Dziewczynki jak w temacie.
Mieszkacie w domu czy mieszkaniu? Jakim dużym?
Te, które mieszkają jeszcze nie na swoim - gdzie chciałybyście mieszkać jak już wyfruniecie z rodzinnego gniazdka?
Ja całe życie mieszkałam z rodzicami i siostrą w mieszkaniu, najpier była kawalerka, potem 2 pokoje i na końcu 3 pokoje. Rodzice nie urządzili sypialni, każda z nas miała swój pokój i było mi bardzo wygodnie
Teraz z małżem kupiliśmy swoje M-4 3 pokoje 60 m. Wiem, że teraz póki nie ma jeszcze dzieci będziemy tam mieli luksus jeśli chodzi o miejsce. Jak przyjdzie pierwsze dziecko też będzie okej. Przy drugim pewnie zacznie się robić ciasnawo. Docelowo marzy mi się domek. I wierzę, że się nam uda spełnić to marzenie. Teraz, mimo, że ceny mieszkań oszalały i za nasze też zapłaciliśmy bajońską sumę, było to o wiele mniej niż trzeba by było władować w dom. Dlatego taka decyzja.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 348 dni temu Posty: 4016 Skąd: mam wiedzieć?
Profil:
Wysłany: 2007-07-12, 13:05
Ja też całe życie mieszkałam z rodzicami. Najpierw ma mieszkaniu m3 w tym gdzie teraz mieszkamy z Krisem. Póżniej jak miałam komunię to przeprowadziłam się do domku.
Teraz to nasze mieszkanko ma 36m², więc nie jest za duże lecz w sam raz- teraz !! Ubolewam tylko nad bardzo małą kuchnią. Jest stosunkowo długa ale wąska. Powolutku się urządamy i każda pieroła (jak juz pisałam) mnie bardzo cieszy.
Ja też mam nadzieje, że zamieszkam kiedyś w domku ale pewnie dopiero po rodzicach
_________________ "miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"
jak większość z Was ja też w bloku z rodzicami mieszkałam, nawet po ślubie przez 4 lata mieszkaliśmy u moich rodziców, bo nie było nas niestety od razu stać na swoje 4 kąty a od niecałych 2 lat mieszkamy na swoim, M-4, 55 m, 3 pokoje, kuchnię widziałyście na fotkach Matik ma swój pokoik, my sypialni nie robiliśmy, bo szczerze mówiąc nie podoba mi się takie wielkie łoże, wiecznie z pościelą na wierzchu i nic się już w takim pokoju nie zmieści, co innego jak bym miała domek, to pewnie skusiłabym się na taką typową sypialnie, ale póki co nie chce no a duży pokój robi za gościnny, jak chcecie to moge fotki wrzucić
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 537 dni temu Posty: 2842 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-07-13, 18:00
Ja teraz mieszkam z rodzicami Madzia81 wyfrunęła już z domku, więc rodzice planują sobie zrobić sypialnię A co ze mną... Zupełnie nie wiem. Oczywiście, że chciałabym kiedyś mieszkać w domku z ogródkiem, na wszystko mieć miejsce i w ogóle... Mam nadzieję, że się uda A jeśli nie... to o ile zostaniemy z Piotrkiem w Wałbrzychu i tutaj zamieszkamy to na początek pewnie zamieszkamy u niego w domu ( duże 4-pokojowe mieszkanie, przerobione na 3-pokojowe, ale można je przerobić z powrotem na 4-pokojowe), a Jego mamie kupimy jakąś mniejszą kawalerkę czy też 2-pokojowe mieszkano. Ale tutaj na razie dużo znaków zapytania.
ja puki co mieszkam w domu z ogrodem. ja plus rodzice plus brat samotny lat 31 i zwierzaczki rzecz jasna a we wrześniu dostaniemy z moim maciem klucze do mieszkania po dziadkach, skromne 40 metrów, na początek idealnie. tym bardziej że każde z nas będzie miało stamtąd blisko do pracy. a długofalowo wolałabym domek, zdecydowanie.
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 303 dni temu Posty: 5536 Skąd: Leeds
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2007-07-19, 16:04
Dom dom dom....malutki ale z wielkim ogrodem i duzym zwierzyńcem ....Marzenie pomału się realizuje...możecie podejrzeć w temacie ,,Wasze domy" Całe życie w blokowisku stad chyba (raczej na pewno) te moje przyszłe plany
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 483 dni temu Posty: 1406 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2007-07-21, 12:40
Viagra napisał/a:
Całe życie w blokowisku
od urodzenia mieszkam w bloku, więc raczej zrozumiałe, że marzy mi sie domek, gdzie nie podsłuchują sąsiedzi marzy mi sie wlasny ogrod, pies, miejsce dla psa, zeby mogła sobie spokojnie biegac i zeby nikt sie nie wkurzał
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
Informacje: Wiek: 50 Dołączyła 300 dni temu Posty: 256
Profil:
Wysłany: 2007-07-23, 20:50 dom
na pewno dom.Nie ma sąsiadów nad głową ani obok.Można rano kawkę na tarasie wypić, wieczorem świerszczy posłuchać.Och domek, bez względu na wiek pewne marzenia są te same.Ja wprawdzie mieszkam nie w bloku, ale jeszcze domkiem tego nazwać nie można.Pisałam już gdzie mieszkam i jak uda nam się pozbyć tego to bedzie spełnienie marzeń.
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 537 dni temu Posty: 2842 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-07-24, 22:42
Jewel napisał/a:
A ja mieszkałam w domku z rodzicami a teraz w bloku. Przżywam to bardzo
tak jest chyba jeszcze gorzej... mieszkać najpierw w domku, mieć tyle przestrzeni itd a później przenieść się do bloku.... Ale Jewel, to pewnie będzie dla Ciebie dużą motywacją, aby dążyć do posiadania własnego domku
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum