Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 258 dni temu Posty: 4119
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2008-05-02, 19:23
Ja nawet zareczona nie jestem... Bo Moj facet uwaza ze takie rzeczy to sie przed samym slubem powinno robic, a nie zeby "zaklepac sobie" kobiete. A na slub nie jest gotowy...bo odpowiedzialnosc, bo pieniadze, bo mieszkanie... Zreszta ja nie wiem czy bym chciala teraz.
Ale faktycznie wole zeby to przemyslal, niz by bylo tak jak u moich kolezanek, ze facet oswiadcza sie po miesiacu znajomosci... To jakies chore. Zauwazylyscie te tendencje w swoim otoczeniu? Bo ja mam wrazenie ze to teraz "modne"...
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 314 dni temu Posty: 1531 Skąd: Kraków
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2008-05-02, 22:17
No ja zauważyłam, że kobiety coraz częściej zachwoują się jakby zaręczyny czy slub były tylko i wyłącznie ich decyzja a facet tak średnio ma cokolwiek do powiedzenia. Wśród moich znajomych tak jest przynajmniej, no że one planują zaręczyny a facet nic nie wie
Ślub to ogromna odpowiedzialność i trzeba naprawde poznać człowieka by się zdecydowac zostać jego mężem/żoną. Bezsensu potem się męczyć i czekać na sprawę rozwodową ;p
A co do tych oświadczyn po miesiącu... wydaję mi się że w większości wypadków sa to oświadczyny składane np po pijaku albo w żartach a kobietki jak to kobietki wszystko biora tak serio serio
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 263 dni temu Posty: 1146 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Imię: Ania
Włosy: mow mi ruda
Nastrój:
Wysłany: 2008-05-03, 00:54
Ja mialam najlepszy przyklad tego ostatnio... siostra mojego zadecydowala ze sie zareczy z facetem bo jej byla przyjaciolka zareczyla sie i nic jej nie powiedziala wiec ona musiala tak samo...a facet zrobi to co ona mu powie wiec bedzie slub...kolorowo ale ja nic z tego nie kumam
przyznam że ja też tego nie rozumiem i co o rozwodzie tez ona zadecyduje bo koleżanka sie rozwiedzie a on bedzie musiał sie zgodzic tak??????????????????
_________________ Cierpliwość...to spokój, że przecież się stanie!
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 460 dni temu Posty: 6015 Skąd: London City ;)
Profil: Imię: Ania
Partner: Lukasz
Nastrój:
Wysłany: 2008-05-03, 13:19
Mirabelka__22 napisał/a:
facet oswiadcza sie po miesiacu znajomosci... To jakies chore. Zauwazylyscie te tendencje w swoim otoczeniu? Bo ja mam wrazenie ze to teraz "modne"...
znam kilka osob ktore sie zareczyly po miesiacu czy dwoch i osobiscie dla mnie takie zareczyny nic nie znacza, bo po co sie z kims zareczac jesli nie planujesz jeszcze slubu? Moim zdaniem zareczac powinni sie ludzie,ktorzy w jakim tam okreslonym czasie planuja zawrzec zwiazek malzenski i nie wazne czy ma to byc za pol roku, rok czy dwa ale to,ze te osoby sa juz pewne swoich uczuc i sie znaja,a takie zareczyny po miesiacu znajomosci najczesciej do niczego nie prowadza
Informacje: Dołączył: 347 dni temu Posty: 154 Skąd: Rzeszow
Profil: Imię: Jarek
Wzrost: 185
Włosy: brąz
Stan: zajety i wolny zarazem :)
Wysłany: 2008-05-04, 23:29
Autorko droga masz dopiero 22 lata i juz chcesz slubu?
Nie za szybko?Korzystaj z zycia puki mozesz i dziekuj Piotrusiowi za to
ja osobiscie jestem zdania ze faceci powinni sie zenic dopiero gdy beda mieli problemy z potencją
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 258 dni temu Posty: 4119
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2008-05-05, 09:06
Jaro, Piotrusiowi? Chyba nie znam. Nie wychodzic za maz, zareczyc sie, co ma byc oznaka tego ze zamierzammy sie pobrac. Moj facet ma juz 26 lat, to chyba odpowiedni wiek? Nie chce "chodzic" z kims 10 lat. Niestety z obserwacji wiem, ze takie dlugotrwale chodzenie po slubie szybko konczy sie rozwodem.... I swoja droga polowa moich kolezanek to juz mezatki lub planujace slub. Uwazasz ze sa jakies nienormalne?
To ze bym chciala nie znaczy tez ze w najblizszym czasie zamierzam brac slub.
A poza tym jeszcze jeden argument, jesli malzenstwo zamierza miec dzieci, to lepiej przed 40, tak juz natura stworzyla... Pewne rzeczy sa odpowiednie dla pewnego wieku...
Informacje: Dołączył: 347 dni temu Posty: 154 Skąd: Rzeszow
Profil: Imię: Jarek
Wzrost: 185
Włosy: brąz
Stan: zajety i wolny zarazem :)
Wysłany: 2008-05-05, 13:33
Mirabelka jak napisalem moj post byl skierowany do autorki teg tematu a z tego co widze ty takowa nie jestes
Co do chodzenia przez 10 lat to sie zgadzam,brat mojej ex chodzil z laska 9 lat i sierozstali...
Co do slubu to wiek dla kobiety w ktorym moglaby wjsc za mazx nie powinien byc nizszy niz 25 lat i nie musi szukac meza w wieku 20 lat przeciez,niech sie w tym pieknym czasie mlodosci bawi
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 263 dni temu Posty: 1146 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Imię: Ania
Włosy: mow mi ruda
Nastrój:
Wysłany: 2008-05-05, 14:16
Jaro napisał/a:
Autorko droga masz dopiero 22 lata i juz chcesz slubu?
Nie za szybko?Korzystaj z zycia puki mozesz i dziekuj Piotrusiowi za to
ja osobiscie jestem zdania ze faceci powinni sie zenic dopiero gdy beda mieli problemy z potencją
Drogi kolego mam 22 lata moze to nie duzo ale okres zabawy i korzystania z zycia mam juz za soba potrzebuje teraz stabilizacji milosci rodziny i mezczyzny ktory zwiaze sie ze mna juz na zawsze. Kocham a to sprawia ze nie mam juz ochoty na glupoty. Dojrzalam do slubu, do bycia matka i zona i to w moim zyciu jest najwazniejsze nie zabawa gdziestam z kimstam w costam. Moje zycie to spelnianie moich marzen a slub to teraz jedno z najwazniejszych.....
A jak beda mieli problemy z potecja to zadna juz ich nie bedzie chciala.....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum