Informacje: Dołączyła 541 dni temu Posty: 6460 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-07-27, 14:10
Przychodzi blondi do restauracji i mówi:
- poprosze danie dnia
kelner daje jej ślimaki, a ona go się pyta:
- panie jak to się je?
- bierze się ślimaka puka i się siorbie.
Blondi bierze pierwszego puka, siorbie i nic....
bierze jeszcze raz siorbie...... i nic.
ślimak niechce wyjść.
Puka po raz kolejny, siorbie, zagląda do środka a ślimak zaparty rękoma o ścianki muszli błogim głosem mówi:
- śśij malutka śśij
[ Dodano: 2007-07-27, 15:55 ]
Ojciec pyta się córki:
• Kiedy wreszcie znajdziesz sobie męża?
• Nie potrzebny mi mąż. Mam wibrator.
Pewnego dnia córka wróciwszy z pracy, widzi na stole skaczący wibrator i z oburzeniem pyta się ojca:
• Tato co Ty u licha robisz?
• Piję z zięciem!!
Informacje: Dołączyła 541 dni temu Posty: 6460 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-07-29, 16:50
dzieki jak przypomne sobie jeszcze jakies albo gdzies znajde to zapodam uwielbiam te takie z podtekstami
[ Dodano: 2007-07-29, 19:59 ]
30 zdań, które może powiedzieć kobieta gołemu mężczyźnie:
Paliłam już grubsze skręty
Ohhh, jakie to urocze.
Może po prostu się przytulimy?
Wiesz, chirurgia plastyczna mogłaby pomóc.
Możesz tym zatańczyć?
Mogę dorysować na tym uśmiechniętą bułkę?
No no, a stopy masz takie duże.
Dobra, popracujemy nad tym.
Czy to piszczy przy nacięciu?
O nie... chyba boli mnie głowa.
(chichot i pokazywanie)
Czy mogę być szczera?
Jak słodko, przyniosłeś kadzidło. (?)
To tłumaczy, skąd u ciebie taki samochód.
Może po zmoczeniu urośnie.
Za co Bóg mnie pokarał?
Przynajmniej dużo (długo) nie zajmie.
Nigdy przedtem nie widziałam takiego.
Ale wciąż działa, prawda?
Wygląda na nieużywany.
Może wygląda lepiej w naturalnym oświetleniu.
Może przeszlibyśmy od razu do zapalenia papierosów?
Zimno ci?
Musiałbyś najpierw naprawdę mnie upić.
Czy to złudzenie optyczne?
Cóż to takiego?
Dobrze, że masz tyle innych talentów.
Czy jest do tego pompka?
Więc to dlatego osądzasz ludzi po osobowości.
Zdaje się, że to zrobi ze mnie rannego ptaszka.
[ Dodano: 2007-07-29, 20:00 ]
Rozmawiają dwie dziewczyny:
- Jaki rodzaj seksu preferujesz?
- Ja lubię "po bożemu", a ty?
- Ja uwielbiam kochać się "na rodeo".
- A jak to się robi?
- Na początku kocham się w pozycji "na jeźdźca", potem po 20 sekundach mówię, że mam AIDS i próbuję się jak najdłużej utrzymać
[ Dodano: 2007-07-29, 20:03 ]
Ojciec z synem handlują kartoflami po osiedlach. Zajeżdżają na podwórko i wołają: "Kartofelki! Kartofelki!"
Z drugiego pietra babeczka się wychyla, że chce.
- Ile?
- Cztery worki.
- Synu idź - mówi ojciec.
Na górze babka pyta:
- Dobra. Ile płacę?
- 200 zł.
- Hmm, nie mam tyle, ale pan jest dorosły, mi też niczego nie brakuje, może seks?
- Hmmm, wie pani, musiałbym się skonsultować z tatą.
- Ale, no wie pan, przecież pan jest dorosły, po co takie pytania?
- Jednak wolałbym zapytać.
- Ale dlaczego?
- W zeszłym roku przeje***iśmy 8 ton.
[ Dodano: 2007-07-29, 20:05 ]
Kowalski zmarł i trafił do piekła.
Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że Piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z 3-ech rodzajów tortur. Cykl każdych tortur trwa 1000 lat i może on wybrać dowolny rodzaj jako pierwszy.
Kowalski poszedł z Diabłem do hallu gdzie za stopy powieszony był Jon i był tam biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce.
Dalej doszli do sali gdzie powieszony był Marian za ramiona i biczowano go batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową.
W końcu doszli do Jasia przywiązanego do ściany zupełnie golutkiego. Wspaniała kobieta robiła na nim seks oralny.
Kowalski rzekł:
- Tak to jest miejsce gdzie chce zacząć.
Diabeł na to: - Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie sprawę z tego?
- Tak jestem pewien jest to miejsce.
- OK - powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramie i rzekł: - Tu jest twój zmiennik.
Informacje: Dołączyła 517 dni temu Posty: 2438 Skąd: Kraina Wolności
Profil:
Wysłany: 2007-07-29, 22:18
no babeczki - to raczej znów dla facecików, ale wklejam To takie żarciki
31 powodów, dla których piwo jest lepsze od kobiety.
1. PIWU nie mówisz słodkich słówek.
2. PIWO nigdy nie ma bólu głowy.
3. Naklejki z PIWA zdejmuje się bez walki.
4. PIWO nie ma włosów tam, gdzie nie trzeba.
5. Zawsze wiesz, że jesteś tym pierwszym, który otwiera butelkę.
6. PIWO zawsze jest wilgotne, wchodzi gładko i Cię zadowoli.
7. Jeżeli dobrze nalewasz PIWO , uzyskujesz dobrą pianę.
8. PIWO nie będzie miało Ci za złe, jeśli zaśniesz zaraz po jego wypiciu.
9. Po PIWIE szybciej dochodzisz do siebie.
10.Od PIWA nie można się niczym zarazić.
11.PIWO nie znudzi Cię nawet przez miesiąc...
12. ... i nie jest zazdrosne, gdy bierzesz następne.
13.Jednej nocy możesz zaliczyć wiele PIW bez poczucia winy.
14.Za zmianę PIWA nie trzeba płacić alimentów.
15.Nie musisz wstydzić się PIWA , z którym przyszedłeś na imprezę.
16. ... możesz się nim podzielić z przyjaciółmi ...
17. ... i wyjść z tej imprezy z innym PIWEM.
18.PIWO nie wyrzuca na schody, gdy wracasz podchmielony.
19.Możesz trzymać wszystkie swoje PIWA w jednym pokoju i nie będą sie bić.
20.PIWO nie narzeka na chrapanie.
21.Nie trzeba mieć zezwolenia, żeby mieszkać z PIWEM.
22.PIWA nie trzeba zapraszać na kolację.
23.Gdy idziesz do baru, masz zawsze gwarancję dostania PIWA.
24.PIWO nie mówi dla żartów, że jest w ciąży.
25.Niezależnie od opakowania PIWO zawsze dobrze wygląda.
26.PIWO możesz pić przy ludziach.
27.Jedyną rzeczą, o której mówi Ci PIWO jest pora, kiedy musisz iść do WC.
28.PIWA nie obchodzi, ile zarabiasz.
29.Plamy z PIWA są spieralne.
30.PIWO lubi jeździć w bagażniku.
31.Zimne PIWO to dobre PIWO.
_________________ Bo ja kocham tak
jak wolność kocha ptak....
nie wiem, czy ten był, ale straszliwie mnie rozbawił:
Normalna katolicka rodzina.
Pewnego dnia ciszę przy obiedzie przerywa 10 letnia córka, oświadczając poważnie:
- Nie jestem juz dziewicą.
Po tych słowach zapada całkowita cisza. Pozbierawszy się ojciec mówi do matki:
- Ty tu jesteś winna! Jesteś dziwką! Ubierasz sie tak frywolnie, że faceci oglądają się za tobą i gwizdają!
Do starszej 20-letniej córki krzyczy:
- I ty też tu jesteś winna! Też jesteś dziwką! Bzykasz się z pierwszym lepszym kolesiem na naszej sofie, kiedy tylko wyjdziemy z domu i to na oczach siostry!!
Na to wściekła matka wrzeszczy na ojca:
- Zamknij się ! To właśnie ty powinieneś uważać na to co mówisz. Wydajesz pół wyplaty na kurwy! A odkąd mamy kablowkę cały czas oglądasz pornole! Że już nie wspomnę o twojej szmatławej sekretarce!!!
Aż wreszcie pełna zwatpienia matka zwraca sie do córeczki:
- Ale jak to się stało skarbie? Zostałaś zgwałcona czy wydmuchał cię kolega z klasy??
Mała patrzy dużymi oczami na matkę i mówi:
- Ale mamo, pani zmieniła mi rolę w jasełkach, nie jestem juz dziewicą tylko pastereczką!!!
Informacje: Dołączyła 541 dni temu Posty: 6460 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-07-30, 22:02
Dwa tygodnie temu były moje czterdzieste urodziny, ale jakby nikt tego nie zauważył. Miałem nadzieję, że rano przy śniadaniu żona złoży mi życzenia, może będzie miała jakiś prezent.... Nie powiedziała nawet "Cześć kochanie", nie mówiąc już o życzeniach.
Myślałem, że chociaż dzieci będą pamiętały - ale one zjadły śniadanie, nie odzywając się ani słowem.
Kiedy wyjechałem do pracy, czułem się samotny i niedowartościowany. Jak tylko wszedłem do biura, sekretarka złożyła mi urodzinowe życzenia i od razu poczułem się dużo lepiej. Ktoś pamiętał!
Pracowałem do drugiej. Wtedy weszła sekretarka i spytała:
- Czy moglibyśmy gdzieś zjeść obiad?
Zgodziłem się, bo to była najmilsza rzecz jaką od rana usłyszałem.
Poszliśmy do cudownej restauracji, zjedliśmy obiad i wypiliśmy po lampce wina.
- Dzisiaj jest taki piękny dzień... Czy musimy wracać do biura? - spytała.
- Właściwie nie musimy - stwierdziłem.
U nie wypiliśmy jeszcze po lampce koniaku, porozmawialiśmy chwilę, a potem zaproponowała:
- Czy nie masz nic przeciwko, jeśli pójdę do sypialni i ubiorę coś wygodniejszego?
- Jasne - zgodziłem się.
Poszła do sypialni i po kilku minutach wyszła, niosąc tort urodzinowy. Wyszła razem z moją żoną, dziećmi i moimi pozostałymi pracownikami i zaczęli śpiewać "Sto lat"...
A ja siedziałem na kanapie... w samych skarpetkach.
[ Dodano: 2007-07-30, 23:04 ]
Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta:
- Co robisz?
- Szukam piersi.
- Piersi są z przodu.
- Tam już szukałem...
[ Dodano: 2007-07-30, 23:04 ]
Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak.
W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie:
"Połóż rękę na mym łonie"
On pyta cichutko: "A co to jest mymłon?"
[ Dodano: 2007-07-30, 23:04 ]
Matka krzyczy na córkę:
- Zabraniam ci wracać tak późno do domu. Masz dopiero 17 lat. Ja w twoim wieku...
- Wiem, wiem. - przerywa córka - Siedziałaś stale w domu... bo ja miałam pięć miesięcy...
[ Dodano: 2007-07-30, 23:05 ]
- Jaki jest seks?
sex jest jak nokia (connecting people),
sex jest jak nike (just do it),
sex jest jak coca-cola (enjoy !),
sex jest jak pepsi (ask for more),
sex jest jak samsung (everybody is invited)!!!
sex jest jak peugeot (zaprojektowany by cieszyć),
sex jest jak tpsa (łączy nas coraz wiecej),
sex jest jak philips (lets make things better),
sex jest jak plus (zmieniamy świat na plus),
sex jest jak era (taaaak, taaaaakkk......),
sex jest jak jogobella (rozkosz extra dużego...),
sex jest jak prusakolep (kusi, wabi, nęci),
sex jest jak o.b. (ok),
sex jest jak redbull (dodaje skrzydeł),
sex jest jak milka (daj się skusić),
sex jest jak mars (krzepi),
sex jest jak snickers (na co czekasz?),
sex jest jak guma orbit (zmniejsza ph w ustach ),
sex jest jak margaryna kasia (pieczenie to tyle radości ,
sex jest jak bmw (radość z jazdy),
sex jest jak chupa chups (musisz je lizać!),
sex jest jak kurs nurkowania (wejdź głębiej)
Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta:
- Co robisz?
- Szukam piersi.
- Piersi są z przodu.
- Tam już szukałem...
Informacje: Dołączyła 541 dni temu Posty: 6460 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-07-30, 22:06
Mąż obudził się w środku nocy i nagle poczuł ogromną chęć na sex. Próbuje dobierać się do śpiącej obok żony.
- Nic z tego - odpycha go małżonka. - Jutro idę do ginekologa, a wiesz, że nie lubię tego robić dzień przed wizytą.
Po chwili mąż znowu budzi żonę:
- Tylko mi nie mów, że do dentysty też jutro się wybierasz...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum