Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 271 dni temu Posty: 177 Skąd: Gdańsk
Profil: Imię: Karolina
Wzrost: 168
Włosy: blond
Wysłany: 2008-08-27, 13:23
Marek jest odemnie starszy o 9 lat (rocznikowo, bo w praktycznie to 8 bo ja jestem z marca a on z listopada). Byłam przez 1,5 roku z chłopakiem w moim wieku i pożniej bardzo chcialam miec starszego faceta, zresztą zawsze mi sie tacy podobali... widze ogromną róznice, przedewszystkim w tym ze marek mówi o ślubie, dzieciach i nie są to jakoies bardzo długo terminowe plany. Ja jestem bardzo dojżała jak na swoj wiek, pracuje juz od kilku lat i też myślę o tym w najbliższej przyszłości, ale to wszytko zalezy indywidualnie, mam kolezanki ktore nie sa w moim wieku i tylko imprezy im w głowach, nie mysla nawet zeby wyprowadzic sie z domu... Podoba mi sie ze marek juz sie wyszalał itd. Zreszta ja i tak zawsze lepiej dogadywałam sie ze starszymi znajomymi (mam 2 przyjaciólki w moim wieku). środowisko w ktorym teraz głownie sie obracamy jest bardzo zroznicowane wiekowo (motocykliści) a para naszych najbliższych przyjacioł ma 46 lat...
Zawsze bylam ze starszymi .
Lubie pewnych siebie facetów , którzy wiedza czego chca, daza do tego , osiagneli cos, są odpowiedzialni i zaradni . O doswiadczeniu seksualnym nie wspomnę i tak jakos wychodzilo, ze wiazalam sie ze starszymi.
Tomek jest starszy ode mnie 7 lat i dobrze nam ze soba.
Uslyszalam kiedyś, ze kobiety lubia starszych tylko ze wzgledu na kasę,prezenty,samochod . Że zwiazki , gdzie jest duza roznica nie ma przyszlosci, bo ta para nie ma o czym ze soba rozmawiac , zapewne laczy ich tylko i wylacznie pozadanie itp. Boze co za bzdura !
Ja ogólnie nie dogaduje sie z ludzmi w moim wieku, moi znajomi to w wiekszosci ludzie po 25 roku zycia , badz starsi. Zawsze tak bylo , a tatusia/alfonsa nie szukam
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 68 dni temu Posty: 882 Skąd: centrum
Profil: Wzrost: 173
Włosy: brąz
Stan: panna
Partner: mr. D.
Wysłany: 2008-10-10, 09:05
Asiulek napisał/a:
Zawsze bylam ze starszymi .
Lubie pewnych siebie facetów , którzy wiedza czego chca, daza do tego , osiagneli cos, są odpowiedzialni i zaradni .
Też kiedyś tak uważałąm, moi dwa eks byli 10 last starsi ode mnie. Ale niestety nie mogłam o nich powiedzieć, że są zradni...Po prostu nie ma reguły. Terazm mam faceta o 5 miesięcy starszego ode mnie:) I jest mi z nim super, jest zaradny i w ogóle. Także jak już gdzieś w innym temacie napisałąś - wszystko zależy od charakteru:)
Informacje: Wiek: 16 Dołączyła 133 dni temu Posty: 2935 Skąd: szczecin
Profil: Imię: Marta
Włosy: Czarne
Stan: zniewolona...
Partner: Danielus:*
Wysłany: 2008-10-10, 09:09
ja wole starszych bo przy moim wieku jak bym miala miec mlodszego chlopaka to bym sie czula jak bym byla z dzieckiem raz tylko mialam mlodszego o 15 dni chlopaka ale to dlugo nie przetrwalo
dokladnie to zalezy wszystko od charakteru, bylam 5 lat z facetem starszym ode mnie niecaly rok, dokladnie 9 miesiecy i bylo nam dobrze, teraz gdy nie jestesmy razem i zawieram duzo nowych znajomosci zauwazam, ze nie sprawdza sie to, ze jak facet jest starszy to juz bardziej ogarniety. Znam takiego, ktory ma 19 lat i mozna z nim naprawde pogadac o wszystkim na powaznie itd.i znam takiego, ktory ma 28 lat, a zachowuje sie gorzej niz 15-latek, wiec to zalezy od czlowieka jaki jest a nie od wieku.
Zawsze bylam ze starszymi .
Lubie pewnych siebie facetów , którzy wiedza czego chca, daza do tego , osiagneli cos, są odpowiedzialni i zaradni .
Też kiedyś tak uważałąm, moi dwa eks byli 10 last starsi ode mnie. Ale niestety nie mogłam o nich powiedzieć, że są zradni...Po prostu nie ma reguły. Terazm mam faceta o 5 miesięcy starszego ode mnie:) I jest mi z nim super, jest zaradny i w ogóle. Także jak już gdzieś w innym temacie napisałąś - wszystko zależy od charakteru:)
hehe no wlasnie wiem, ze nie ma reguły. Dojrzalosc i podejscie do zycia nie ma nic wspólnego z tym ile ma sie lat.
Takze nie pisze, ze wszyscy starsi są tacy jak napisalam post wyzej, tylko że zazwyczaj tacy są i wlasnie z takimi wole sie zwiazac, choc nie wykluczam, że jak znajdzie sie facet o takim podejsciu, ale bedzie ode mnie mlodszy to go odrzuce tylko dlatego, ze wole starszych od siebie:)
rzeczywiście dużo... ale skoro sie kochacie w sumie najwieksza różnica wieku o jakiej słyszałam to 12 lat ...
też lubie starszych facetów, może nie aż tak bardzo jak w przypadku męża zaneta1, ale jednak z drugiej strony facet musi byc przede wszystkim dojzaly i mysleć czasami poważnie - gdybym znalazła takie cechy u młodszeo ode mnie - no problem
_________________
Oto historia z kantem co podwójne ma dno
Gdyby napisał ją Dante
To nie tak by to szło...
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 64 dni temu Posty: 179 Skąd: The Ketchup city
Profil: Imię: Kasia
Wzrost: 167 cm
Włosy: Brąz w porywach do rudego;)
Stan: narzeczona;-)
Partner: Krzyś
Wysłany: 2008-10-10, 16:07
Mój man jest pięć lat starszy, w sumie to bardzo mi ten wiek (26) odpowiada, bo już się wyszumiał, dojrzał do poważnego związku, stabilizacji, wie czego chce.
Jak miałam 17-18 lat to świrowałam na punkcie 30-40 latków, cholernie mnie pociągali nadal lubię sobie na zadbanych, atrakcyjnych "starszaczków" popatrzeć, pofantazjować o nich czasem, ale wiem że ciężko byłoby stworzyć z takim facetem stały związek, bo taka różnica wieku moze być problematyczna. MOŻE, choć nie musi Tak czy siak dobrze jest jak jest, akuracik;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum