Rejestracja Zaloguj  
 

Chat [0] Uzaleznione Rangi Mapa                   Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 




Poprzedni temat :: Następny temat
Dlaczego tak podle traktujecie romantykow??
Autor Wiadomość
Vejita




Informacje:
Dołączył: 382 dni temu
Posty: 3

Profil:
Wysłany: 2007-09-21, 20:33   Dlaczego tak podle traktujecie romantykow??

Na poczatek krotkie wytlumaczenie, jestem mezszczyzna tak wiem nie moje forum, ale sam nie umiem sobie odpowiedziec a pytac sie innych facetow tez za duzo mi nie da, wiec udalem sie do zrodla i pytam sie tutaj zgromadzonych kobiet, w kazdym badz razie, mam 25 lat, od zawsze bylem romantykiem tylko wczesniej o tym do konca nie wiedzialem, kiedy nabralem wiekszej swiadomosci swojego istnienia uswiadomilem sobie kim jestem, i czuje to w sobie ze zostalem stworzony aby kochac, nigdy nie patrzylem na kobiety jak na przedmioty, bardziej mi zalezy aby kobieta sie przy mnie dobrze czula aby czula sie kochana, sprawia mi przyjemnosc dawanie kobietom przyjemnosci tak fizycznej jak i emocjonalnej, ale dosyc o tym, przez moje zycie przeszlo pare kobiet i wyciagnalem pare wnioskow, podobno romantycy pociagaja kobiety, moja opinia BZDURA!! moge powiedziec ze przeciwnie, romantycy odpychaja kobiety, kiedy otwieralem sie przed jakas kobieta mowiac jaki jestem zawsze sie to tak samo konczylo, przestawala miec czas, i kontakt sie zrywal, nie myslcie ze jestem osoba ktora na drugiej randce wyskakuje ze kocha, lubie okazywac uczucia ale nie robie tego za szybko. Z wlasnego doswiadczenia zauwazylem ze pociagam kobiety ktore sa ode mnie starsze (powyzej 30 lat pewnie dlatego ze zostaly skrzywdzone przez kobieciarzy (ktorzy maja duze powodzenia) i chca kogos "dobrego") kobiety ktore maja dzieci a nie maja facetow (podobny powod co wyzej), wiec moje pytanie jest dlaczego kiedy ktos chce was kochac wy sie obracacie plecami i idziecie do kolesi ktorzy na was leja i oprocz was maja inne?? dlaczego romantycy sa tak przez was traktowani?? (mam paru znajomych romantykow i kazdy ma bardzo podobne doswiadczenia jak ja) czy wy wolicie byc krzywdzone niz kochane?? prosze o sensowne odpowiedzi, chce wiedziec czy czeka mnie samotne zycie bo szczerze mowiac stracilem nadzieje na milosc w moim zyciu, dziekuje z gory
pozdrawiam
 
 
REKLAMA







Madae 




Informacje:
Dołączyła 493 dni temu
Posty: 6461
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2007-09-21, 20:45   

ahhh to ja Ci odpowiem ..... tez jestem romantyczka i optymistka na dodatek ... powiem Ci ze mamy PRZERABANE !!! zycie to nie jest bajka... nie wszystko układa sie jak w filmie.. to przykre ale na romantyzm mozna sbie pozwolic tylko czasami... jesli bedziesz zył tylko romantyzmem to jest bardzo duza szansa ze po 1 zostaniesz sam a po 2 kazdy nastepny twoj zwiazek bedzie konczył sie porazka.. i kazda z nich bedziesz długo przezywal.... nie ma czegos takiego jak miłosc od 1 wejrzenia :P to jest tylko zauroczenie, ktore w 99% przypadkow okazuje sie pomyłką... a tylko w tym 1 jedynym okaze sie sukcesem ... ale tylko pod warunkiem ze dasz uczuciu szanse rozwinac sie a nie zadusisz go w zalazku swoja romantycznoscia :D z tym jes jak z tabletka uspokajajaca :D w małych ilosciach rozluznia, przynosi ukojenie, co z kolei sprawia ze czujemy sie pewniej i jest nam dobrze... a skoro czujemy sie dobrze to mamy siłe zeby starac sie jeszcze bardziej sie do siebie zblizyc ... :D jesli jednak przedawkujesz to jedno z dwojga sie pozyga i albo wszystko szlag trafi , albo bardzo ciezko i długo bedzie trzeba wszystko naprawiac.... a i tak juz nigdy nie bedzie jak dawniej



dzisiejsze czasy nie sa stworzone dla romantykow... na romantyzm mozna sobie pozwolic tylko czasem ..w wyjatkowej sytuacjii ... ale z umiarem i byle nie za czesto :D
 
 
sylfiaaa 
zakochana :)





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 395 dni temu
Posty: 673
Skąd: właśnie stąd :)

Profil:
Imię: Sylwia
Włosy: brunetka
Stan: zaręczona :)
Partner: Łukaszek
Wysłany: 2007-09-21, 20:59   

Nie trac nadzieji na miłość :) ! Nawet nie pisz tak.......na Ciebie tez przyjdzie czas.....zakochasz się ... a dziewczyna widząc jaki romantyk z Ciebie nie ucieknie a pokocha bardziej :)
Pamiętam..... w liceum był jeden chłopak......romantyk, ehhh niektóre zanim szalały a niektóre się wysmiewały bo wolały urwisów. Ten kolega od dwóch lat jest najwspanialszym męzem mojej kumpeli jakiego znam !! Chciałabym aby kiedys mój mąż był taki jak On :)
 
 
Madae 




Informacje:
Dołączyła 493 dni temu
Posty: 6461
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2007-09-21, 21:04   

romantycy dostaja od zycia po dupie 5 razy czesciej i 10 razy mocniej.... ale gdy sie juz 2 takich odnajdzie to zaden inny zwiazek nie moze sie z ich zwiazkiem rownac :D ...tylko ze poszukiwania trwają o wiele dłuzej.....
 
 
Kociak 




Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 680 dni temu
Posty: 2961
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-09-21, 22:37   

Vejita napisał/a:
kiedy otwieralem sie przed jakas kobieta mowiac jaki jestem zawsze sie to tak samo konczylo,
a co oznacza Twoje otwarcie?

romantyczne kolacje przy świecach, różyczka, słodkie komplementy - tak, ale z umiarem, niekoniecznie na każdej z pierwszych 3 randek :) masz rację, romantycy mają gorzej, dziewczyny lubią tych "niegrzecznych" facetów. Ale to dlatego, że często romantycy kojarzą się im z nudą... Myślą, że romantycy nie potrafią zrobić nic spontanicznego, szalonego, tylko chcą siedzieć przy tych świecach i winie całe życie. A jaki Ty jesteś? Bo moim zdaniem te dwie rzeczy się nie wykluczają - można być romantykiem, który potrafi czerpać radość z życia ;) Ważne, aby nie być romantykiem, który tylko się użala nad tym jaki to on biedny i pokrzywdzony przez los...

Czy masz szansę na miłość? Oczywiście :) a najlepiej gdybyś spotkał kogoś podobnego do siebie - wtedy nie byłoby żadnych problemów z dogadaniem się :)
 
 
Viagra 
!!!





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 446 dni temu
Posty: 5527
Skąd: Leeds

Profil:
Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2007-09-21, 23:02   

Dla czego uważacie, że romantycy mają gorzej ??? Ja powiem tylko tyle: Każda potfora znajdzie swojego amatora ( tudzież każdy potwór ;-) ) :P niestety nie znalazłam bardziej inteligentnej wersji tego przysłowia, a ono pięknie ukazuje sedno sprawy ;-)
 
 
Vejita




Informacje:
Dołączył: 382 dni temu
Posty: 3

Profil:
Wysłany: 2007-09-25, 04:58   

Ok. pokolei :)

Madae, absolutnie sie z toba zgadzam, a zwlaszcza z tym ze dzisiejsze czasy nie sa dla romantykow, prawda w 100 %, tez jestem takim polaczeniem jak romantyk optymista, dosyc dobijajace bylo to jak napisalas ze jezeli bede zyl tylko romantyzmem to przypuszczalnie zostane sam, dobijajace bylo to dla tego ze to znaczy jedno musze sie zmienic, niedawno przechodzilem dosyc brutalne zmiany, byly one zmianami na absolutnie odmienny typ niz romantyk, mianowicie zaczynalem sie stawac kobieciarzem, kiedy sobie uswiadomilem ze taki sie staje, chyba dobrowolnie powrocilem do romantyzmu, nigdy nie lubialem kobieciarzy i wiem ze jezeli bym sie nim stal to raczej nie mogl bym sobie spojrzec w twarz bez zadnych wyrzutow.

Sylfiaaa, powiem ci szczerze ze nie lubie jak ktos tak mowi, nie trac nadzei na milosc, na ciebie tez kiedys przyjdzie czas, nie lubie kiedy ktos tak mowi tyle razy to slyszalem ze juz mi to wychodzi bokiem :) wiem ze ma na to na celu pocieszenie ale dziala wrecz odwrotnie.

Kociak, jaki ja jestem hmmmm, absolutnie obiektywnej opinii niestety nie dam, ale postaram sie jak moge, wiec nie jestem typowym romantykiem, nie mam w zwyczaju siadac w wielkim dolku i myslec jakie to zycie jest beznadziejne i jaki jestem nieszczesliwy, kiedy mam dolka mysle jak sie z niego wydostac, nie lubie sie nad soba uzalac, potrafie cieszyc sie zyciem, ogolnie jestem optymista, bardzo wazne o ile nie najwazniejsze jest dla mnie spelnianie marzen, jestem sponatniczny moze nie absolutnie ale potrafie cos zrobic po jednej krotkiej mysli w glowie, a zwlaszcza jak jest przy mnie 2 osoba wtedy mam wiecej spontanicznych pomyslow, ogolnie bardzo nie lubie nudy i zastoju, a co oznacza moje otwiarcie, wiesz nigdy sie nie otwieram w taki sam sposob, ale zawsze polega to na tym aby kobieta dostrzegla ze w najwiekszej mierze liczy sie dla mnie milosc, ciezko jest mi to okreslic jak sie otwieram gdyz to zalezy z jaka kobieta mam doczynienia, aha a za swiecami specjalnie nei przepadam :) .

Jeszcze chcial bym okreslic jakim gatunkiem romantyka jestem, zawsze wazne jest dla mnie to aby kobieta sie czula przy mnie jak ktos wyjatkowy, aby miala przy mnie poczucie bezpiecznstwa, aby dostawala bardzo duzo ciepla, aby wiedziala ze zrobie prawie wszystko aby ja uszczesliwic, aby wiedziala ze jestem z nia lub przy niej nie dla jej ciala ale dla jej osobowosci, bardzo lubie kontakt wzrokowy, ale bez przesady nie lubie maratonow patrzenia w oczy, bardzo lubie dotykac oraz trzymac za dlonie, uwielbiam sie przytulac, i ogolnie byc blisko tej drugiej osoby, a w lozku nie dbam o swoja przyjemnosc, chce aby to ona czula sie cudownie, i aby ona miala z tego "zejscia" jak najwiecej przyjemnosci, Wiem ze moze niezbyt dobrze okreslilem jakim typem jestem ale uwierzcie mi jest to dosyc ciezkie i kolejna rzecz niezbyt dobra do okreslania jaki jestem jest to ze akurat jestem w pracy i jest 4 rano, wiec uwierzcie mi ze moj umysl juz nie pracuje na tych samych falach co zawsze :)

Pozdrawiam
Tommi
 
 
Viagra 
!!!





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 446 dni temu
Posty: 5527
Skąd: Leeds

Profil:
Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2007-09-25, 09:34   

Vejita napisał/a:
Jeszcze chcial bym okreslic jakim gatunkiem romantyka jestem, zawsze wazne jest dla mnie to aby kobieta sie czula przy mnie jak ktos wyjatkowy, aby miala przy mnie poczucie bezpiecznstwa, aby dostawala bardzo duzo ciepla, aby wiedziala ze zrobie prawie wszystko aby ja uszczesliwic, aby wiedziala ze jestem z nia lub przy niej nie dla jej ciala ale dla jej osobowosci, bardzo lubie kontakt wzrokowy, ale bez przesady nie lubie maratonow patrzenia w oczy, bardzo lubie dotykac oraz trzymac za dlonie, uwielbiam sie przytulac, i ogolnie byc blisko tej drugiej osoby, a w lozku nie dbam o swoja przyjemnosc, chce aby to ona czula sie cudownie, i aby ona miala z tego "zejscia" jak najwiecej przyjemnosci,


Nie wiem na jakie kobiety ty trafiałeś :shock: ale według mnie większość marzy o tym by ich partner tak właśnie je traktował.
I nadal nikt mi nie odpowiedział dlaczego niby romantycy maja gorzej ???
 
 
Kociak 




Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 680 dni temu
Posty: 2961
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-09-25, 10:30   

Vejita, po tym co napisałeś,to w zasadzie ja tutaj nie widzę problemu. Bo z tego co piszesz, wynika, że jesteś po prostu fajnym chłopakiem, który dba o swoją kobietę, o czułość w związku i takie tam :)
I podobnie jak Viagra nie rozumiem kobiet, z którymi się spotykałeś... Może one po prostu były niedojrzałe... Wśród dzisiejszej młodzieży faktycznie można dostrzec tendencję młodych dziewczyn, które chcą być z facetem-chamem, ale to raczej dotyczy nastolatek, albo jakichś lateksowych panienek, a nie dojrzałych kobiet :roll:

Może warto zastanowić się, czy czasem przyczyną Twoich niepowodzeń nie może być coś innego. A pytałeś kiedyś jakąkolwiek z tych kobiet, co jest przyczyną braku dalszego zainteresowania Tobą? A w ogóle czy tych kobiet naprawdę było tak dużo?
 
 
Ko. 
bietka-kokietka





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 678 dni temu
Posty: 83
Skąd: Warszawa

Profil:
Imię: Beata
Wzrost: 167
Włosy: tzw czarna blondynka ;-)
Stan: fry-wolna
Wysłany: 2007-09-25, 13:45   

Vejita napisał/a:
romantycy odpychaja kobiety, kiedy otwieralem sie przed jakas kobieta mowiac jaki jestem zawsze sie to tak samo konczylo, przestawala miec czas, i kontakt sie zrywal,

Twoje pojecie romantyzmu chyba mocno kloci sie z moim, bo to , ze ktos jest otwarty, z romantyzmem nie ma nic wspolnego.
Vejita napisał/a:
nie jestem typowym romantykiem, nie mam w zwyczaju siadac w wielkim dolku i myslec jakie to zycie jest beznadziejne i jaki jestem nieszczesliwy

To nie jest romantyzm, to malkontenctwo .

To nieprawda ze kobiety nie przepadaja za romantykami, ale kobiety z reguly nie chca tez byc zaglaskane. Nie bedziesz nigdy "lekiem na cale zlo" , wiec po prostu wyluzuj. Kazda kobieta z ktora chcesz sie zwiazac , pozna sie na Tobie wczesniej czy pozniej, wiec nie napedzaj swoich ukladow sztucznymi idealami. Nie badz taki , jakim WG CIEBIE byc powinienes. Twoja otwartosc skieruj na oczekiwania danej kobiety. Wielu moze sie wydac to glupie co teraz powiem, ale paradoksalnie kobietom bardzo czesto wystarczy do szczescia to , ze facet nie jest chamem i prostakiem . Kobiety lubia romantykow, ale nie przepadaja za spolegliwoscia i wyciumanymi cukierkowymi czulosciami serwowanymi w preludium tworzacego sie zwiazku. Moze znajdziesz rozwiazanie w wiekszym dystansie i nutka tajemniczosci <bezradny> Zeby byc facetem z krwi i kosci nie trzeba wulgaryzmow i napieprzania po mordach - Twoje pojecie romantyzmu nie trafia do mnie jak i fakt, ze kobiety nie lubia romantykow.
a co do :
Vejita napisał/a:
chce aby to ona czula sie cudownie, i aby ona miala z tego "zejscia" jak najwiecej przyjemnosci
Vejita napisał/a:
aby wiedziala ze jestem z nia lub przy niej nie dla jej ciala ale dla jej osobowosci,

Blad . Chcesz byc partnerem czy niewolnikiem jakis dziwnych zaslyszanych sloganow ? Ja rozumiem ogolne poswiecenie tych ,ktorzy to nie dbaja o wlasna przyjemnosc, czerpiac ja tylko i wylacznie z dawania rozkoszy partnerce - ale ta partnerka moze tez miec chec na pokazanie Tobie, jak wspaniale potrafi obdarzyc Cie przyjemnoscia. Sztuka milosci i zadowolenia z seksu nie polega na rozleniwianiu partnera, tylko na wspolnym obdarowywaniu sie tym, co mamy w sobie najlepsze. Bedac inicjatorem wszystkiego spowodujesz tylko, ze kobieta u twego boku poczuje sie niepotrzebna ;) a Ty nie dasz sobie z tym rady, bo na dluzsza mete , tak nie da sie zyc. W zwiazku wazna jest kooperacja i wysilek dwojga, bo zwiazek to MY a nie JA i TY.
Z kolei Twoja wypowiedz dotyczaca ciala i osobowosci , to nastepny z wytartych sloganow pt "wyglad sie nie liczy, wazny jest charakter" :lol: Mam gdzies , ze moj facet leci na moja osobowosc - bo ta osobowosci jest opakowana w moja twarz i cialo i chce slyszec, ze jest ze mna rowniez bo jestem piekna, seksowna , bo mam boskie cialo , na ktorego widok jemu kapie slinka i ma na mnie ciagle ochote.
_________________
"Z życiem jest jak z sukienką : można mieć bogate i kolorowe, a jednak je zmarnować, można też mieć życie zwyczajne i nosić sie z klasą" .
 
 
 
Sara 
Zła Kobieta





Informacje:
Dołączyła 376 dni temu
Posty: 53

Profil:
Imię: Sara
Wzrost: 164
Włosy: Brąz
Stan: Zajęta :)
Partner: Marcin
Wysłany: 2007-09-27, 23:00   

Vejita, na moje oko nieco generalizujesz. Bo to, że jakaś kobieta nie lubi romantycznych facetów, nie znaczy, że od razu wiąże się z jakimś ignorantem lub psychopatą.


A jeżeli jest tak, jak mówisz [mam na myśli Twoją charakterystykę], to albo trafiałeś na kompletnie niedojrzałe kobiety, albo po prostu Twój problem leży w czymś innym, tylko tego nie zauważasz.

Ja np. mam kolegę - bardzo inteligentny, wrażliwy, uczynny facet. Jednak - mimo młodego wieku - zachowuje się jak zdesperowany stary kawaler i automatycznie zakochuje się w każdej dziewczynie, która tylko jest dla niego miła...
_________________
 
 
Kaś 
Księżna Pontu





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 381 dni temu
Posty: 221
Skąd: Stolyca

Profil:
Imię: Kasia
Wysłany: 2007-09-27, 23:24   

Cudnie traktuję romantyków
...a raczej nie traktuję,bo żadnego w naturze nie spotkałam.
Trafiam na samych zapatrzonych w siebie palantów,którzy owszem...są wrażliwi,ale tylko na swoim punkcie.
Pieprzę,wszak zawsze mogę się do kota przytulić.Miły jest,mięciutki,a jak ucieka to można przytrzymać.
 
 
Vejita




Informacje:
Dołączył: 382 dni temu
Posty: 3

Profil:
Wysłany: 2007-09-29, 16:32   

Ko. Dziekuje za twoja wypowiedz naprawde dziekuje, slowa krytyki sa czasami bardzo potrzebne, taki "policzek" odrazu trzezwi umysl :P
Wiecie powiem tak, ostatnio przechodze male zmiany w swoim sposobie myslenia, i ogolnie podejscia, i ostatnio do mnie doszla jedna bardzo wazna rzecz, mianowicie poczulem sie szczesliwy, chyba sie po prostu przyzwyczailem do bycia singlem, jest mi po prostu dobrze, do zwiazku chyba jeszcze tak naprawde niedojrzalem, a co do mojego romantyzmu po przeczytaniu paru odpowiedzi w tym poscie, przeanalizowalem jak robilem, no i trzeba ciut sie zmienic, moze nie zmienic ale bardziej skryc :)
 
 
sinless 





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 440 dni temu
Posty: 97
Skąd: podkarpackie

Profil:
Stan: [zaręczona]
Wysłany: 2007-09-29, 17:35   

hmm... <hmm> a ja powiem tak - po prostu nie trafiłeś jeszcze na kobietę swego życia.
Ja lubię romantyków - ale bez przesady ;-)
Ponad rok miałam do czynienia z 30sto letnim Romantykiem (znajomość wirtualno-realna). Na początek - rewelacja - na wszystko się zgadza, robi, mówi tak jak ja tego chcę.
Zero sprzeciwu, śliczne słówka, miodzio na każdym kroku.
Bardzo szybko zaczęło mnie to nudzić :-? (mimo moich głupich zagrywek - on wiecznie <serduszka> ). Urwałam ten kontakt (choć dobija się do dziś :roll: ).

Uważam że z nadmiaru słodyczy można w końcu zwymiotować :-/
Facet powinien mieć swoje zdanie!
Powinien umieć postawić na swoim (a przynajmniej próbować :-P )

...mój Tygrysek to też po części romantyk <love> , lubi się przytulać, cudownie się mną zajmuje ;-) słodycze w każdej postaci - również :-P
... ale umie powiedzieć 'nie', przywołać mnie do pionu (bywa :-P ),
jest stanowczy i za to go kocham <serduszka>

Teraz odpowiadając na Twoje pytanie :-D
... nie traktuję podle romantyków. Osobiście wolę MIX ;-)
_________________
kiss me...

http://pl.youtube.com/wat...feature=related
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

Kup link reklamowy!

Ranking-Hits


POLECAMY:


Sex Shop Artykuły erotyczne

Wybierz/Zmień Fundusz Emerytalny

Wybielanie Zębów

sukienki

Vichy

salon kosmetyczny gdańsk

Projekty domów

Fryzury

Kosmetyki

Bielizna damska i męska

Fryzjer

Końcówki kolekcji światowych marek

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Części do samochodów amerykańskich