Rejestracja Zaloguj  
 

Chat [0] Uzaleznione Rangi Mapa                   Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 



Poprzedni temat :: Następny temat
Dość nietypowy temat...
Autor Wiadomość
oOmikuniaOo 





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 457 dni temu
Posty: 492
Skąd: z Łodzi

Profil:
Imię: Kamila
Wzrost: 171
Włosy: blond
Stan: mam chlopaka..:P
Partner: mój Damianek..
Wysłany: 2007-09-05, 09:27   Dość nietypowy temat...

Cześć dziewczynki..!!
Postanowiłam napisac na ten temat, dlatego bo interesuje mnie wasze zdanie.. postaram się tak w skrócie..
Pamiętacie jak pisałam w temacie "przyjaźń między chłopkiem a dziewczyną-czy to możliwe??" więc temat przeze mnie opisywany bedzie głownie właśnie o moim przyjacielu... a raczej... no właśnie .. zaczynam od początku
Znamy się i przyjaźnimy od 10 lat... jak opisywałam w tamtym temacie jest to bardzo wartościowa przyjaźń.. myslałam że wiem o Nim wszystko.. ale tak jakoś rok temu dowiedziałam się o jego tajemnicy.. jest TRANSSEKSUALISTĄ.. może nie każda z was wie kto to taki, wiec .. jest to zbierzność płci, czyli kobieta źle się czuje w swoim ciele i chciałaby być mężczyzną jak i na odwrót.. znacie chyba przypadek -Miriam... to jest identyczne.. Sylwek (moj przyjaciel) powiedział mi że od dziecka już czuje sie źle w swoim ciele... że jest kobietą w ciele mężczyzny... nie bardzo wtedy rozumiała o co tu chodzi... z poczatku zdawałomi się że to cos takiego jak gej.. ale to nie to.. geje to mężczyźni którzy sie kochają a transseksualista to ktos kto chce zmienić płec... dużo o tym myślałam i zaczęłam rozumieć, obejrzałam dużo programów własnie o tych ludziach, i wiecie co są przypadki gdzie ludzie po takiej przemianie plci zakładają rodziny i jak najlepiej im sie układa.
Nigdy w ten sposób nie myślałam o nim jak o przyjaciółce, nawet tego nie podejrzewałam, krył sie z tym i bardz cierpiał a ja tego nie zauważyłam :cry: :cry: przecież miał dziewczyne... i wszystko było ok.. ale...
zawsze miał bardziej taka kobiecą urode.. delikatna sliczna buźka, ładne oczka , teraz jestem przy nim i toleruje go takim jakim jest...już nawet sie przyzwyczaiłam i mówie nie jak do niego tylko jak do niej... nawet zmieniła imie z sylwka na emilke.. :-) jest coraz lepiej... powoli zaczynamy mówić znajomym, nasze rodziny już wiedza i wszyscy to akceptują...no nie wszyscy mój eks uważał ze to choroba.. ja tak nie myśle... tego sie nie leczy... z tym człowiek się rodzi. Emilka( sylwek) chodzi na terapie, do psychologa i seksuologa. Niedługo będzie miał zabiegi różne, zaczyba brac leki hormonalne... nawet się spotykała już z chłopakiem..
co o tym myślicie..?? czy waszym zdaniem taka osoba ma szanse na miłość... czy raczej na odrzucenie??
Ostatnio zmieniony przez Kociak 2007-09-05, 10:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
REKLAMA







madzia 





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 561 dni temu
Posty: 5414
Skąd: Sweden

Profil:
Wysłany: 2007-09-05, 10:01   

Mnie jest ciezko coklwiek powiedziec bo nie spotkalam sie osobiscie z taka sytuacja :-?
Jesli tak sprawa wyglada ... to w Polsce sa wykonywane zabiegi zmiany plci.

oOmikuniaOo napisał/a:
czy waszym zdaniem taka osoba ma szanse na miłość... czy raczej na odrzucenie??
Ma. Jesli znajdzie osobe ktora pokocha i zaakceptuje twojego przyjaciela ;-) to tak. Ogladalam kiedys taki program, jednak jesli mam byc szczera to przyznam ze obejrzalam go z niechecia i obojetnoscia :-? ale obejrzalam bo byl na swoj sposob ciekawy i pokazal przebieg calych serii zabiegow...
 
 
 
oOmikuniaOo 





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 457 dni temu
Posty: 492
Skąd: z Łodzi

Profil:
Imię: Kamila
Wzrost: 171
Włosy: blond
Stan: mam chlopaka..:P
Partner: mój Damianek..
Wysłany: 2007-09-05, 10:08   

madzia napisał/a:
ale obejrzalam bo byl na swoj sposob ciekawy i pokazal przebieg calych serii zabiegow...

takie programy sa ciekawe bo nietypowe, nie myślałam że kiedykolwiek spotkam sie z tym w życiu.. a jednak.. i wierze że mu sie uda... wierze bo widze jak się angazuje i mimo tego że nie jest łatwo to się nie poddaje..
_________________
Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...
 
 
 
Kociak 




Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 727 dni temu
Posty: 2960
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-09-05, 10:15   

Po pierwsze, to dodałam opis tematu - następnym razem staraj się tak nazywać tematy, aby było wiadomo o czym jest w nich mowa - tak aby ktoś kto szuka czegoś na temat w tym przypadku transseksualizmie mógł trafić do tego tematu ;P

A teraz wracając do Twoich pytań...
Cytat:
co o tym myślicie..?? czy waszym zdaniem taka osoba ma szanse na miłość... czy raczej na odrzucenie??
Chyba ma, choć na pewno nie będzie jej łatwo. Jestem osobą tolerancyjną, nie uważam tego za chorobę ani zboczenie...ale sama nie potrafiłabym być z osobą po zmianie płci :/ Mogłabym się z nią przyjaźnić, rozmawiać, ale nie BYĆ z nią... I niestety, ale dlatego sądzę, że Twojemu przyjacielowi będzie trudno... Bo zataić tego przed ukochaną osobę nie może, a jak się przyzna to wiele mężczyzn mu powie, że nie jest gejami... Myślę, że powinien może poszukać ludzi z tego samego środowiska, może byłoby mu wtedy łatwiej...
 
 
Viagra 
!!!





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 494 dni temu
Posty: 5526
Skąd: Leeds

Profil:
Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2007-09-05, 10:25   

Szansę napewno ma, ale wiecie jak to w Polsce, większość osób jest bardzo uprzedzonych i nietolerancyjnych odnośnie wszelakich odchyleń od rozumianej przez nich ,,normy".
Kociak napisał/a:
Myślę, że powinien może poszukać ludzi z tego samego środowiska, może byłoby mu wtedy łatwiej...

Na pewno to by mu pomogło, musi spróbować nawiązać kontakt z osobami z podobnym problemem, swoja droga bardzo ciekawe czy jest ich w Polsce dużo czy istnieją jakieś stowarzyszenia <hmm>
 
 
Madae 




Informacje:
Dołączyła 541 dni temu
Posty: 6460
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2007-09-05, 13:59   

bdzie mu bardzo trudno... i tego pewna jestem ale ma szanse :) szczegolnie jesli zmieni płec "do końca" a nie jak ww Miriam tylko od pasa w gore :P . Nie mam takich znajomych ale mnie to ani nie razi ani nie odstrasza :) czytalam i ogladalam w Tv wiele takich przypadkow , i bardzo duza czesc zakładala rodziny -normalne rodziny nie koniecznie utrzymane w takim srodowisku :) jedynym problemem w jego przypadku moze sie okazac to ze takie operacje (mowie o zabiegu ktory sie robi po hormonach ) sa baaardzo drogie ... i to ze urodzil sie w Polsce....bo byłobymu pewnie latwiej w kazdym innym kraju...
 
 
Nymphadora 




Informacje:
Dołączyła 476 dni temu
Posty: 2990
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2007-09-05, 21:24   

Też myślę (bo to dość oczywiste), że będzie mu bardzo trudno (prawdę powiem, że dla mnie problem zaczyna się już tutaj, bo nie wiem, czy powinnam napisać "mu" czy "jej").
Szansę ma. tylko musi właśnie trafić na odpowiednią osobę. Tak jak napisała Kociak, ja nie umiałabym chyba związać się z tego osobą... być z facetem, który urodził się kobietą.
 
 
oOmikuniaOo 





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 457 dni temu
Posty: 492
Skąd: z Łodzi

Profil:
Imię: Kamila
Wzrost: 171
Włosy: blond
Stan: mam chlopaka..:P
Partner: mój Damianek..
Wysłany: 2007-09-06, 06:31   

wiecie co juz jest zmiana psychiczna i z wyglądu jak się pomaluje, nawet dłuższe włosy ma... i spotykał(a) się już z 2 chłopakami, i wiecie o wszystkim wiedzieli, jeden niestety wyjechał daleko, a drugi powiedział że bedzie czekał bo zakochał sie nie w "ciele" tylko w charakterze,,,
Też nie mogłabym być z taką osobą, ale się przyjaźnie... i wiecie co myślałam że u Nas w Polsce jest wielu nietolerancyjnych ludzi, a narazie okazuje się że jest sporo takich którzy to akceptują.. Viagra takich ludzi jest sporo w Polsce bo widze po programach, czy jak czytam w necie ale mało ma odwage mówić i przyznawać się do tego.
Wiem że byłoby łatwiej urodzić się w innym kraju, gdzie naprawde takich operacji wykonywanych jest sporo, bo z tego co wiem jest nawet (chyba) w USA klub nocny dla transseksualistów. a tu w Polsce... ehmm.. ludzie nie maja odwagi, bojąc się że zostana odrzuceni.
Wiem że takie zabiegi są bardzo drogie, ale Emi teraz pracuje i ma od rodziców już na koncie 2.500- i co miesiąc tyle będzie dostwać, więc myśle że sie uda..xD
_________________
Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...
 
 
 
Anija 





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 528 dni temu
Posty: 3312
Skąd: Łódź

Profil:
Imię: Ania
Wzrost: 168
Wysłany: 2007-09-06, 08:26   

grunt to miec przede wszystkim poparcie w rodzicach i najblizszej rodzinie, w czasie wakacji ogladalam rozmowy w toku i byl wlasnie program poswiecony transseksualistom. Nigdy nie zastanawialam sie nad takimi osobami ktore zle czuja sie w swoim ciele, ale dzieki temu programowi zrozumialam, ze to nic zlego i ze jesli spotkalabym taka osobe to na pewno nie skreslilabym jej ;]
_________________
Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 721 dni temu
Posty: 4326
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Madzia
Wzrost: niski
Włosy: czarna
Stan: szczęśliwa żonka :)
Partner: Marcin
Wysłany: 2007-09-06, 20:43   

hmmm...trudny temat...osobiście nie jestem ani na Nie ani na Tak. w związek z taką osobą bym nie wkroczyła, przyjaźnić się bym mogła. ale tak postawiłam się teraz w sytuacji rodziców...kurcze, przykre to dla nich musi być i b. trudne i nie wiem co bym zrobiła, gdyby moja córka oświadczyła któregoś dnia, że woli być chłopcem czy na odwrót :roll:
_________________


 
 
 
mirra-streetcom





Informacje:
Dołączył: 450 dni temu
Posty: 19

Profil:
Wysłany: 2007-09-06, 21:41   

Ale to nie jest tak, że woli być. Tzn. tak napisałaś to, że zabrzmiało to tak, że pewnego dnia Sylwek obudził się i stwierdził "o kurka chcę być kobietą" :-/ (może nie miałaś tego na myśli, ale tak to odebrałam :roll: ) Po prostu to jest tak, że ona w duszy jest kobietą, czuje się nią, myśli o sobie jako o kobiecie, ma psychikę, mózg czy co tam chcecie, ale ciało faceta. Dla mnie byłoby to straszne być uwięzioną w powłoce, która mnie obrzydza, która nie odzwierciedla kim jestem w środku. Brr
Dlatego życzę jej, żeby w końcu ciało odpowiadało jej psychice:).
 
 
oOmikuniaOo 





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 457 dni temu
Posty: 492
Skąd: z Łodzi

Profil:
Imię: Kamila
Wzrost: 171
Włosy: blond
Stan: mam chlopaka..:P
Partner: mój Damianek..
Wysłany: 2007-09-07, 08:58   

Madzia81 napisał/a:
ale tak postawiłam się teraz w sytuacji rodziców...kurcze, przykre to dla nich musi być i b. trudne i nie wiem co bym zrobiła, gdyby moja córka oświadczyła któregoś dnia, że woli być chłopcem czy na odwrót :roll:

dla jego (jej) rodziców było to z początku cięzkie... ale zrozumieli...wspierają i pomagaja jak tylko sie da, wkońcu to ich dziecko bez względu na wszystko.
mirra-streetcom napisał/a:
Ale to nie jest tak, że woli być. Tzn. tak napisałaś to, że zabrzmiało to tak, że pewnego dnia Sylwek obudził się i stwierdził "o kurka chcę być kobietą" :-/ (może nie miałaś tego na myśli, ale tak to odebrałam :roll: ) Po prostu to jest tak, że ona w duszy jest kobietą, czuje się nią, myśli o sobie jako o kobiecie, ma psychikę, mózg czy co tam chcecie, ale ciało faceta. Dla mnie byłoby to straszne być uwięzioną w powłoce, która mnie obrzydza, która nie odzwierciedla kim jestem w środku. Brr

I tu masz racje.. to nie jest tak że z taka myślą człowiek sobie od tak wyskakuje... z tym się rodzi. Ja tez nie mogłabym żyć udawając kogoś kim tak naprawde nie jestem. Cieło to tak naprawde tylko przykrywka tego jaki jest człowiek, prawdziwe "JA" kryje sie we wnetrzu...
_________________
Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 721 dni temu
Posty: 4326
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Madzia
Wzrost: niski
Włosy: czarna
Stan: szczęśliwa żonka :)
Partner: Marcin
Wysłany: 2007-09-07, 21:06   

mirra-streetcom napisał/a:
napisałaś to, że zabrzmiało to tak, że pewnego dnia Sylwek obudził się i stwierdził "o kurka chcę być kobietą" :-/ (może nie miałaś tego na myśli, ale tak to odebrałam :roll:

no oczywiście, że nie miałam na myśli tego, w jaki sposób to odebrałaś. to jasne, że wszystko siedzi w takiej osobie gdzieś głęboko, że to nie decyzja jednego dnia, ale zakładam też, że nie dzieli się ze swoimi troskami i myślami z rodzicami, i któregoś dnia po prostu komunikuje im, że czuje się kobietą, że chce zmienić płeć. dla nich musi to być coś strasznego. no dla mnie by było. wiadomo, że to w dalszym ciągu dziecko, że nie przestaną kochać, ale musi to być bardzo ciężka sytuacja.
_________________


 
 
 
Nymphadora 




Informacje:
Dołączyła 476 dni temu
Posty: 2990
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2007-09-07, 22:08   

Madzia81 napisał/a:
dla nich musi to być coś strasznego. no dla mnie by było. wiadomo, że to w dalszym ciągu dziecko, że nie przestaną kochać, ale musi to być bardzo ciężka sytuacja.


Dokładnie, myślę tak samo. Ale to na pewno też coś strasznego dla tej osoby. Jak sobie pomyślę, że np. miałabym swoją świadomość, a ciało mężczyzny... coś okropnego. Własne ciało jest dla tej osoby więzieniem. Dlatego to tak trudny temat.
 
 
oOmikuniaOo 





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 457 dni temu
Posty: 492
Skąd: z Łodzi

Profil:
Imię: Kamila
Wzrost: 171
Włosy: blond
Stan: mam chlopaka..:P
Partner: mój Damianek..
Wysłany: 2007-09-08, 09:15   

to prawda dziewczyny trudny temat... bardzo mu (jej) ciężko... mnie jest przykro jak spotykamy sie w 3.. ja , sylwek i mój Damian... nawet tak głupio mi sie pocałowac z Damianem na przywitanie, czy przytulić, wiedząc że sylwkowo bardzo smutno, bo zazdrości , nie może się doczekac kiedy bedzie już po... jest mu jeszcze ciężko, wiem o tym mimo tego że tak do końca tego nie pokazuje,,,
_________________
Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

Kup link reklamowy!

Ranking-Hits


POLECAMY:


Twój sklep z bielizną

Szlachetny Smak

Grupa niezależnych analityków, rzeczoznawców, ekspertów, brokerów

Sex Shop Artykuły erotyczne

Wybierz/Zmień Fundusz Emerytalny

Wybielanie Zębów

Vichy

Fryzjer

Projekty domów

Fryzury

Kosmetyki

Końcówki kolekcji światowych marek

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Części do samochodów amerykańskich

Hurtownia opakowań Jana