Myśle ,że to trzeba wyczuć, istnieje bardzo cienka linia pomiędzy nachalnością a chęcią komunikacji. Osobiście lubie jak dostane niespodziewanego sms w środku dnia ( jakiegoś miłego), coś w stylu "jak Ci mija dzień Misio? U mnie cudownie .......... "
Od razu wiem, że o mnie myśli i chce wiedzieć jak moje samopoczucie.Tylko nie za często, bo intensywność zabija jakość. Za to nie znosiłem i nie znosze tzw sygnałków. Dla mnie to dziecinada.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum