Rejestracja Zaloguj  
 

Chat [0] Uzaleznione Rangi Mapa                   Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 



Poprzedni temat :: Następny temat
DOWCIPY
Autor Wiadomość
kattie21 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 211 dni temu
Posty: 1493
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Kasia
Włosy: czarne
Stan: wolna
Wysłany: 2008-08-24, 16:05   

Rozpracowano skład viagry:
- piramidon - 2%
- aspiryna - 2%
- paracetamol - 4%
- krochmal - 2%
- utwardzacz do kleju epoksydowego - 90%


Po długim seksie młody chłopak wyciąga się na brzuchu, wyciąga papierosa ze spodni i szuka zapalniczki. Nie może znaleźć, więc pyta dziewczynę, czy ma jakąś.
- Może jakaś jest w górnej szufladzie ? odpowiedziała.
Otworzył szufladę w szafce przy łóżku i znalazł pudełko leżące wprost na oprawionej w ramki fotografii jakiegoś mężczyzny.
Oczywiście zmartwił się.
- To twój mąż? - zapytał nerwowo.
- Nie, głupku - odpowiedziała przytulając się do niego.
- Twój chłopak?
- Nie, skąd - odpowiedziała przygryzając jego ucho.
- No to kto? - zapytał zdezorientowany chłopak.
Dziewczyna odpowiedziała spokojnie:
- To ja przed operacją.


Zasady gry w golfa sypialnianego

Gracz musi posiadać własny sprzęt: kij i dwie piłki.
Gra na polu rozpoczyna się po otrzymaniu zezwolenia od właściciela dołka.
W odróżnieniu od golfa trawiastego w golfie sypialnianym grający ma wprowadzić kij do dołka a piłki pozostają na zewnątrz. Regulaminowy sprzęt ma posiadać twardy trzonek. Właściciel dołka posiada prawo sprawdzenia twardości trzonka kija przed rozpoczęciem gry. Właściciel pola ma prawo ograniczenia długości kija w celu uniknięcia uszkodzenia dołka. Zasada gry jest wprowadzenie kija jak największa ilość razy aż do momentu, gdy właściciel pola będzie zadowolony i tak grający jak i właściciel pola uznają grę za zakończona. Nie uzyskanie pozytywnego rezultatu może spowodować, ze grający nie uzyska w przyszłości zezwolenia do gry na polu. Za sprzeczne z dobrymi zasadami uważa się rozgrywanie dołka niezwłocznie po przybyciu na pole. Doświadczeni gracze poświęcają znaczna ilość czasu na podziwianie pola. Specjalnie dużo uwagi przyciągają zwłaszcza wspaniale ukształtowane bunkry.
Ostrzega się grających przed opowiadaniem właścicielowi pola, na którym aktualnie ma być gra o innych polach, na których grający grał lub gra regularnie. Wyprowadzony z równowagi właściciel pola może uszkodzić sprzęt gracza.
Gracz winien zawsze dokładnie sprawdzać czy jego czas gry jest właściwie ustalony, zwłaszcza gdy gra ma się odbyć na polu po raz pierwszy. Znane są przypadki zdenerwowania graczy, którzy stwierdzili, że inny gracz gra na polu uznanym za jego własne.
Każdy gracz powinien wiedzieć, że pole nie zawsze jest dostępne do gry. Niektórzy gracze czują się niezadowoleni jeżeli stwierdzą, że pole czasowo nie nadaje się do gry. Zaawansowani gracze stosują w tym przypadku grę alternatywną.
Gracz winien otrzymać zezwolenie właściciela pola do gry na tylnym dziewiątym dołku.
Regulamin zaleca powolna grę, grający musi jednak być przygotowany do szybszego tempa gry przynajmniej okresowo jeżeli takie będzie życzenie właściciela pola.
Zagranie gry kilka razy w czasie tego samego meczu jest porównywalne z "hole in one" w golfie trawiastym.



PENIS

Ja, niżej podpisany Penis, zwracam się o podniesienie wynagrodzenia z następujących powodów: - Wykonuję pracę fizyczną - Pracuję na odpowiedzialnym stanowisku - Przede wszystkim pracuję głową - Pracuję także w weekendy oraz święta państwowe - Pracuję w zanieczyszczonym środowisku - Nie otrzymuję wynagrodzeń za nadgodziny i pracę zmianową - Pracuję w zaciemnionych warunkach, o złej wentylacji - Pracuję w warunkach wysokich temperatur - Niebezpieczeństwo chorób zawodowych.
Penis

Odpowiedź z Działu Kadr: W nawiązaniu do poruszonych argumentów informujemy, że uważamy je za całkowicie bezzasadne, ponieważ: - Nie pracuje Pan w systemie 8-godzinnym - Ciągły Pana sen przerywają jedynie krótkie okresy twórczej pracy - Nie zawsze wykonuje Pan polecenia Kierownictwa - Nie przebywa Pan w wyznaczonych miejscu, ale ciągle je zmienia - Za często robi Pan przerwy w pracy - Nie wykazuje się Pan inicjatywą i chęcią działania, która jest wymuszana presją i stymulacją Kierownictwa - Zostawia Pan bałagan po zakończeniu zmiany - Zaniedbuje Pan zdrowie i wymogi BHP, np. nie zakładając odpowiedniej odzieży ochronnej - Unika Pan pracy jedna zmiana po drugiej - Czasami opuszcza Pan miejsce wyznaczone przed ustalonym czasem - I nade wszystko podejrzane jest to, że przychodzi Pan i wychodzi z pracy taszcząc dwa podejrzanie wyglądające worki.
Kierownik Dział
_________________


Szukam króla- królowa ;D
 
 
 
REKLAMA







PdM 





Informacje:
Dołączył: 96 dni temu
Posty: 1301

Profil:
Wysłany: 2008-08-25, 10:16   

Siostra zakonna zwołała zebranie sióstr z jej zakonu. I mówi:
- wczoraj w naszym zakonie był mężczyzna!
Zakonnice na to:
- uuuuuuuuuuuuu...
A tylko jedna
- hihihi!!!
Siostra mówi znów:
- znalazłam jego bieliznę i prezerwatywę
Wszystkie zakonnice
- uuuuuuuuuuuu...
A tylko jedna
- hihihihihi.....
Siostra kontynuuje:
Ale, jego prezerwatywa była dziurawa!!!
Wszystkie:
- hihihihihi.....
A tylko jedna:
- uuuuuuuu....

----------------

Nad rzeką, obok farmy siedzi krowa i pali trawkę. Podpływa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta:
- Te, krowa, co robisz?
- Aaaa, widzisz bóbr, jaram i jest OK.
- Daj trochę, jeszcze nigdy nie kurzyłem...
- Jasne! Ciągnij macha bracie!
Bóbr wciągnął dym i od razu go wypuścił. Na to krowa:
- Stary, nie taaak! Patrz: ciągniesz macha i trzymasz go w płucach dłuższą chwilę. Zresztą - wiesz co? W tym czasie jak wciągniesz, przepłyń się kawałek pod wodą w dół rzeki, wróć tu i wtedy wypuść powietrze. I mówię ci będzie OK.
Jak uradzili tak zrobili. Bóbr się zaciągnął, płynie pod wodą, ale już po kilku chwilach zrobiło mu się happy. Wyszedł na brzeg po drugiej stronie rzeki, walnął się na trawę i orbituje. Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
- Te bóbr, co robisz?
- Aaaa, widzisz hipciu, fazuję sobie troszkę...
- Daj trochę stuffu, ja też chcę.
- Podpłyń na drugi brzeg do krowy - ona ci da.
Hipopotam podpłynął w górę rzeki, wychodzi na brzeg, a krowa wywaliła gały i krzyczy:
- Bóbr, k..wa, WYPUŚĆ POWIETRZE!

--------------

Dlaczego monsuny dostają imiona kobiet?
- Bo najpierw są cieple i wilgotne,
- a później zabierają domy i samochody

--------------

Jakie są trzy fazy męskiej otyłości ?
1. Nie widać, jak wisi
2. Nie widać, jak stoi
3. Nie widać, kto ciągnie ...

;) ;)
_________________
Za każdy kamień tej ziemi... ostatni swój oddasz dzień...
 
 
Donn 
PerFekcjoniStka





Informacje:
Dołączyła 275 dni temu
Posty: 6564

Profil:
Wysłany: 2008-08-25, 10:20   

fazy męskiej otyłości <lol>
_________________
Ci, których kochamy - nie umierają. Bo miłość to nieśmiertelność...
<serducho> Serce ma tylko ten, kto go ma dla innych <serducho>
 
 
Kahela 





Informacje:
Wiek: 31
Dołączyła 234 dni temu
Posty: 2947
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Imię: Mila
Partner: L.
Wysłany: 2008-08-25, 11:06   

Fazy męskiej otyłości - niezłe... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Ale krowa i bóbr - rewelacja, muszę zapamiętać
<umieraam> <umieraam> <umieraam>
 
 
malenka 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 270 dni temu
Posty: 1319
Skąd: Kraków

Profil:

Wysłany: 2008-08-25, 18:24   

mój ulubiony dowcip

Syn pyta ojca:
- Tato, co to jest POLITYKA?
Ojciec odpowiada:
- Zobacz, ja przynoszę pieniądze do domu, więc jestem KAPITALISTĄ, Twoja mama rządzi tymi pieniędzmi, więc jest RZĄDEM, dziadek uważa, żeby wszystko było na swoim miejscu, więc jest ZWIĄZKIEM ZAWODOWYM, nasz pokojówka jest KLASĄ ROBOTNICZĄ, a wszyscy mamy jeden cel, aby się Tobie lepiej wiodło! Ty jesteś LUDEM, a Twój młodszy brat, który leży jeszcze w pieluchach jest PRZYSZŁOŚCIĄ!!! Zrozumiałeś synku???
Chłopiec zastanawia się i mówi, że musi się z tym wszystkim jeszcze przespać. W nocy budzi chłopca płacz młodszego brata, który narobił w pieluchy i drze się wniebogłosy. A, że chłopiec nie wiedział co ma zrobić, poszedł do pokoju rodziców. W pokoju była tylko mama, ale spała tak mocno, że nie mógł jej dobudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki, gdzie akurat zabawiał się z nią ojciec, a dziadek podglądał ich przez okno. Wszyscy byli tak sobą zajęci, że nie zauważyli, że chłopiec jest w pokoju. Malec postanowił więc, że pójdzie spać i o wszystkim zapomni. Rano ojciec pyta go:
- Synku, możesz mi powiedzieć własnymi słowami co to jest POLITYKA??
- TAK!!! - odpowiada syn. - KAPITALIZM wykorzystuje KLASĘ ROBOTNICZĄ, ZWIĄZKI ZAWODOWE się temu przyglądają, podczas gdy RZĄD śpi, LUD jest całkowicie ignorowany, a PRZYSZŁOŚĆ leży w gó....!!! TO JEST POLITYKA!!!


i jeszcze taki (głupi troszkę, ale śmieszny)

Spotykają się dwa pączki
-Co tam u Ciebie??
-Chciałem się dostac na studia...
-I co przyjęli Cię??
-No co Ty?! Pączka??!!

:mrgreen:
 
 
 
Reszer 





Informacje:
Dołączył: 215 dni temu
Posty: 99

Profil:
Wysłany: 2008-08-25, 21:40   

- Ten lekarz jest niesamowity! W kilka sekund wyleczył moją żonę ze wszystkich dolegliwości !
- Jak to zrobił ?
- Powiedział, że to objawy nadchodzącej starości
_________________
na krawędzi
 
 
 
PdM 





Informacje:
Dołączył: 96 dni temu
Posty: 1301

Profil:
Wysłany: 2008-08-26, 14:26   

Idzie sobie niedźwiedź i nagle potyka się o korzeń, przy czym wybija sobie dwa przednie zęby. Z bólu idzie w krzaki. Leśniczy usłyszał szeleszczenie, liści poderwał się z krzesła, wyszedł z chatki, wziął latarkę i wyszedł sprawdzić co się dzieje. Zaczął świecić latarką po krzakach i pyta się:
- Kto tam?
- Nieświeć.

---

Dwoje kochanków wybrało się na romantyczny pobyt w górach, kiedy tam dotarli, facet poszedł narąbać trochę drewna na opał. Po powrocie mówi:
- Kochanie, mam zmarznięte ręce.
Kobieta na to:
- Włóż je pomiędzy moje uda, a na pewno zaraz się rozgrzeją.
Po obiedzie facet znów poszedł narąbać trochę drewna wraca, mówiąc:
- Teraz mam jeszcze bardziej zmarznięte ręce.
Kobieta na to:
- Włóż je pomiędzy moje uda, a na pewno zaraz się rozgrzeją.
Facet to robi i znów to je rozgrzewa.
Po kolacji facet znów idzie narąbać trochę drewna na opał i znów wraca, mówiąc:
- Kochanie moje ręce są teraz naprawdę bardzo zmarznięte.
Kobieta na to:
- Do jasnej cholery, że też uszy nigdy ci nie marzną.

---

Córeczka pyta mamę:
- Co to jest impotencja?
- Hmm... widzisz... to jest tak, jakbyś chciała grać ugotowanym makaronem w bierki.

---

Co mówi kobieta po wyjściu z łazienki?
- Ładnie wyglądam?
Co mówi mężczyzna po wyjściu z łazienki?
- Na razie tam nie wchodź.

---

Penis jest jak pies:
- plącze się miedzy nogami,
- lubi, jak się go głaszcze,
- cieszy się razem z panem.


:lol:
_________________
Za każdy kamień tej ziemi... ostatni swój oddasz dzień...
 
 
Donn 
PerFekcjoniStka





Informacje:
Dołączyła 275 dni temu
Posty: 6564

Profil:
Wysłany: 2008-08-26, 14:30   

PdM, drugi 8-)
no i teraz wyszło, że faceci nie noszą w zimie rękawiczek <lol>
_________________
Ci, których kochamy - nie umierają. Bo miłość to nieśmiertelność...
<serducho> Serce ma tylko ten, kto go ma dla innych <serducho>
 
 
PdM 





Informacje:
Dołączył: 96 dni temu
Posty: 1301

Profil:
Wysłany: 2008-08-26, 14:34   

mi tam uszy zawsze marzną. ;) :oops:
_________________
Za każdy kamień tej ziemi... ostatni swój oddasz dzień...
 
 
bejzi 




Informacje:
Dołączyła 86 dni temu
Posty: 12
Skąd: Tarnowskie Gory

Profil:
Wysłany: 2008-08-29, 19:34   

Ojciec kupił synowi kolejkę, rozłożył mu ją na podłodze i poszedł do pokoju obok.
Po paru minutach słyszy:
Stać kurwa , wsiadać kurwa , odjazd kurwa
po paru chwilach znów:
Stać kurwa , wsiadać kurwa , odjazd kurwa
Ojciec zdenerwowany wstaje idzie do syna i mówi:
Jeszcze raz usłyszę przekleństwo to schowam ci kolejkę na 3 godziny
Nie minęło 5 min. ,
Stać kurwa , wsiadać kurwa , odjazd kurwa
Ojciec się zdenerwował schował kolejkę.
Po 3 godzinach wrócił rozłożył kolejkę i poszedł do pokoju obok.
Po paru minutach słyszy:
Stać kurwa , wsiadać kurwa , odjazd kurwa , bo przez tego chuja mamy 3 godziny opóźnienia
_________________
:mrgreen:

[ Dodano: 2008-08-29, 20:38 ]
Pani w szkole pyta dzieci o ich zwierzątka, podchodzi do jasia;
-jasiu ty masz moze pieska???
Jasiu odpowiada;
-mieliśmy kiedys pieska ale go zabiliśmy, bo ja mięsa nie jadłem, ojciec nie jadł i matka też nie.
Jasiu to traszne, a kotka nie masz ??? odpowiada nauczycielka...
Jasio na to;
-mieliśmy kiedyś kotka ale go zabiliśmy, bo ja mleka nie piłem, ojciec nie pił i mama też a dla jednego kota nie będziemy mleka kupować...
nuczycielka wstrząśnięta mówi;
-Jasiu co ty mówisz!!? przyjdz jutro z mamą!!!
jasio odparł:
-miałem kiedyś mamę, ale się jej z tatą pozbyliśmy, bo ja jeszcze nie bzykam, tato juz nie może, a dla sąsiada nie będziemy trzymać

[ Dodano: 2008-08-29, 20:40 ]
Prezes spółki giełdowej wzywa sekretarke:
- Pani Halinko, jedziemy na weekend do Czech. Proszę się pakować.
Sekretarka po przyjściu do domu przekazuje nowinę mężowi:
- Kryspin, jadę z szefem w delegację. Biedactwo, będziesz musiał sobie jakoś poradzić sam.
Facio dzwoni do kochanki:
- Waleria, jest dobrze. Stara wyjeżdża na weekend, zabawimy się nieco.
Kochanka, nauczycielka matematyki w gimnazjum męskim dzwoni do swego ucznia:
- Kamilek, będę zajęta w weekend. Korepetycje odwołane.
Zadowolony uczniak dzwoni do dziadka:
- Dziadziu, nie mam korków. Mogę do ciebie wpaść na weekend.
Dziadek, prezes spółki giełdowej dzwoni do sekretarki:
- Pani Halinko, wyjazd odwołany. Pojedziemy za tydzień.
Sekretarka dzwoni do męża:
- Kryspin, szef odwołał wyjazd.
Facet do kochanki:
- Waleria, chu*nia. Stara zostaje w chacie.
Kochanka-nauczycielka do ucznia:
- Kamil, korepetycje o 10.00 rano w sobotę.
Uczeń do dziadka:
- Dziadziu, lekcje jednak będą. Nie mogę wpaśc do ciebie.
Dziadek-prezes do sekretarki:
- Pani Halinko, jednak w ten weekend wyjeżdżamy...
 
 
 
Kahela 





Informacje:
Wiek: 31
Dołączyła 234 dni temu
Posty: 2947
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Imię: Mila
Partner: L.
Wysłany: 2008-08-29, 19:53   

Ostatni rewelacyjny!!!
<umieraam> <umieraam> <umieraam>
 
 
bejzi 




Informacje:
Dołączyła 86 dni temu
Posty: 12
Skąd: Tarnowskie Gory

Profil:
Wysłany: 2008-08-29, 20:29   

Dzieki:)) tez mi sie najbardziej podoba:) Samo zycie:)
 
 
 
tuptunio 
aniołek ;)





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 377 dni temu
Posty: 2247
Skąd: zielona góra

Profil:
Imię: sylwia
Wysłany: 2008-08-29, 20:37   

:arrow: jedzie małżeństwo samochodem, pokłócili się i milczą. W końcu przejeżdżają koło fermy świń. mąż patrzy i mówi:
-kochanie, czy to nie przypadkiem twoja kochana rodzinka?
-taaaa, teściowie...
_________________
Gdy upadnę, wstanę dzielnie,
by przekazać to, co cenne
Widzieć to, co niewidzialne,
dotknąć to co nietykalne.
 
 
 
Kahela 





Informacje:
Wiek: 31
Dołączyła 234 dni temu
Posty: 2947
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Imię: Mila
Partner: L.
Wysłany: 2008-08-29, 20:41   

tuptunio, dobre :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
I jakie życiowe ;-)
 
 
PdM 





Informacje:
Dołączył: 96 dni temu
Posty: 1301

Profil:
Wysłany: 2008-08-30, 09:12   

Mieszkaniec wspólnego pokoju mówi do kolegi:
- Masz tu na bilet do kina, na podwójny seans, bo przyjmuję dziewczynę i chcę mieć chatę wolną.
Kolega po powrocie zastaje przyjaciela leżącego w łóżku, do cna wycieńczonego.
- No widzę, że ładnie się zabawiałeś. Ile numerków odstawiłeś?
- Dwanaście.
- No, no, a gdzie ona?
- Nie przyszła.

---
Spotyka się dwóch kumpli:
- Wiesz, jak piję, to mi potem leci krew z nosa.
- Rozumiem, ja też mam nerwową żonę.
Siedzą sobie w trójkę: marchewka, ogórek, penis i narzekają:
Marchewka:
- Moje życie jest do bani, jak tylko urosnę, biorą mnie, tną na kawałki i wrzucają do sałatki.
Ogórek:
- Ty masz do bani?! Wyobraź sobie mnie - jak tylko urosnę - biorą, przyprawiają i wrzucają na jakiś czas do słoika pełnego octu w którym czekam aż ktoś mnie wyjmie i wrzuci do sałatki!
Odzywa się penis:
- Narzekacie... za każdym razem jak ja urosnę, zakładają mi na głowę plastikowy worek, wciskają do ciemnego i ciasnego pomieszczenia i uderzają moja głową o ścianę, aż zwymiotuję i stracę przytomność.

---

Spotyka się dwóch kumpli:
- Wiesz, jak piję, to mi potem leci krew z nosa.
- Rozumiem, ja też mam nerwową żonę.

---

Siedzi facet cały dzień w knajpie i pije, zamroczony poleguje na stole z twarzą w kotlecie. Wieczorkiem się ocknął, próbuje wstać ale nogi odmawiają mu posłuszeństwa.
- Kelner - kawę!
Kelner przynosi, ten wypija i znowu próbuje wstać - i znowu nie może.
- Kelner - jeszcze 2 kawy!
Kelner przynosi, ten wypija i z trudem wstaje. Na chwiejnych nogach wraca do domu, wali się na łóżko i zasypia. Rano budzi go telefon:
- Czego?
- Tu mówi kelner z baru, czy będzie pan dzisiaj u nas?
- A bo co!
- Bo nie wiem, co mam zrobić z pana wózkiem inwalidzkim.


;-)
_________________
Za każdy kamień tej ziemi... ostatni swój oddasz dzień...
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

Kup link reklamowy!

Ranking-Hits


POLECAMY:


Twój sklep z bielizną

Szlachetny Smak

Grupa niezależnych analityków, rzeczoznawców, ekspertów, brokerów

Sex Shop Artykuły erotyczne

Wybierz/Zmień Fundusz Emerytalny

Wybielanie Zębów

Vichy

Fryzjer

Projekty domów

Fryzury

Kosmetyki

Końcówki kolekcji światowych marek

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Części do samochodów amerykańskich

Hurtownia opakowań Jana