Rejestracja Zaloguj  
 

Chat [0] Uzaleznione Rangi Mapa                   Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 




Poprzedni temat :: Następny temat
Facet a papierosy
Autor Wiadomość
justa^25 




Informacje:
Dołączyła 304 dni temu
Posty: 16

Profil:
Imię: Justyna
Włosy: szatynka
Stan: wolny
Partner: M........
Wysłany: 2007-12-09, 16:01   

hej,
a co mam zrobić z chłopakiem, do którego w ogóle nie docierają żadne argumenty, za tym, aby nie palił i w końcu rzucił ten nałóg? Fakt może nie pali dużo, bo jest to 3, 4 papierosy na dzień, ale ja jestem osobą niepaląco i przeszkadza mi ten zapach!! <bezradny>
 
 
REKLAMA







cerrata 




Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 466 dni temu
Posty: 10630
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2007-12-09, 16:04   

no to faktycznie bardzo mało pali !
A bardziej przeszkadza ci to że w ogóle pali czy sam zapach?
 
 
justa^25 




Informacje:
Dołączyła 304 dni temu
Posty: 16

Profil:
Imię: Justyna
Włosy: szatynka
Stan: wolny
Partner: M........
Wysłany: 2007-12-09, 16:08   

i to i to...
 
 
madzia 





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 513 dni temu
Posty: 4936
Skąd: Sweden

Profil:
Wysłany: 2007-12-09, 16:11   

cerrata napisał/a:
madzia, gratulacje dla połówka :D

:mrgreen:

justa^25
przede wszystkim to ON musi chcieć rzucić :!: bo ja nie ma chęci to zapomnij...ale może z czasem...a mówiłaś mu żeby rzucil?
_________________
 
 
calineczka 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 465 dni temu
Posty: 5474
Skąd: stąd :))

Profil:
Imię: Alina
Wzrost: niziutki :))
Stan: narzeczona :)
Partner: Krzysztof

Wysłany: 2007-12-09, 19:41   

hmmm jesli On nie bedzie chcial to nie rzuci , ale mozna mu zasugerowac , że jak rzuci to wiele zyska zdrowie kasę bo nie bedzie wydawal na papierosy no i przede wszystkim nie będzie brzydko pachniał itp

ja mówilam , żeby rzucil dla siebie i udało sie za drugim razem przy pierwszej próbie wrócil po tygodniu do palenia teraz nie pali ponad dwa lata

i co jakiś czas jeszcze mu mówie jaka jestem z niego dumna ze mu się udalo
_________________
 
 
 
cerrata 




Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 466 dni temu
Posty: 10630
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2007-12-09, 21:38   

a jeśli on nie chce rzucać to go poproś żeby nie palił przy tobie a jak w ogóle chce palić to (że tak zacytuję Osiołka) niech zainwestuje w tic-taci bo mu.. no..wiecie :P
 
 
justa^25 




Informacje:
Dołączyła 304 dni temu
Posty: 16

Profil:
Imię: Justyna
Włosy: szatynka
Stan: wolny
Partner: M........
Wysłany: 2007-12-18, 12:51   :)

Dziekuje za odp. i przepraszam ze tak dlugo nie odpowiadalam ale mialam techiczne klopoty z kompem. Pali nadal i wychodzi na klatke schodowa, bo na balkonie zimnoooooo:) moze z czasem rzuci, szczegolnie jesli bede mu cay czas o tym mowic:) zycze milego dnia...
 
 
kakua 
Wielki Marsz





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 299 dni temu
Posty: 95
Skąd: ze wsi :)

Profil:
Imię: kaska
Wzrost: 170
Włosy: ciemne
Partner: Tomek
Wysłany: 2007-12-18, 13:03   

U mnie właśnie ten problem się pojawia...
Mój chłopak zaczyna popalać a ja nie palę, i nie chcę żeby on wpadł w nałóg, rozmawiałam z nim, niby powiedział, że mam rację, a niedługo potem zobaczyłam u niego paczkę papierosów :/
 
 
Shamatu 




Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 332 dni temu
Posty: 705

Profil:
Wysłany: 2007-12-18, 13:25   Re: :)

justa^25 napisał/a:
moze z czasem rzuci, szczegolnie jesli bede mu cay czas o tym mowic

Prawdę mówiąc to wątpię.. Mój facet pali, pomimo, że ciągle mu mówiłam, żeby przestał..i doszłam do tego, że jeśli rzuci to wtedy kiedy sam do tego dojdzie. Pali o wiele mniej niż na początku, zawsze mu mówię, że to doceniam ale mógłby stopniowo palić jeszcze mniej.. Widzę jak się stara ale fajki to nałóg i jest ciężko <bezradny> ..w sumie poniekąd to rozumiem.. Stopniowo uczę się, że gadaniem i zmuszaniem mało osiągnę :-P
Ale jak będziemy razem mieszkać, to w domku dymu nie akceptuję 8-)
 
 
cerrata 




Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 466 dni temu
Posty: 10630
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2007-12-18, 15:39   

justa^25, wiesz to jest czasem tak, że jak nie ma wielu miejsc do palenia i coś stoi na drodze to mniej się chce palić. Gorzej jak się ciepło zrobi :P
nie naciskaj za bardzo bo się zdenerwuje i będzie chciał zapalić :P
;)
bądź dobrej myśli, może sam rzuci :)


Shamatu, nie każdy jest taki sam jak twój facet. Ważne, że w ogóle się stara... Jako stara palaczka wiem jak to trudno.. bo to nie tylko uzależnienie takie.. organizmu. Ale sam zapach np gdzieś poczuję i myślę, że bym sobie zapaliła.. sama czynność uzależnia... To jest na prawdę ciężkie do rzucenia więc go wspieraj, bardzo mocno go wspieraj może z czasem coś z tego wyjdzie! :)
 
 
Shamatu 




Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 332 dni temu
Posty: 705

Profil:
Wysłany: 2007-12-19, 13:37   

cerrata napisał/a:
nie każdy jest taki sam jak twój facet. Ważne, że w ogóle się stara... Jako stara palaczka wiem jak to trudno.. bo to nie tylko uzależnienie takie.. organizmu. Ale sam zapach np gdzieś poczuję i myślę, że bym sobie zapaliła.. sama czynność uzależnia... To jest na prawdę ciężkie do rzucenia więc go wspieraj, bardzo mocno go wspieraj może z czasem coś z tego wyjdzie! :)


Ależ przecież właśnie to napisałam :-) Wspieram Go jak tylko mogę i myślę, że On też docenia brak zrzędzenia w tej sprawie.. Generalnie z czasem wszystko jest możliwe 8-)
 
 
isabell 





Informacje:
Wiek: 18
Dołączyła 294 dni temu
Posty: 33
Skąd: Piotrków

Profil:
Imię: Iza
Wzrost: 167
Włosy: pasemka bląd
Stan: free
Partner: Patryk
Wysłany: 2007-12-19, 15:39   

cóż ja też do niedawna użerałam się z nałogiem mojego faceta.... dużo na ten temat rozmawialiśmy, bo mi to bardzo nie odpowiadało...tym bardziej że palił przy mnie..... w rezultacie żucił a ja się bardzo z tego powodu cieszę.... widocznie liczy się z moim zdaniem :-)
 
 
 
cerrata 




Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 466 dni temu
Posty: 10630
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2007-12-19, 19:42   

isabell, gratulejszyns dla chłopaka :)
 
 
karolinamaga 
mała




Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 294 dni temu
Posty: 8
Skąd: kęty

Profil:
Imię: karolina
Wzrost: 172
Włosy: czarne
Stan: mężatka
Partner: benedykt
Wysłany: 2007-12-20, 07:36   

wiesz ja też mam taki problem , bo mój mąż też pali.zanim urodziła się nasza córeczka to mówił , że żuci palenie , że nie będzie palił , ale to były tylko obietnice.nie wiem jaki może być sposób na palących.jak będziesz wiedziała jaki to jest sposób to daj znać.
 
 
cerrata 




Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 466 dni temu
Posty: 10630
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2007-12-20, 18:41   

po pierwsze to chłopak sam musi chcieć rzucić, mieć jakąś motywację.. to jest najważniejsze
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

Kup link reklamowy!

Ranking-Hits


POLECAMY:


Sex Shop Artykuły erotyczne

Wybierz/Zmień Fundusz Emerytalny

Wybielanie Zębów

sukienki

Vichy

salon kosmetyczny gdańsk

Projekty domów

Fryzury

Kosmetyki

Bielizna damska i męska

Fryzjer

Końcówki kolekcji światowych marek

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Części do samochodów amerykańskich