Informacje: Dołączyła 350 dni temu Posty: 6473 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-02, 14:21
z tym sexem to u nas wiele nie pokazali nawet ...w zagranicznych edycjach to było wszystko od poczatku do konca bez cenzury zadnej ...a u nas pokazali kawałeczek 5 minutowy jak sie pocałowali, rozebrali i koniec...a ludzie zaczeli sie oburzac strasznie...a ci co sie najwiecej oburzali pewnie maja to gdzies na płytach CD zabunkrowane głęboko po szafach
Madea masz racje.. pewnie gdzies gleboko to u niektorych w szafach lezy... tylko dlaczego ja odnosze wrazenie ze dzisiaj kariera w show biznesie kreci sie wokol seksu... nie pochwalam jej poczynian w wannie czy jazzui jak zwal tak zwal no ale co to kogo tak naparwde obchodzi... kazdy ma swoj rozum i swoje sumienie i zgodnie z nim powinnien zyc... a ja nie mam prawa nikogo oceniac po wybruku.. pewnie nawet si enei zastanowila.. chociaz to jej nie usprawiedliwa... jednak pomijajac fakt ze zachowala sie dosc dziwienie jak dla mnie to ja jakos jej nie potrafie zrozumiec.. a polubic tym bardziej nie.. chociaz czy mozn alubic kogos kogo si enie zna yy:/
_________________
jak mawia mój mąż: "człowiek uczy się przez całe życie a i tak głupi umiera"
Informacje: Dołączyła 350 dni temu Posty: 6473 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-02, 15:17
ja tez jej nie lubie ale nie za tamten wybryk ( ja miałam radoche ze ken sie rozebrał ) ale jakos tak po prostu... odpycha mnie jej styl, zachowanie a nawet wygląd..moze jakbym ja osobiscie poznała to bym zdanie zmieniła...ale póki co to jakos nie przepadam za nia
hm.. mnie generalnie ona ani ziebi ani parzy... jest gdzies sobie.. zyje sobie.. i niech tak pozostanie... nic mnie w niej nie zachwyca ale tez nic nadmiermnie mnie nie odpycha.. nie przepoadam za nia i tyle.. wydaje mi sie ze nawet jej sposob wyrazania sie jest wymyslany tak jakby na sile.. slyszalam pare wywiadow z nia i strasznie stara sie wyslawiac w sposob taki zeby udawac madrzejasza niz jest w rzeczywistosi... a to sie slyszy i szybko mozna wychwycic takie zachowanie...
_________________
jak mawia mój mąż: "człowiek uczy się przez całe życie a i tak głupi umiera"
Informacje: Dołączyła 350 dni temu Posty: 6473 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-02, 15:36
no własnie o to mi chodzi....dziewczyna zle zaczeła kariere..a teraz zeby to zatrzec próbuje błyszczec na siłe...strojem i zachowaniem...ogolnie tez mi ona nie przeszkadza,ale jak widze ja w TV to ogladam raczej z ciekawosci co tym razem odwali niz z checi patrzenia i słuchania jej
a z tym sie zgodze.. faktycznie bardziej ciekawi mnie to co zrobi i czym znowu sie osmieszy niz jej sama osba... ona wyznaje zasade nie wazne czy mowia zle czy dobzre wazne ze wogole mowia... jak dla mnie plytkie podejscie do sprawy... no ale kazdy ma prawo do innego spojrzenia na pewne rzeczy... z tymze czasem wydaje mi sie ze tak jak mowisz ona pewne rzeczy robi na sile... nie wychodzi jej to absolutnie... przynajmniej nie na plus
_________________
jak mawia mój mąż: "człowiek uczy się przez całe życie a i tak głupi umiera"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum