Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 327 dni temu Posty: 33
Profil:
Wysłany: 2008-01-04, 14:07
głównym powodem była spora ilość alkoholu i brak umiejętności radzenia sobie z własnymi emocjami, brakiem poczucia jakiejkolwiek własnej wartości,myślę że to spore zakompleksienie tego człowieka wzbudzało tak wielką agresję,chęć wyżycia się.A poza tym pochodził z rodziny gdzie ojciec także wszystko tłumaczył w sposób według niego najprostszy a mianowicie ręczny.Ja zawsze sobie to tłumaczyłam w ten sposób,usprawiedliwiałam go ale kiedy nadszedł moment kiedy obrywałam za byle co, a mimo to nadal latałam za nim jak głupia,stałam na bosaka na mrozie i błagałam żeby nie bił mnie więcej, że wszystko będzie dobrze, że mu pomogę, zrozumiałam że nic się nie zmieni,tzn najwyżej na gorsze.Bo na początku nie zdarzało się to często.Ale narastało stopniowo i urosło do takiej rangi że bałam się każdego jego powrotu do domu.Stał się dla mnie nieobliczalny,ale kochałam cały czas.A on może też i kochał ale na swój chory sposób on kochał gdy się nie sprzeciwiałam,gdy tylko oddychałam.Bo ja nie żyłam, ja każdego dnia myślałam kiedy to znowu nastąpi,codzienne oczekiwanie kiedy znowu uderzy,czy będzie spokojny czy agresywny,i kiedy był spokój przez kilka dni ja się już łudziłam że on coś zrozumie, że on mnie kocha,A to była nieprawda.Kiedy się kogoś kocha to się go nie krzywdzi, nie zadaje się żadnego bólu, fizycznego ani psychicznego. To jest niestety sprzeczne i wyklucza się nawzajem.pozdrawiam serdecznie
Bo ja nie żyłam, ja każdego dnia myślałam kiedy to znowu nastąpi,codzienne oczekiwanie kiedy znowu uderzy,czy będzie spokojny czy agresywny,i kiedy był spokój przez kilka dni ja się już łudziłam że on coś zrozumie, że on mnie kocha,
Boże,kobieto jak Ty mogłaś tak żyć??????Nie wyobrażam sobie!!! Czasem wydaje mi sie że ja w zupełnie innym świecie żyje.Mój mąż otacza mnie taką opieką i stara się chronić przed złem tego świata że jak czytam to co piszesz to jakbym thiller czytała.
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 327 dni temu Posty: 33
Profil:
Wysłany: 2008-01-04, 14:18
Bogu dzięki to już za mną.I z tego trzeba się cieszyć.Jedyne dobre z tego że po tym wszystkim stałam się ostrożniejsze i nie daję już tak ogromnego kredytu zaufania.
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 513 dni temu Posty: 11029 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-01-04, 18:22
Ninka, czyli jeśli facet by cię bił do nieprzytomności, bił twoje dzieci , znęcał się nie tylko fizycznie ale i psychicznie to ty dalej byś z nim była, bo to MIŁOŚĆ wielka i sobie przysięgaliście, że będziecie ze sobą na dobre i na złe?
a o jakim złu tu jest mowa? chyba o tym, że np będziecie biedni, głodni, chorzy itd... a nie jak będzie cię krzywdził, prawda?
Ninka napisał/a:
Ale ja mam pytanie?Wiesz moze dlaczego on sie tak zachowywal?Jaka byla przyczyna tego???
a co to znaczy przyczyna? Czy jest jakiś powód który by usprawiedliwiał to , że ktoś cię bije?!
moim zdaniem jak facet bije swoją kobietę, to jest chory psychicznie, jest agresywny i nie do końca "zszedł z drzewa", bo nawet małpy się tka nie zachowują....
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 327 dni temu Posty: 33
Profil:
Wysłany: 2008-01-04, 20:47
cerrata napisał/a:
moim zdaniem jak facet bije swoją kobietę, to jest chory psychicznie, jest agresywny i nie do końca "zszedł z drzewa", bo nawet małpy się tka nie zachowują....
zgadzam się całkowicie z tą opinią, ale uwierzcie że to nie jest takie proste
Informacje: Dołączyła 330 dni temu Posty: 1855 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-01-05, 03:19
mother podziwiam ciebie!Naprawde wiele przeszlas!I nie dziwie sie Tobie ze odeslzas i ze jego zostawilas!Przy tym co opisujesz to moj R jest przy nim pikus!
Ze sie podrze kazdy ma zly dzien ja tez czasami sie dre jak jestem wsciekla!
Ktos mi kiedys powiedzial ze my sie jeszcze musimu dotrzec!Bo za malo czasu spedzilismy ze soba a za wiele w rozlakach czy ja tu w US( sama) on tam w PL ( sam) a teraz "nagle" musimy przebywac ze soba 24h na dobe! Moze to jest problem????? Sama nie wiem!
Moze my musimy nauczyc sie byc razem?
Jak narazie jest ok?.....No wlasnie ciekawe jak dlugo?
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 327 dni temu Posty: 33
Profil:
Wysłany: 2008-01-05, 07:50
Pragnę powiedzieć że każda kobieta powinna mieć się na baczności, gdy tylko ktoś przejawia agresję w stosunku do niej.Bo nie można sobie tego tłumaczyć np. zmęczeniem frustracja,problemami i tak naprawdę nic nie daje usprawiedliwienia do bicia.
Ninka napisał/a:
Ktos mi kiedys powiedzial ze my sie jeszcze musimu dotrzec!
owszem, zgadzam się ale nie krzykami i tłuczkiem.Szczerą rozmową i Jasnym warunkiem" Nie zgadzam się , by ktokolwiek wyżywał na mnie swoich niepowodzeń bądź problemów emocjonalnych" Ja nie umiem ścierpieć teraz żadnego krzyku wobec mnie , bo gdzieś tam chyba się boję że znowu będzie to samo, ale na szczęście teraz mam kogoś od jakiegoś czasu komu w pełni ufam i co najważniejsze, nie boję się jego własnej osoby.Pozdrawiam bardzo mocno
Informacje: Dołączyła 330 dni temu Posty: 1855 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-01-05, 15:28
Mother ja tez mam dosyc jak on sie drze na mnie i czepia o byle co!
Jak on ma napady wscieklosci to ja wychodze albo zlewam go, poprostu.
Rozumiem ciebie ja tez momentami mam jego serdecznie dosyc i sama osobiscie bym jego spakowala i wykopala!
Ale tak jak teraz to jest dobrze!Nawet kawe do lozka zrobi i przyniesie!
mother podziwiam ciebie!Naprawde wiele przeszlas!I nie dziwie sie Tobie ze odeslzas i ze jego zostawilas!
Naprawde dobrze zrobilas
Ninka napisał/a:
a teraz "nagle" musimy przebywac ze soba 24h na dobe! Moze to jest problem?????
I wlasnie to jest piekne przebywac jak najwiecej czasu z osoba ktora sie kocha i t nie powinno byc problemem.Wile dziewczyn pragnie byc z ukochany jak najwiecej,ale niestety jest to nieraz niemozliwe i wtedy ciesza sie kazda chwila spedzona razem
Moim zdanie twoj partner powinienen isc di psychologa,moze on mu pomoze opanowac nerwy
Ninka napisał/a:
Mother ja tez mam dosyc jak on sie drze na mnie i czepia o byle co!
Informacje: Dołączyła 330 dni temu Posty: 1855 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-01-05, 23:57
smerfetkahh Prosto jest powiedziec "zostaw go"
Ale ja jego tu sciagnelam po to zeby wkoncu razem stworzyc rodzine a nie po to zeby teraz przy awanturze jego wykopywac na zbity ....
W naszej sytuacji zauwazylam 2 problemy
1- za dlugo bylismy oddzielnie niz razem!I nie umiemy teraz zyc razem!
2-On jeszcze teskni za swoja rodzina, rodzicami itd.... i dlatego go wkurza byle co i wyrzywa sie na mnie bo jestem pod reka!
ALE JA jemu powiedzialam ze jak chce podrzec sie to niech idzie do lasu!I tam sie wyrzyje a nie w domu!
Jak narazie sie panuje!
Tylko wlasnie pytanie jak dlugo tym razem?
On jeszcze teskni za swoja rodzina, rodzicami itd.... i dlatego go wkurza byle co i wyrzywa sie na mnie bo jestem pod reka!
Ale to nie znaczy,ze musi sie tak zachowywac w stosunku do ciebie,bo dla mnie jest to nienormalne zachowanie.Zreszta ile on ma lat,ze teskni za rodzicami??
Ninka napisał/a:
Jak narazie sie panuje!
Tylko wlasnie pytanie jak dlugo tym razem?
Wlasnie,ale tobie i tak nikt nie przetlumaczy i nie doradzi jak ty go ciagle bronisz
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 327 dni temu Posty: 33
Profil:
Wysłany: 2008-01-06, 12:51
Wiecie co? ja myślę że po prostu są pary które mają w sobie ogromny temperament, no i tak to później się dzieje, że są kłótnie, awantury.Ja opisałam wam moją historię ku przestrodze.I właśnie o tym pisałam że mnie nie było łatwo odejść, czasami miałam wrażenie że robię to wbrew sobie, ale ja poczułam ogromną ulgę.Bo to wszystko co działo się wraz z moim impulsywnym chłopem wdeptało mnie w ziemie i nie pozwalało normalnie żyć.
Ninka napisał/a:
Fakt on nie zawsze jest wpozadku.Ale ja mam poprostu nadzieje ze jeszcze bedzie tak jak kiedys?
Doskonale cię rozumiem.Tylko że ja już bymnie dało sobie oczu mydlić w taki sposób.Bo tak naprawdę póki nie doświadczysz na własnej skórze to nie pojmiesz.Pozdrawiam,życzę powodzenia i spokoju w pacyfikowaniu mężczyzny
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum