Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 475 dni temu Posty: 4635 Skąd: Sweden
Profil:
Wysłany: 2008-06-22, 16:23
oby to byl jednorazowy wyskok. po prostu badz czujna w najblizszym czasie i obserwuj go.
skinnybitch napisał/a:
nie uderzyl.....przydusil...a to roznica....
kolosalna! bo wiesz, uderzyc moze i wtedy rozwiazesz to w jakis sposob albo odezjdziesz i bedziesz zyc dalej albo nie wiem...a jak nastepnym razem "przydusi" i zabraknie ci powietrza?? nerwy najgorszym doradca.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 133 dni temu Posty: 845 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Imię: Ania
Wysłany: 2008-06-22, 16:28
Ja go tak bardzo kocham ze napewno nie odejde....i ja to wiem...przynajmniej narazie....Potrzebuje czasu zeby sobie jeszcze to wszystko poukladac....Ale wierze ze to juz sie nie powtorzy...
[ Dodano: 2008-06-22, 15:31 ]
Dziekuje wam ze tak mnie wspieracie i pomagacie jak mozecie i ze sie martwicie....Naprawde znaczy to dla mnie bardzo bardzo wiele...
_________________
Zycie zaczyna sie po czterdziestce!!!
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 82 dni temu Posty: 476 Skąd: Dublin
Profil: Imię: Agatka
Włosy: czane/czerwone:)
Stan: panna
Partner: Jacek
Wysłany: 2008-06-22, 23:12
Olciiia, niech sprobuje jeszcze raz... to ja mu wlasnorecznie jajka ukrece
_________________ Your higher power may be God or Jesus Christ
It doesn't really matter much to me
Without each others help there ain't no hope for us
I'm living in a dream of fantasy...
skinnybitch, żadna różnica kochana
nawet gorzej niż by uderzył
uderzenie > szybko itd bo się nie powstrzymał
ale dusił cię, patrzył na ciebie, widział co robi
jak psychol, przepraszam . . .
zastanów się
on nawet nie umie o tym rozmawiać!
ma świadomość w ogóle co zrobił?
ja bym tak nie mogła nagle przejść do porządku dziennego
skinnybitch napisał/a:
Ale wierze ze to juz sie nie powtorzy...
no tak, a do tej pory to ci to nawet przez myśl nie rpzeszło
takich rzeczy nigdy się nie wie
ale w 99% przypadków jest tak że jak raz uderzy to uderzy kolejny raz
a on w ogóle zaczął cię dusić
jak się uderzy to żeby zabolało, jak się dusi to żeby zabrakło powietrza
ojezu..
jeden przypadek nie świadczy o wszystkim
w takich sytuacjach ryzyko jest z obu stron
bo albo zostaniemy z takim człowiekiem i dostaniemy znowu i mocniej
albo odejdziemy, chociaż może nigdy by się to nie powtórzyło a my porzucimy np miłość swojego zycia . . .
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 133 dni temu Posty: 845 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Imię: Ania
Wysłany: 2008-06-22, 23:34
I dlatego to nie jest takie proste...Wiec narazie jest jak by na okresie probnym...Gdyby sie zdarzylo ze znow nie zapanuje nad soba to pewne jest jak w banku ze zostanie sam...
_________________
Zycie zaczyna sie po czterdziestce!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum