Przeczytałam Dzięki za nakierowanie mnie na ten temat. Do mnie musiałabyś przypłynąć Ja mieszkam w Dublinie już półtora roku (nawet nie wiem, kiedy to zleciało ).
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 387 dni temu Posty: 5527 Skąd: Leeds
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2007-09-21, 12:53
W listopadzie, ale obawiam sie tego, ze jak pójdę do pracy to mogę wolnego nie dostać , wiec jakoś sie nie kwapie do wyjścia z domu Poza tym, mimo tego, że siedze w domu jakoś szybko mi czas leci Najgorsze jest to że nie mamy tu za wielu znajomych takich, z ktorymi mozna by gdzies wyjsc i takie tam mam nadzieję, że sie to zmieni szybko bo ja raczej towarzyska jestem
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 454 dni temu Posty: 4445
Profil:
Wysłany: 2007-09-21, 13:01
Viagra napisał/a:
Najgorsze jest to że nie mamy tu za wielu znajomych takich, z ktorymi mozna by gdzies wyjsc i takie tam mam nadzieję, że sie to zmieni szybko bo ja raczej towarzyska jestem
powiem ci cos z doswiadczenia...zebys uwazala...nawet nie wiesz jacy potrafia byc polacy za granica... NIE WSZYSCY ale sa i swinie... ja na dzien dzisiejszy wolalabym nie znac tu nikogo...
jesli chodzi o polakow, oczywiscie
_________________ Cała w twoich rękach, dzięki Tobie wiem co w życiu ważne jest...
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 387 dni temu Posty: 5527 Skąd: Leeds
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2007-09-21, 13:22
calineczka napisał/a:
Miałam Ci sie juz wcześniej zapytać Viagro jak odbierasz ludzi np na zakupach inaczej niż u nas w Polsce
Polaków Jeśli chodzi o Polaków to są bardzo różni: są tu tacy którzy są wulgarni i widać, że tylko im jedno w głowie Dziwi mnie bardzo to, że Polaka możesz rozpoznać tu, że na spacerze, czy na ulicy idzie sobie z puszka piwa w ręce Nie moge tego pojąć W domu sie nie mogą napic Są też ludzie na poziomie, zachowujący się normalnie, dużo jest młodych małżeństw, na które aż miło popatrzeć.W każdym razie, różnie odbieram, jednych pozytywnie drugich negatywnie. Opowiem wam jedna sytuację, ( to tez apropo tego co Madzia napisala) U Pawla w pracy co roku organizuja impreze świąteczną, muzyka, piwko itp... Paweł był w zeszłe święta na takiej imprezie, było tam również kilka polskich par, bo pracuja tam takie Polki i przyszły ze swoimi chłopakami. Paweł stał sobie z kumplami z biura ( Anglicy) ale chcial iść pogadać z Polakami, normalne przecia Poszedł więc i grzecznie chciał z nimi pogadać a tam jeden narabany Polak pierwsze co to do Pawła, ( złąpał go za rękę ) to żeby trzymał sie zdala od jego dziewczyny I tak sie skończyła zabawa Pawła z Polakam, wrócił do Anlików i kuturalnie spędził reszte wieczora
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 620 dni temu Posty: 2961 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-09-21, 13:24
madzia, a jak tam poszukiwanie pracy?
Powiem Wam dziewczyny, że ja bym chyba zwariowała tak bez pracy... ja niby mam wakacje, ale już teraz mam serdecznie dość siedzenia w domu i robienie samych pierdółek...
A tak w ogóle w temacie, to powiem Wam, że kiedyś planowałam też tak po studiach wyjechać za granicę razem z Piotrkiem, zarobić "trochę" grosza na mieszkanie jakieś, nawet gdybym miała tam siedzieć 2 czy 3 lata... ale wychodzi na to, że jednak tak się nie stanie, bo Piotrek zaczyna teraz studia inżynierskie, więc kolejne 4 lata z wyjazdem będzie kiepsko, a znowu jak ja za 2 lata skończę studia to chciałabym też znaleźć już pracę taką stałą i gdy znowu on skończy te studia, to mi pewnie szkoda będzie pracę rzucać... Więc w rezultacie chyba nie doświadczę, jak to jest.
madziu, a jeszcze takie pytanko do Ciebie....bo z tego co piszesz tak ogólnie, to widać, że Tobie się tam średnio podoba, jeśli chodzi o ludzi... a jednak planujesz życie układać tam... nie myśleliście nigdy jednak o powrocie do Polski?
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 454 dni temu Posty: 4445
Profil:
Wysłany: 2007-09-21, 13:31
Kociak napisał/a:
madzia, a jak tam poszukiwanie pracy?
czekam na odzew ale tak sie tu czeka...wiec postanowilismy poszukac po znajomych Miska. predzej tak znajde niz skladajac jakies papierki i slyszac odp. zadzwonimy
Kociak napisał/a:
to widać, że Tobie się tam średnio podoba, jeśli chodzi o ludzi..
Czemu? szwedzi sa sympatyczni, pomocni nawet do urzedu az milo isc calkiem inaczej. Tu chodzilo mi raczej o polakow ktorych mialam przyjemnosc poznac jedynie taka jedna znajoma u ktorej coreczki jestem chrzesnta i jej maz, sa bez zarzutu dzis jestem ostrozniejsza w doborze znajomych.
_________________ Cała w twoich rękach, dzięki Tobie wiem co w życiu ważne jest...
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 387 dni temu Posty: 5527 Skąd: Leeds
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2007-09-28, 12:18
NO i chyba w poniedziałek zacznę moja pierwsza prace na obczyźnie. Ciekawe jak to wszystko będzie, stresa mam. Ciesze się, że się odważyłam iść sama na spotkanie
[ Dodano: 2007-10-10, 16:03 ]
Madziu szkoda, ze nie pozwiedzałaś trochę bo okolice też miałaś piękną a może nawet piękniejszą ode mnie bo do wody blisko http://www3.hants.gov.uk/rvcp
Kilka zdjęć i stronka z parkiem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum