają przy takich typach i zaczynają wierzyć, że kolejne ciosy to tylko i wyłącznie ich wina
Podejrzewam, że ja już w momencie gdyby facet się tylko zamachnął na mnie, to już bym go zostawiła... bo to świadczy o tym, że jest w stanie uderzyć kobietę
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 534 dni temu Posty: 2055 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2007-08-04, 13:04
Mordka napisał/a:
czy kyoras z was maila do czynienia z facetem ktory np. ja uderzył ??
nie, ale gdybym miała takiego faceta, to szybko przestałabym z nim być. nie ma się co łudzić, że to tylko raz i że więcej nie będzie.
michał nie ma takich zapędów, co najwyżej troche sie na mnie powydziera, ja na niego, ale ręki nie podnosi. to durne myślenie niektórych kobiet- jak mnie bije to znaczy że mu zależy ehhh szkoda gadać
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 374 dni temu Posty: 7264 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Weronika
Wzrost: 165
Stan: jeszcze panna :)
Partner: Radzio
Wysłany: 2007-08-04, 13:17
Kociak właśne niektóre dziewczyny/kobiety tak mają, że są np z alkoholikiem, bijatyki, patologia itd no i np rozstaną się z nim, ale nastęopny facet znów jest taki sam. A ona nie wie nawet co robi. Nie wie dlaczego tak jest. Tak już w psychice mają.. to straszne...
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 407 dni temu Posty: 320 Skąd: krakow - eNHa
Profil: Imię: EdyTA
Wzrost: wysoki?
Włosy: ni to braz ni to blad..
Stan: PannA
Partner: Grzegorz
Wysłany: 2007-08-04, 16:49
oj jak by na mnie facet rękę podniósł... pewnie bym mu oddała.. i poszła bez słowa.. znam taka pannę maja dziecko - wpadka. on ćpa i ja bije a ona z nim jest- nie maja ślubu
nigdy w życiu mi się to nie przytrafiło. i z Marcinem nie przytrafi. to wiem na 100%. albo i więcej. i w ogóle sobie tego nie ptrafię wyobrazić - jak facet może uderzyć swoją kobietę?? wiem, że jeśli któryś by to zrobił - byłby to pierwszy i ostatni raz. odeszłabym bez słowa. i nigdy więcej z nim się nie spotkała. przykro mi Mordko, że Ciebie to spotkało
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 388 dni temu Posty: 3317 Skąd: Łódź
Profil: Imię: Ania
Wzrost: 168
Wysłany: 2007-08-05, 19:36
Madzia81 napisał/a:
i w ogóle sobie tego nie potrafię wyobrazić - jak facet może uderzyć swoją kobietę??
ja tak samo ale niestety coraz czesciej sie to zdarza...
_________________ Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 421 dni temu Posty: 4242
Profil:
Wysłany: 2007-08-05, 19:56
Madzia81 napisał/a:
nigdy w życiu mi się to nie przytrafiło. i z Marcinem nie przytrafi. to wiem na 100%. albo i więcej.
Moge sie pod tym podpisac wszystkimi lapkami Moj Mis tez nie z tych
Wiem tylko jedno, ze jak raz facet podniesie reke reke na swoja kobiete to zrobi to i kolejny itd nie wiem tego z wlasnego doswiadczenia ale z doswiadczen znajomych...
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 382 dni temu Posty: 109 Skąd: lublin
Profil: Imię: czekolada
Wzrost: 166
Włosy: brunetka
Stan: panna
Wysłany: 2007-08-06, 22:13
ja nigdy nie mialam takiego problemu ale ostatnio moj chlopak dosyc czesto potrafi mnie za mocno sciasnac za reke hdy sie klocimy lub uderzyc w ramie .....nie rozumiem bardzo dziwi mnie jego zachowanie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum