Informacje: Wiek: 16 Dołączyła 133 dni temu Posty: 2935 Skąd: szczecin
Profil: Imię: Marta
Włosy: Czarne
Stan: zniewolona...
Partner: Danielus:*
Wysłany: 2008-07-16, 01:09
normalna ma rodzine.jest po przejsciach bo jego ojciec kiedys sie nad jego matka znecal...ona ma teraz innego normalnego to nie wiem czemu sie tak dzieje ...on mi powiedzial ze on jest tak wychowany ze musi byc tak jak on chce i koniec.on ma 18 lat
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 513 dni temu Posty: 11037 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-07-16, 01:11
krowka17 napisał/a:
on mi powiedzial ze on jest tak wychowany ze musi byc tak jak on chce i koniec.
no ale to przecież nie jest żadne usprawiedliwienie
nie możesz się litować nad nim w taki sposób
!
krowka17 napisał/a:
on ma 18 lat
no to gówniarz jeszcze
co za człowiek...
nie mam słów
dziewczyno
uciekaj
weź przykład z jego matki
uciekaj od niego, bo źle skończysz
napatrzył się na znęcanie i widocznie mu się to podoba bardzo
nie dawaj się
nie jesteś śmieciem
Informacje: Wiek: 16 Dołączyła 133 dni temu Posty: 2935 Skąd: szczecin
Profil: Imię: Marta
Włosy: Czarne
Stan: zniewolona...
Partner: Danielus:*
Wysłany: 2008-07-16, 01:13
ehhh no smieciem nie jestem to wiem pochodze z normalnej rodziny ojciec pracujacy ciezko matka tez brat rozbojnik ale ujdzie...i nie wiem czemu akurat trafilam na takiego potwora:( nigdy w zyciu nie mialam takiego chlopaka jak on...moj zwiazek wczesniejszy trwal 18 miesiecy i bylo cudnie poprostu....0 klutni bylo tak jak ja chcialam i on....ehhh
Informacje: Wiek: 16 Dołączyła 133 dni temu Posty: 2935 Skąd: szczecin
Profil: Imię: Marta
Włosy: Czarne
Stan: zniewolona...
Partner: Danielus:*
Wysłany: 2008-07-16, 01:19
uwiez mi ze tesknie...ale nie moge przestac byc Z tym chlopakiem co jestem;/ choc nawet jak bym chciala bardzo nie umiem od niego odejsc...nie wiem dlaczego....:(to mnie meczy juz
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 167 dni temu Posty: 534 Skąd: Dublin
Profil: Imię: Agatka
Włosy: czane/czerwone:)
Stan: panna
Partner: Jacek
Wysłany: 2008-07-16, 01:26
krowka17 napisał/a:
ale nie moge przestac byc Z tym chlopakiem co jestem;/ choc nawet jak bym chciala bardzo nie umiem od niego odejsc...nie wiem dlaczego....:(
krowka17, pewnie ze umiesz... mnie zeby facet raz uderzyl... nawet nie zeby tylko sprobowac chcial, to juz by mnie nie znalazl...
jestes mloda i co na starcie chcesz sobie zycie zmarnowac?
_________________ Your higher power may be God or Jesus Christ
It doesn't really matter much to me
Without each others help there ain't no hope for us
I'm living in a dream of fantasy...
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 234 dni temu Posty: 2947 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Imię: Mila
Partner: L.
Wysłany: 2008-07-16, 08:03
krowka17, masz 16 lat, a przejścia za sobą takie, jakich niejedna kilkudziesięcioletnia kobieta nie ma...
Nie jest dobrze...
Myślę, że starasz się za wszelką cenę być dorosła, pokazać światu, że jesteś taka dojrzała, bo masz takie problemy...
Zapędziłaś się przez to w kozi róg...
W Twoim wieku powinnaś mieć zupełnie inne problemy.
Na wielką miłość masz jeszcze czas, on na 100% nie jest Twoją drugą połówką, więc nie mów, że go kochasz, tylko jak najszybciej zostaw tego palanta, bo w końcu zrobi Ci krzywdę, albo zmajstruje dziecko i spędzisz tak jak teraz resztę życia!
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 160 dni temu Posty: 279
Profil: Wzrost: 170cm
Włosy: brązowe
Wysłany: 2008-07-16, 09:29
daj sobie z nim spokój nie truc się tym ze sie zmieni bo tak nie będzie a powiem Ci ,że będzie jeszcze gorzej ,chyba że Cię kręci bycie jego podwładną spełniającą każdą zachciankę ,aby Pan i władca sie nie zderenwował
_________________ ..Doskonała argumentacja nigdy nie przekona zaślepiającej emocji....
Informacje: Wiek: 16 Dołączyła 133 dni temu Posty: 2935 Skąd: szczecin
Profil: Imię: Marta
Włosy: Czarne
Stan: zniewolona...
Partner: Danielus:*
Wysłany: 2008-07-16, 11:50
nie,nie kreci mnie bycie wlasnie taka jak napisalas...chcialabym zeby to on byl mi posluszny.tylko gdy prubowalam go zostawiac to przez pare dni sie zmienil i byl posluszny ....ale teraz znow to samo;/jak bym miala byc z nim w ciazy to wiedzialabym ze wlasnie moje zycie dobieglo konca
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 214 dni temu Posty: 3178
Profil:
Wysłany: 2008-07-16, 11:59
Skoro nadal jest taki sam, a na dodatek Cie bije ( ) to nie wiemk co ty z nim jeszcze robisz. Tez jestem bardzo zakochana, tez sie czesto klocilismy i nie umialam odejsc, ale gdyby choc raz podniosl na mnie reke bylby z miejsca skreslony...
Jesli teraz Cie bije to co zrobi za rok? Uwiezi Cie w domu?
Przemysl top. To nieprawda ze nie mozesz odejsc. Mozesz, tylko nie chcesz...
Ale skoro odpowiada Ci bycie w takim chorym zwiazku, to chyba nic na to nie poradzimy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum