To jak kobietki jest u Was z tym dniem kobiet? Lubicie to święto? Obchodzicie? Czy uważacie za przestarzałe, kojarzące się z goździkami?
Ja muszę powiedzieć, że jest dla mnie b. sympatyczne i nie odpuszczam Mężul cały dzień jest wyjątkowy miły i skacze koło mnie No i obowiązkowo tulipany To taki pierwszy symbol wiosny Marcin już wie, że nie chcę żadnych róż od niego w ten dzień, żadnych czekoladek (no, czasem o czekoladki się pokusi ) czy innych prezentów - ale kolorowe tulipany. Zawsze dostaję też coś drobnego od tatusia - ale to takie fajne prezenty, rok czy dwa lata temu była to koszulka z Tweetiem No i od kiedy jesteżmy z M. to jeszcze coś od teścia i dziadka, no i zaliczamy tym samym wizytę u jednych i drugich rodziców, żeby Marcin mógł obdarować mamy A przez cały dzień życzenia od kolegów (nawet takich, którzy prawie cały rok się nie odzywają), od chłopaczków w szkole. Bardzo przyjemnie I tak pachnie tymi tulipanami.... [/scroll]
A u mnie wręcz przeciwnie. Jakoś nie przywiązuję żadnej wagi do tego święta. Może dlatego, że od jakiegoś czasu spędzam go po prostu we wrocku i jedyne co to jakiś miły smsik dostanę od kogoś i tyle Więc ani nie obchodzę tego święta, ale też nie uważam, żeby było przestarzałe. Jakoś tak zupełnie obojętnie do niego podchodzę I w tym roku będzie podobnie, ale jakoś mi nawet nie szkoda o wiele bardziej zależy mi żeby być w domciu np jak mam urodzinki a w tym roku w urodzinki też będę we Wrocku.. grrrr...
U nas zaczęło się już wczoraj miłym kacentem
Byliśmy z tulipanami u dwóch babci Marcina. Przy okazji i mi się dostało pierwszego tulipana od Męża w tym roku Babcie były zadowolone, z wdzięczności chyba wyposażyły nas w pełne siaty łakoci, od dziadka ja już też dostałam bombonierę i w sumie to bardzo miło nam dzień minął, taki przedsmak jutra
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 536 dni temu Posty: 2069 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2007-03-07, 17:54
miłe świeto, ale jakos go nie czuje. pewnie w pracy beda tradycyjnie kwiatki, ale poza tym nie bedzie sie roznił od innych dni. gdyby mnie cos jednak zaskoczyło, to oczywiscie sie podziele tym
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 536 dni temu Posty: 2069 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2007-03-10, 11:02
dzien kobiet bardzo bardzo był milusi. w pracy kwiatuszki, czekoladki od panów i oglnie byli bardzo mili, a atmosfera przyjemna.ale najlepszy prezent był od mojego misia wczoraj z okazji dnia kobiet. pojechalismy na dyskoteke, ktora miała cos organizowac z okazji tego swieta. miało być niby cos takiego ze panowie maja jedna sale, panie druga i ze sa przygotowane jakies atrakcje. weszlismy ze znajomymi do lokalu, a tam praktycznie same baby. chlopacy lekko sie zdziwili, no ale juz wkotce poznalismy powod takiego stanu rzeczy----wystep chippendales'a. moze nie był jakis udany, ale było dosc zabawnie, a moj misio nawet mnie podsadzał, zebym sobie poogladala
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
wystep chippendales'a. moze nie był jakis udany, ale było dosc zabawnie, a moj misio nawet mnie podsadzał, zebym sobie poogladala
ale fajnie też bym chciała spędzić taki wieczór
u nas też bardzo przyjemnie. życzenia od chłopców w szkole, potem śliczne różowe tulipanki od Męża, czekoladki od teścia, pasek do spodni i czekoladki od tatusia. Marcin też obdarował wszystkie kobietki (dwie mamy i dwie siostry), milutko sobie porozmawialiśmy z rodzinkami i ogólnie dzień bardzo bardzo fajny
A u mnie dzień jak co dzień, akurat wracałam do domu z Wrocławia więc przyjechałam lekko zmęczona. I w zasadzie to nic specjalnego się nie działo.
niki napisał/a:
wystep chippendales'a
też bym na takie coś poszła, we Wrocku czasami są takie występy i to tej sławnej dość grupy chippendalesów, ale jakoś bilety są drogie, a do tego moje kumpele albo nie mogą bo im faceci nie pozwalają albo jakoś nie chcą
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 534 dni temu Posty: 77
Profil: Wzrost: 165
Stan: mężatka
Wysłany: 2007-03-21, 11:32
Ja w tamtym roku byłam z koleżankami na takim własnie występie, bardzo miło wspominam a w tym roku wogóle zapomniałam o dniu kobiet, dopiero wieczorem mąż mi przypomniał składając życzonka i wręczając ulubione perfumiki
_________________ Optymista wierzy, że cały świat stoi przed nim otworem,
pesymista również, ale ...dobrze wie co to za otwór
madzia, to dobrze bo Dzień Kobiet już jutro Ja tam lubie to święto. W ogóle lubię jak małż mnie rozpieszcza....... Zawsze pamieta i jakiś upominek mi kupi. Rok temu jak się obudziłam to przy łóżku czekały na mnie perfumiki a dla naszej córci śliczny pluszak (ją też rozpieszcza) Raz w roku mam wymówkę że nic nie robię bo jest święto kobietek i mają odpoczywać w tym dniu
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 275 dni temu Posty: 744 Skąd: tu i tu... i tam
Profil: Imię: Marta
Włosy: blond
Stan: zakochana
Partner: Aruś
Wysłany: 2008-03-07, 10:04
A ja jutro pracuje. więc nie poleniuchuje ale A. już zapowiedział, że po pracy zabiera mnie do Sfinxa na obiadek.
Kwiatucha też pewnie kupi, ale doniczkowego, bo wie, że nie przepadam za ciętymi.
_________________ Last night I asked my angel to watch over you but he came back soon.
I ask: Why?
He smile and said:
An angel doesn't watch over anotcher angel.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum