Może to trochę dziwna propozycja na temat, ale mam problem...Mam w głowie fragment filmu i nie mogę sobie (już od dobrego tygodnia) przypomnieć jaki miała tytuł....Pytałam chyba każdego i nic...Nazwisk aktorów nie znam, więc jesteście moją ostatnią deską ratunku
A więc tak:
"Ludzie są zamknięci w jakimś barze, mają pozastawiane okna a na zewnątrz są jakieś potwory, które chcą ich zabić...Pod koniec jedna dziewczyna przedostaje się do samochodu, ale zamiast wrócić po resztę tak jak to było umówione odjeżdża...A film zaczyna się jakoś tak, że młody chłopak wbiega do tego baru i krzyczy, że oni nadchodzą"
Jeśli ktoś by mógł mi pomóc to bardzo dziękuje i jeśli maci podobny problem to ja chętnie pomogę jeśli będę umiała:-)
Informacje: Dołączyła 349 dni temu Posty: 6473 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-03-24, 01:07
to pewnie cos z serii "żywych trupów" ale nie wiem ktora cześć..na pewno nie jest to "noc żywych trupów", "ziemia żywych trupow" ani żadna z częsci "resident evil" ..."mordercza zaraza " to też nie jest....nie pamietem wiecej tytułów filmow z zombie w roli głównej...ale jak sobie przypomne to napisze ...moze trafię w koncu
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 302 dni temu Posty: 5536 Skąd: Leeds
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2008-03-25, 22:41
uuu ja nie pomoge.. ogladałam podobny film ale nie dzial sie caly czas w barze... ten moj to ,,30 dni nocy" ale to pewnie nie o ten chodzi. Problem w tym, ze filmow o takiego typu fabule jest multum
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 530 dni temu Posty: 1502 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2008-03-26, 07:32
ja niedawno ogladałam świt żywych trupów ale zaczynal się on od tego że ludzie w małym miasteczku zaczeli chorować więc nie wiem czy to ten film
A ja też mam problema kiedyś ogladalam taki fajny familijny film pamiętam go urywkami i niepamiętam tytułu
Mianowicie głowni bohaterowie to mloda dziewczynka i jej wierzchowiec.Podczas przejażdzki wyszli na pustą jezdnię (zimą)w lesie kolo zakrętu , gdzie dziewczynie noga zaczepiła się o strzemiono (to coś kolo siodła ) i prubowałą się uwolnić nagle z zza zakrętu wyjechała ciężarówka kierowca zaczął hamować i wpadł w poślizg w momencie zderzenia koń stanął dęba żeby ochronić dziewczynkę i cała siła uderzenia padła na niego....Dziewczyna ockneła się w szpitalu ciężko ranna ....straciła nogę.W międzyczasie matka pojechała obejżeć cudem ocalałego konia gdy go zobaczyła popłakała się ;-( kon był niemal żywcem obdarty ze skóry potwornie poraniony.Policjanci prosili ją by pozwoliła go dobić jednak ona nie zgodziła się.Zawiozła konia do stajni tam go pozszywali jednak kon miał potworny uraz do wszystkich podobnie jak dziewczyna .... i dalej niepamietam pamiętam że był fajny i że na nim plakałam (jak byłam młodsza ) może któraś kobietka wie co to za tytuł i mi pomoże
Informacje: Wiek: 34 Dołączyła 218 dni temu Posty: 1510 Skąd: Śląsk
Profil: Imię: Dorota
Wzrost: średni
Włosy: blond
Stan: panna
Wysłany: 2008-03-27, 11:03
W/g mnie chodzi o ten film a nie o zaklinacza koni tylko o podany poniżej film:
Mgła
The Mist
(AKA: Stephen King's The Mist)
Rok: 2007
Gatunek: Horror
Czas trwania: 127 min
Produkcja: USA
Studio: Metro-Goldwyn-Mayer (MGM)
Dystrybutor w Polsce: Kino Świat
Oficjalna strona internetowa: Mgła
Reżyseria: Frank Darabont
Scenariusz: Frank Darabont
Na podstawie opowiadania: Stephen King
Premiera Kinowa w USA:21 listopada 2007
Premiera Kinowa w Polsce:7 marca 2008
Treść
Po przejściu gwałtownej nawałnicy artysta, David Drayton i społeczność niewielkiego miasteczka stają się ofiarami morderczego ataku istot grasujących w gęstej i nienaturalnej mgle. Krążą wieści o eksperymencie zwanym "Projekt Grot Strzały", przeprowadzonym w położonej nieopodal tajnej bazie wojskowej, ale pytanie o pochodzenie śmiertelnych wyziewów jest drugorzędne dla grupy, jeśli chodzi o jej szanse na przetrwanie. Wycofując się do miejscowego supermarketu, Drayton i inni, którym udało się ocaleć, muszą najpierw stoczyć walkę pomiędzy sobą, zanim zjednoczą siły przeciw wspólnemu wrogowi, którego nie mogą nawet zobaczyć!
_________________ Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać
Informacje: Dołączyła 349 dni temu Posty: 6473 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-20, 00:53
jako że to pogotowie filmowe a moje pytanio/prosba dotyczy czesci filmu to zem postanowiła tu napisac więc:
Sprawa dotyczy filmu "Braterstwo Wilków" ("pacte des loups"- 2001r) ..chodzi mi o piosenke ktora pojawiała sie kilkakrotnie w czasie trwania filmu i na koncu gdy juz leciały napisy... była piekna...nie pamietam słów ale mowiła o odwadze i poswieceniu ( miedzy innymi) spiewała ja jakas babeczka o zajebiaszczym głosie... takie chyba troszke jakby irlandzkie brzmienie miała...bede wdzieczna za tytuł, wykonawce, linka normalnie co kolwiek
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 106 dni temu Posty: 515
Profil:
Wysłany: 2008-04-20, 11:54
Madae chodzi Ci pewnie o piosenkę "Once" i śpiewa ją Felicia Sorenson.
Once there were oceans
endless emereld forests
filled with sounds of magic
once so long ago
Once I was jaded
thought I knew a few things
understood so little
had so much to lose
Once on a journey
through the streams and mountains
I stumbled on the road that
brought me close to you
I will follow you
I will follow you
Even when winter is coming
Once in the forest
you told me that you loved me
from that moment changed me
something sad just once
Words in a diary
fade upon the pages
people gone forever
shadows on a wall
still I remember
love we had in winter
sunlight on your fingers
secrets in the snow
I will follow you
I will follow you
all trough the night I will follow
Once on the ocean
thougt I heard you whisper
"stay with me forever"
now, always and once
Znając tytuł na pewno wynajdziesz ją w sieci
ps.żeby ją znaleźć pogrzebałam w Google, bo filmu na oczy nie widziałam
Informacje: Dołączyła 349 dni temu Posty: 6473 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-20, 15:20
to ta to ta a ja poł youtuba chyba przesłuchałam i albo na Hima trafiałam albo Tokio hotel az zwątpiłam dzieki Tiliu ( ale wyście szybkie ) a film polecasm moze nie horrorowaty i mało straszny ale piękny
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 336 dni temu Posty: 3269 Skąd: Łódź
Profil: Imię: Ania
Wzrost: 168
Wysłany: 2008-04-20, 18:04
Nigdy nie słyszałam tej piosenki ale jest świetna bardzo mi się spodobała
_________________ Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..
"Ludzie są zamknięci w jakimś barze, mają pozastawiane okna a na zewnątrz są jakieś potwory, które chcą ich zabić...Pod koniec jedna dziewczyna przedostaje się do samochodu, ale zamiast wrócić po resztę tak jak to było umówione odjeżdża...A film zaczyna się jakoś tak, że młody chłopak wbiega do tego baru i krzyczy, że oni nadchodzą"
wg mnie - od zmierzchu do świtu tarantino?
w mgle to koles odjechal i to nie sam, ale z kobitka, dzieckiem i 2 starych ludzi
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum