no własnie, mi sie wydaje ze ja to chyba za duzo pisze:) a najbardziej mnie denerwuje jak czekam na odpowiedz i czekam i czekam.... i nic:))
REKLAMA
strus [Usunięty]
Informacje: Wiek: 11
Profil:
Wysłany: 2008-04-09, 13:26 Re: do FACETóW:) I NIE TYLKO......
iwka napisał/a:
jakie kobiety lubicie?:P tzn, czy lubicie takie , ktore sa powiedzmy ,, natarczywe'' tzn czesto pisza wam smski, dzwonia itd;)
a wy kobitki?? jakie jestescie dla swoich mezczyzn??:) chodzi mi o to czy zasypujecie ich smskami.. i czesto nie dostajecie odpowiedzi??:)))
Nie, natarczywe to nie;) Ja lubie takie wysrodkowane czyli nie za duzo nie za malo, nawet jak gdzies z kolegami ide to milo dostac jednego smsa o czymkolwiek, nawet o tym ze wlasnie idzie spac i przesyla cmoka na dobranoc..
Przynajmniej wiem ze mysli o mnie, ogolnie lubie dostawac smsy no chyba ze wysyla mi Tak-Tak..
no włansie;) ja mam tak , ze jak pisze mojemu meżczyznie sporo sms n( według mnie wcale nie za duzo) to mowi zebym pisala mniej:) a jak pisze mniej - to prosi bym wiecej mu pisałą:) ehheheh i jak tu dogodzic:)
a czy trzeba jak nie mieszkalismy razem to rzadko w ciagu dnia były smsy jak juz to wieczorkiem
teraz wole zadzwonic jak mam sprawę ,ale to sie rzadko zdarza
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 373 dni temu Posty: 2861
Profil: Imię: Kasia
Wzrost: średni
Włosy: brunetka
Stan: panna
Wysłany: 2008-04-09, 17:19
Moj facet na poczatku wysylal mi baaaaardzo duzo smsow, zarowno w dzien jak i w nocy.Dzwonil czesto. Teraz jak zadzwoni to cud heheh a jak napisze smsa to tez 2 na tydzien.
Ja dzwonie do niego 2 razy dziennie, raz.Zeby mu pow. dzien dobry i zeby zyczyc mu kol. snow.Uwielbiam z nim gadac, opowiadac co sie wydarzylo np. w pracy.
Nie przesadzam z iloscia dzwonienie czy smsow, bo uwazam ze powinien miec tez swobode.Nie naleze do grona upierdliwych/natarczywych dziewczyn
_________________ ..... Nie wystarczy pokochać, trzeba jeszcze umieć wziąć tę miłość w ręce i przenieść ją przez całe życie .....
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 277 dni temu Posty: 2076 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-09, 18:35
Sms'kow nie wysylamy wlasciwie wogole najwyzej z krotkimi wiadomosciami typu "spoznie sie" "kup olej". Od czasu do czasu trafi sie cos milego typu "tesknie" ale ostatnio coraz rzadziej Natomiast codziennie rozmawiamy przez telefon kilkanascie minut, oczywiscie wtedy kiedy jestesmy osobno Wojtek ma do mnie darmowe polaczenia, wiec czasem moge sie rozgadac Na samym poczatku to moglismy pol dnia przewisiec na telefonie, teraz sie juz to ograniczylo do max 1 godzinki
od kiedy mieszkamy razem, to prawie nie ma smsów. dzwonimy jak coś potrzebujemy od siebie. jak jesteśmy osobno, np. jak Misiek siedział w delegacji, to wtedy wisieliśmy na telefonie po godzinie dziennie od czasu do czasu Miś zaskoczy mnie jakiś smsem z wyznaniem miłosnym ale ja z reguły nie mogę odpisać, bo jestem w pracy, a w mojej pracy nie mam prawie możliwości wyjęcia telefonu z torebki podsumowując: od czasu do czasu miły sms jak najbardziej mile widziany, ale gdybym dostawała takie co godzinę, to bardzo szybko starałabym się to ukrócić.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 366 dni temu Posty: 3588 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-09, 20:58
lubie smski i pisac i dostawac,ale nie za często bo to sie robi takie,no nic w tym już później nie ma,taka rutyna,bo ile można pisac i co,w kółko to samo wole rozmawiac,a już najlepiej pyszczek w pyszczek
_________________ wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!
Informacje: Wiek: 18 Dołączyła 474 dni temu Posty: 411 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Wzrost: Stanowczo za mało ;)
Włosy: brąz
Stan: panna.. jeszcze ;)
Wysłany: 2008-04-12, 17:19
Zdecydowanie wole pisac niz rozmawiac przez tel. Pisujemy z M. srednio duzo . Kiedys było inaczej.. byanjmniej z mojej strony. Pisałam duzo , a on mowil, zebym tak duzo nie pisala bo go to denerwuje.
_________________
Myśleli, że jak będe mała to będzie mniejszy problem
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 233 dni temu Posty: 6240 Skąd: z malej osadki
Profil: Imię: Ola
Stan: zakochana
Partner: Tomek
Wysłany: 2008-04-12, 22:43
A my nie piszemy sms-ow, wlasciwie ciagle ze soba gadamy, zaczyna sie to wtedy kiedy T. jest juz w pracy i dzwoni jako moj prywatny budzik- to jest super milo zaczac dzien slyszac jego glos... <buja w oblokach>
a sms-y piszemy kiedy jedno z nas wyjedzie i nie mozemy spac razem to jest fajne bo w nich mozna przekazac cos czego czasami nie powie sie w rozmowie
ale nigdy nie bylo czegos takiego ze albo ja albo on za duzo pisze nie mialo to dla mnie zadnego znaczenia...
_________________ Kobieta kochana zawsze odnosi sukces...
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 120 dni temu Posty: 130
Profil: Włosy: Blond
Stan: Panna
Partner: Marcin
Wysłany: 2008-08-18, 12:31
Nie ja raczej rzadko do niego piszę pierwsza,a to dlatego,że Marcin albo dzwoni albo sam napisze pierwszy i czasem jak mam nawet ochotę napisać to już mi przychodzi od niego sms.
Informacje: Dołączyła 117 dni temu Posty: 1518 Skąd: Poznań
Profil: Imię: S.
Włosy: blond
Stan: zaręczona
Wysłany: 2008-08-18, 18:00
My prawie w ogole nie piszemy do siebie smsow, tak jest odkad zamieszkalismy razem. Piszemy czasem jak ktores z nas w delegacje wyjedzie, ale to wtedy i tak wolimy dzwonic. Jak on idzie gdzies z kumplami na piwko, to czasem wysle tez smska jakiegos milego, ale ja pierwsza nigdy nie pisze. Piszemy tez jak ktores cos potxrebuje, albo cos trzeba kupic
_________________
"Miłość ogarnia całe życie kobiety, jest jej więzieniem i jej niebem"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum