Ja odkąd pamiętam mieszkam w bloku Razem ze starszy o rok bratem i rodzicami mieszkaliśmy najpierw w jednym w m2 ..jeden pokój...strasznie, później m2...dwa pokoiki , ja dzieliłam pokoj z bratem. Rodzice wybudowali ogromny domek Jednak w innym miescie a rodfzice mieli tu prace ja i brat szkołe...wiec w domku zamieszkała moja ciocia. Teraz kiedy brat się ożenił mieszka tam z żoną. Ja mam pokój dla siebie i nie narzekam :)Choć chciałabym aby moje dzieci zamieszkały w domku
Dziewczęta mam do was pytanie bo pewnie się orientujecie Ile średnio wynosi czynsz za wynajmowane mieszkanie? Takie małe zwyczajne, 1-pokojowe, w mieście ale nie koniecznie w jego centrum. Szukałam na necie ale dokładnej odpowiedzi na moje pytanie nie znalazłam
Ja od zawsze mieszkam w domu toteż sama się na tym nie znam. A ta informacja jest mi bardzo potrzebna
Informacje: Dołączyła 399 dni temu Posty: 6472 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-10-31, 16:29
Lia przygotuj sie na wydatek rzedu ok 1 000 zł miesiecznie ... ja mniej wiecej tyle płaciłam za kawalerki ( 2 wynajmowałam w Wawie i 1 w Płońsku...)co ciekawe czasem w Wawie mozna znalezc umeblowana i w dobrym stanie kawalerke w samym centrum ( ja na Złotej wynajmowałam) za 1 000 zł w tym oplaty licznikowe, a czasem o połowe mniejsza z przeswitami w oknach , bez mebli na kompletnym zadupiu ( Ursynów) gdzie nawet koty zawracaja za 1 500 zł .... jak dobrze poszukasz to znajdziesz moze cos tanszego...ale niewiele tylko w przypadku gdy bedziesz dzwonic i okaze sie ze mieszkanie udostepnia do obejrzenia jakas firma bedaca posrednikiem to daj sobie spokój albo najpierw wypytaj o wszystko dokładnie...za obejrzenie takiego lokum licza sobie od 100 do 250 zł !!! obejrzysz kilka mieszkan i wydasz tyle co na czynsz bys miała zycze powodzenia
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 277 dni temu Posty: 100 Skąd: Opolskie
Profil: Imię: Sandra
Wzrost: 170
Włosy: kasztanowe
Stan: zajęta lecz nie mężatka(naszczęście);-)
Partner: Marcin (skarbuś :-))
Wysłany: 2007-11-03, 09:40
ja cale zycie mieszkalam w domu...z rodzicami. Ale zawsze wolalam mieszkanie. No i teraz od pol roku mam...z moim kochanie wynajmujemy kawalerke i jestem bardzo zadowolona...tylko szkoda,ze nie wlasna:-( no ale moze kiedys... z domem jest duzy klopot
a czy ktoras z was brała kredyt na kupno mieszkania lub budowe domu??
ja z moim mezem rozwarzamy taka sytuacje i ciekawa jestesm waszych opinni na ten temat oraz jaki bank mogłybyscie nam polecic??
Informacje: Dołączyła 399 dni temu Posty: 4258 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-12-13, 12:04
nela napisał/a:
a czy ktoras z was brała kredyt na kupno mieszkania lub budowe domu??
braliśmy kredyt hipoteczny 40 tys. na 30 lat i najkorzystniej wychodziło w PKO, ale to było już prawie 4 lata temu, więc nie wiem dokładnie, czy nadal PKO ma najlepsze warunki
tego Ci nikt nie poleci, bo każdy bank traktuje swoich klientów indywidualnie. Najlepiej byłoby pochodzić po różnych bankach, przedstawić swoją sytuację finansową i dowiedzieć się o możliwość zaciągnięcia kredytu jaki chcesz zaciągnąć i o wszystkie warunki tego dotyczące. Dla każdego najkorzystniejszy kredyt może znajdować się w innym banku
ale na rynu jets teraz tyle bankow, ze wolalabym sie ograniczyc do 3-4 i tam sie wybrac na indywidualna rozmowe i dlatego zapytalam w jakich bankach wy macie swoje kredyty i na co nalzey zwrocic uwage...w jakiej walucie korzystniej zacianac kredyt??
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 221 dni temu Posty: 338 Skąd: 3city
Profil: Wzrost: 164,5
Włosy: Rude
Wysłany: 2007-12-19, 13:32
Kociak ma racje. nie da rady polecic banku. My kilka dni temu wzielismy kredyt na mieszkanie na 30 lat na ok. 380 tys. Rozmowy z bankiem toczyly sie przez doradce kredytowego od dewelopera (znany, solidny). Najlepsze warunki zaproponowaly Polbank, Nordea i Millenium. Zdecydowalismy sie (jak rowniez i oni na nas) na Polbank. A czy to dobry wybor to sie okaze.
Proponuje zastanowic sie w jaki sposob chcecie kupowac/budowac . Jesli przez dewelopera to warto sie do niego udac - on przygotuje zdolnosc kredytowa i zaproponuje banki. Jesli sami to trzeba sie wybrac do bankow.
Dokladnie dwa dni temu znajomi udali sie do Polbanku i chcieli wziac kredyt na 360 tys na mieszkanie, on pracuje tyle co witek, ona dluzej ode mnie - zdolnosc bardzo podobna. I dostali taka sama rate jak my przy kredycie wiekszym o dwadziescia kilka tysiecy.
Wynikaja z tego dwie rzeczy: warto przez dewelopera - negocjuje lepsze warunki, bank kazdego traktuje indywidualnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum