Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 221 dni temu Posty: 163
Profil: Imię: Izka
Stan: narzeczona;)
Wysłany: 2008-05-19, 16:29
W sumie to nie wiem bo jeszcze nie jestem mężatka. Patrząc na nasz zawiązek to nigdy nie bedzie prawda ale ciagle tyle o tym na około mowa ze staje sie takie realistyczne (po 50 może i jest prawdą)
Idzie Jasiu do kościoła wyspowiadać się. No i opowiada swoje grzechy:
- Nie słuchałem się mamy i przeklinałem...
Ksiądz zapukał...
A Jasiu:
- K**wa, co mnie straszysz?
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 338 dni temu Posty: 4443 Skąd: London City ;)
Profil: Imię: Ania
Partner: Lukasz
Wysłany: 2008-05-19, 16:35
zaje***ty ten kawal
_________________
Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, ze Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanica profesjonaliści......
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 596 dni temu Posty: 2323 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2008-05-19, 20:36
Wraca do domu facet z owcą pod pachą. Otwiera mu żona.
Facet:
- To jest ta świnia którą posuwam.
Żona:
- Głupku, to nie świnia tylko owca.
- Zamknij się, mówiłem do owcy.
Co mówi kobieta po wyjściu z łazienki?
- Ładnie wyglądam?
Co mówi mężczyzna po wyjściu z łazienki?
- Na razie tam nie wchodź.
Młody chłopak pierze dżinsy i mruczy:
- Nikomu nie można ufać, nikomu...
Na moment przerywa pranie:
- Nawet sobie - kontynuuje wściekły - Przecież tylko pierdnąć chciałem.
Trzech starszych panów rozmawia o trzęsących się im rękach. Pierwszy mówi:
- Moje ręce trzęsą się tak bardzo, że kiedy się dziś goliłem, zaciąłem się w policzek.
Drugi go przebija:
- Moje ręce trzęsą się tak bardzo, że kiedy wczoraj strzygłem trawę, pociąłem wszystkie moje kwiatki.
Na to trzeci:
- To nic! Moje ręce tak się trzęsą, że kiedy wczoraj sikałem, doszedłem trzy razy!
Jan pyta żonę, jak chce uczcić ich 40-stą rocznicę ślubu.
- Chcesz nowe futro z norek?
- Nie bardzo.
- Hm, a może nowego Mercedesa?
- Nie.
- A może nowy domek letniskowy gdzieś na wsi?
- Nie, dzięki - znowu odmawia.
- No to co byś chciała?
- Janek, chcę rozwodu! - zażądała.
- Wybacz, dziubku, nie planowałem wydać tak dużo!
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 338 dni temu Posty: 4443 Skąd: London City ;)
Profil: Imię: Ania
Partner: Lukasz
Wysłany: 2008-05-19, 21:36
niki napisał/a:
Zamknij się, mówiłem do owcy.
niki napisał/a:
Przecież tylko pierdnąć chciałem.
ale dobre te kawaly
_________________
Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, ze Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanica profesjonaliści......
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 151 dni temu Posty: 3504
Profil:
Wysłany: 2008-05-20, 12:45
Jasiu chce popływac i pyta sie ratownika o zgode. Czy moge poplywac w tym basenie??
-Musisz najpierw pokazac mi jak pływasz?
-Jasia zaczyna, robi fikołki, pływa, nurkuję.Wreszcie ratownik pyta, Gdzie nauczyłeś sie tak świetnie pływać??
-Tata wyrzucał mnie na środek jeziora.
-To pewnie trudno było dopłynąć do brzegu?
-Nie. Najtrudniej było wydostać się z wody.
Pani w szkole pyta dzieci o ich zwierzątka? Podchodzi do Jasia.
-Jasiu a ty masz może pieska?
-Mieliśmy kiedyś pieska proszę pani,ale go zabiliśmy, bo ja mięsa nie jem, ojciec i matka tez nie a dla jednego psa nie opłaca nie będziemy kupować.
-Jezu, Jasiu to straszne, a kotka nie masz???
-Mieliśmy tez kotka, ale go zabiliśmy, bo ja mleka nie piłem, ojciec i matka tez nie a dla jednego kota nie będziemy mleka kupować.
-Jasiu co Ty mówisz przyjdź jutro z mama,
-Miałem kiedyś mamę ale sie jej z tata pozbyliśmy, no bo ja jeszcze nie bzykam, tata już nie może, a dla sąsiada nie będziemy trzymać.
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 156 dni temu Posty: 1781 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Partner: L.
Wysłany: 2008-05-20, 14:11
asia21_87 napisał/a:
Jasiu chce popływac i pyta sie ratownika o zgode. Czy moge poplywac w tym basenie??
-Musisz najpierw pokazac mi jak pływasz?
-Jasia zaczyna, robi fikołki, pływa, nurkuję.Wreszcie ratownik pyta, Gdzie nauczyłeś sie tak świetnie pływać??
-Tata wyrzucał mnie na środek jeziora.
-To pewnie trudno było dopłynąć do brzegu?
-Nie. Najtrudniej było wydostać się z wody.
Ja znam ten kawał w wersji:
...najtrudniej było się z worka wydostać...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Było sobie małżeństwo...Pewnego razu żona przyjmowała kochanka i nagle mąż otwiera drzwi...
Żona zaczyna się modlić:
-Panie Boże, spraw żeby kochanek zniknął, a zrobię wszystko, co zechcesz.
Bóg na to:
-Dobrze, ale musiś się zgodzić na to, że nie umrzesz śmiercią naturalną, tylko zginiesz w wodzie...
- Oczywiście, zgadzam się! - powiedziała żona.
No i kochanek zniknął, mąż wszedł do domu, wszystko było ok.
Przez 5 lat kobieta uważała na to by się nie kąpać w jeziorze, myła się tylko w misce itd...
Nagle okazało się, że wygrała wycieczkę na promie.
Zwierzyła się koleżance, że nie wie co robić.
Koleżanka na to:
- Nie bądź głupia, dla ciebie jednej Bóg całego promu nie zatopi...
Kobieta przyznała jej rację i popłynęła.
Są na środku morza i nagle prom zaczyna tonąć...
Kobieta wybiega na pokład i krzyczy:
- Boże, co Ty robisz, przecież dla mnie jednej całego promu nie zatopisz!!!
A Bóg na to:
- Ja was ku**y przez 5 lat zbierałem!!!
_________________
Ostatnio zmieniony przez Kahela 2008-05-20, 14:21, w całości zmieniany 2 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum