Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 302 dni temu Posty: 198 Skąd: Krakow
Profil: Imię: Agnieszka
Wzrost: 158
Stan: panna
Partner: Rico
Wysłany: 2007-11-07, 18:48
Ludzie sa okrutni, nie tylko dl zwierzat, ale przeciez takze dla innych ludzi...
Dzis w niemczech , w monachium 3 kobiety rozbieraly sie w ramach protestu, w obronie tych zwierzaczkow...
Informacje: Dołączyła 369 dni temu Posty: 2990 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-11-07, 20:02
Ja spojrzałam też tylko na sam początek i wiem, że więcej nie dam rady Już mi się zbiera na płacz, jak tylko o tym pomyślę... Nie wiem, jak takie stworzenia w ogóle mogą być nazywane ludźmi... Skoro nic ludzkiego w nich nie ma
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 406 dni temu Posty: 8709 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Weronika
Stan: jeszcze panna :)
Partner: Radzio
Wysłany: 2007-11-07, 22:08
matko...
tam na samym począteczku jest takim moment jak jakim kijem falą w futrzaka..
tylko tyle obejrzałam...
prawie się poryczałam.. matko jak ja nienawidzę takich rzeczy..
kiedyś byłam w takim stowarzyszeniu Wrocławska Sekcja Alternatywna (jakiś "odłam" znanej Empatii" ) i robiliśmy taką akcję na rynku wrocławskim, znaczy się tuż obok w przejściu świdnickim..
ludzie się za głowy łapali jak oglądali filmy i zdjęcia które im pokazywaliśmy...
to przykre ...
ja nie wiem jak można uderzyć zwierze.. jak można je zabić...
ja rozumiem, żeby zjeść, jakąś świnię czy kurę.. to ok...
ale dla pieprzonego futerka?! JAK TAK MOŻNA?!
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 620 dni temu Posty: 2961 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-11-07, 22:09
Ja także nawet nie oglądam... raz kiedyś widziałam i to mi starczy.... ale wiecie co... ja naprawdę myślę, że ktoś kto z takim bestialstwem traktuje zwierzęta to musi naprawdę być chory psychicznie - bo to nie jest normalne... Co by im szkodziło najpierw humanitarnie zabić te zwierzaki brak mi słów po prostu....
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 421 dni temu Posty: 3314 Skąd: Łódź
Profil: Imię: Ania
Wzrost: 168
Wysłany: 2007-11-07, 22:18
Boże widzisz a nie grzmisz...
Ja nie wiem jak ludzie mogą tak zabijać zwierzęta i... jeszcze je obierać ze skóry na żywca
_________________ Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 614 dni temu Posty: 1503 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2007-11-09, 11:03
Ja kiedyś miałam sytuacje ciekawą z babką mianowicie miałam tchurzofredkę przesłodziutką puchatą niunię.Byłam z nią w szkole ( bo mi flądra do plecaka wlazła ) i kiedy wracałam do domu z nią na rękach spotkałam panią w futrze z takich fredzi.Podeszła i zaczeła się nią zachwycać jaka słodziutka.Ja tylko burknełam zła "śliczna prawda? szkoda by było takie zabijać" ona odpowiedziała "ojoj jak ktoś może takie słodziuchne stworzonka zabijać ?" a ja na to "no np: pani przyczyniła się do śmierci takich cudeniek proszę sobie wyobrazić że pani futro jest uszyte z ok 50 zabitych fretek" ... zatkało ją i to porządnie nie wiedziała co ma powiedzieć.Często ludzie nawet nie wiedzą co noszą .Ja już od dawna myślę o wykupieniu szczenięcia liska z fermy(koszt od 100 do 200 zł) są to zwierzaki łatwe do oswojenia jednak wymagają wybiegu.Dlatego dopóki nie bedę miała ogródka to musze się wstrzymać niestety.Chociaż w ogóle podejrzewam że jak będę miała działkę to będzie to mini azyl dla ocalonych od śmierci zwierząt.Ja jestem na tyle szurnięta że potrafię wykupic z rynku mięsnego królisia i szukac mu kochajacego domku,moi rodzice strasznie się za to na mnie wściekają no ale ja nic na to nie poradze taka jestem i już
_________________
Ostatnio zmieniony przez calineczka 2007-11-09, 11:28, w całości zmieniany 1 raz
Informacje: Wiek: 34 Dołączyła 303 dni temu Posty: 1509 Skąd: Śląsk
Profil: Imię: Dorota
Wzrost: średni
Włosy: blond
Stan: panna
Wysłany: 2007-11-16, 12:45
u mnie się to nie otwiera ale z Waszych opisów wiem dokładnie o co chodzi.
Może lepiej, że tego nie widzę, bo nie zasnęłabym w nocy.
Mój tata pracował kiedyś w zakładach mięsnych i opowiadał,jak drastycznie zabija się tam zwierzęta.
Nie będę Wam opisywać, bo........napisać tego nie umiem
Są metody bardziej że tak powiem "humanitarne" ale podobno za długo to trwa i za dużo z tym "zachodu" .
Zgroza
_________________ Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać
Informacje: Dołączyła 434 dni temu Posty: 6463 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-11-16, 16:53
no ale tu pierwszy filmik jest o pozyskiwaniu futer....i bez zabijania...na 1 scence obdzieraja biednego szopa ze skóry na zywca a potem takiego zywego ale bez skory wrzucaja jak jakies truchło do skrzynki z jemu podobnymi...a on sie rusza,...drga...i oczkami o smierc prosi....nastepne scenki sa jeszcze gorsze...np taka z białym liskiem
co do traktowania zwierzat w rzeźniach to juz w ogole sie nie wypowiem.... brałam udział w takiej akcji jeszcze w liceum...gdzie razem z gazetka szkolna poszlismy do ubojni koni zeby fotki popstrykac.... to było straszne..a artykuł zamiesciła nawet gazeta regionalna( fakt ze go pocieli )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum