Rejestracja Zaloguj  
 

RSS Uzaleznione Rangi Mapa                       Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 




Poprzedni temat :: Następny temat
Dlaczego on nie chce slubu?
Autor Wiadomość
Kociak 




Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 650 dni temu
Posty: 2961
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2008-04-21, 17:23   

skinnybitch napisał/a:
Dzis powiedzial mi ze sie czuje zaszczuty i ze za zcesto o tym gadam...ja juz nie wiem co robic...
mi się wydaje, że on po prostu jeszcze nie dojrzał do tego, aby brać ślub itd. Kochasz go? On Ciebie kocha? To żyjcie razem, nie naciskając na sformalizowanie związku. Kiedyś przyjdzie ta chwila, kiedy będziecie gotowi oboje :)
 
 
REKLAMA







cerrata 
keep on rockin'





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 436 dni temu
Posty: 9813
Skąd: Wrocław

Profil:
Imię: Weronika
Stan: jeszcze panna :)
Partner: Radzio
Ostrzeżeń: [1]
Wysłany: 2008-04-21, 18:32   

Kociak napisał/a:
mi się wydaje, że on po prostu jeszcze nie dojrzał do tego


a mi się wydaje, że on w ogóle jakoś taki niedojrzały jest >> oświadczył się jej bo ONa tego chciała... no sorry
_________________
 
 
 
seli19 





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 146 dni temu
Posty: 138
Skąd: z tamtąd:)

Profil:
Imię: Sylwia
Wzrost: 164
Stan: zakochana do szaleństwa:)
Partner: Mateusz:)
Wysłany: 2008-04-21, 18:49   

Bo my dziewczyny jesteśmy szczere i wprost mówimy o swoich uczuciach- jeśli czujemy że to "TEN" to rozpoczynamy rozmowy o zaręczynach ślubie itp. przecież każda z nas chce wiedziec na czym stoi... ja też nie dawno zaczęłam się "upominac" hehe:P o pierścionek i gdy zauważyłam że psuje tym jakiś jego plan zaręczyn to przestałam to robić bo powiedział że wszystko w swoim czasie....tak więc czekam:) w maju nasza 2 rocznica jesli to ten odpowiedni czas na zaręczyny to dam znać:):):)
_________________
<<<Kochaj ciągle od nowa...
Kochaj jakbyś nie zaznał krzywd...
I żyj jakbyś się nie bał...
I tańcz jakby nie patrzył nikt...>>>
 
 
Olciiia 
marzycielka





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 156 dni temu
Posty: 4425
Skąd: z malej osadki

Profil:
Imię: Ola
Stan: zakochana
Partner: Tomek

Wysłany: 2008-04-21, 21:30   

Ciezka sytuacja.. ja tez kilka razy poruszalam temat zareczyn ale robilam to przy okazji np. kiedy znajomi sie zareczyli, albo facet zareczal sie w filmie ale nigdy nie pytalam sie czy w ogole lub kiedy mi sie oswiadczy mysle ze to powinna byc typowo meska decyzja. tak sobie zawsze myslalam w swojej glowie ze bardzo chcialabym wiedziec ze to on tak bardzo chce spedzic ze mna reszte zycia a nie robi tego wlasnie dlatego ze to ja tego chce...

skinnybitch mysle ze Twoj chlopak sobie teraz wszystko przemysli i moze dojsc do dwoch wnioskow:
:arrow: albo stwierdzi ze bardzo cie kocha i w koncu kiedy dorosnie do tej decyzji znowu ci sie oswiadczy
:arrow: albo stwierdzi ze nie pasujecie do siebie bo go za bardzo naciskasz

szczerze zycze Ci zeby wybral to pierwsze i mam nadzieje ze wam sie jakos ulozy NAJWAZNIEJSZE to nie tracic nadzieji trzymaj sie mala i nie poddawaj sie jestesmy z Toba :)
_________________
Kobieta kochana zawsze odnosi sukces...

 
 
 
smerfetkahh 




Informacje:
Dołączyła 326 dni temu
Posty: 1578

Profil:
Wysłany: 2008-04-21, 22:52   

cerrata, wlasnie :-/ jakis dziwny :-/ nic bym nie mowiela jakby byli ze soba rok,dwa,ale juz mieszkaja od 3 lat :!: ja bym nie popuscila ;-)
I pieniadze to tylko wymowka,my tez nie mielismy kasy,wiec zrobilismy na jakies 26 osob wesele i tez bylo fajnie i nawet nie zaluje,za mialam takie a nie inne.
Sa wazniejsze sprawy.

A co do zerwania zareczyn to tez bym tak zrobila
 
 
impresja 
CukiereczeQ





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 338 dni temu
Posty: 546
Skąd: ...

Profil:
Imię: Pajunia
Wzrost: 178 cm (duuuża urosłam :P)
Włosy: Różnie, choć z przewagą czarnych:P
Stan: Zaręczona:)
Partner: Rafcio :*
Wysłany: 2008-04-22, 13:36   

Ja też bym tak zrobiła. To musi być bardzo przykre kiedy facet mówi, że oświadczył się bo Ty tego chciałaś... :-? jakieś nie teges...
Ja bym się napumpuliła i już więcej o tym nie mówiła (przez jakiś czas)

W sumie to nie wiem co bym zrobiła, ale naprawdę gratuluję odważnego kroku i popieram...


<bezradny>
_________________

 
 
 
LeeLoo 
wbijać we wszystko





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 347 dni temu
Posty: 425
Skąd: zza monitora

Profil:
Wysłany: 2008-04-22, 18:15   

Szczerze powiem, że mam podobny problem. 21 marca minęły dwa lata od kiedy S. mi się oświadczył, a temat ślubu był tylko na początku i później jak umilkł tak nie powraca. Fakt kasy na ślub nie ma i nawet razem nie mieszkamy, ale ja ciągle zachodzę w głowę co zrobić żeby coś razem wynająć, a moja połowa to no comment, nic w tym kierunku nie robi.
Ja myślę, że to po trochę wynika z wygody i niedojrzałości ze strony naszych partnerów. Boją się ślubu, nie chcą się jeszcze wiązać, bo tak im lepiej. Albo może nie są pewni swoich uczuć <bezradny> Nie wiem, ale wiem doskonale co czujesz i jak Ci jest źle za każdym razem kiedy słyszysz, że kolejna koleżanka wychodzi za mąż...

A swoją drogą to kiedyś tak sobie obrączki oglądałam i jakaś para przy mnie na ślub wybierała obrączki i klientka do mnie mówi: "o widzę, że z tym samym problemem się pani boryka". Gdy musiałam jej odpowiedzieć, że niestety nie to łezka mi się aż w oku zakręciła.

Widać to jeszcze nie nasz czas :-|

[ Dodano: 2008-04-22, 18:32 ]
A co do zerwania oświadczyn to nie wiem czy to coś da. Ja też parę razy oddawałam swojemu pierścionek, ostatni raz to nawet powiedziałam, że jak dojrzeje do bycia ze mną to niech wtedy mi go odda. Oddał, ale tej dojrzałości czy jakiejkolwiek zmiany na lepsze nie widzę.

Co do naciskania to też w sumie chyba ja naciskałam, a teraz jest mi to obojętne. Chociaż kiedyś mi powiedział, że dlatego trochę zwlekał z oświadczynami, bo zrobił to wtedy kiedy on miał na to ochotę, a nie kiedy ja.
I tak wiem, że ślubu z nim raczej się nie doczekam, to będzie życie do końca na kocią łapę coś tak mi się zdaję, ale cóż można żyć marzeniami i co roku oglądać najnowsze kolekcje sukien ślubnych... <bezradny>
_________________
 
 
Alicja:) 
aliena





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 290 dni temu
Posty: 69
Skąd: Wrocław

Profil:
Imię: Alicja
Włosy: blond
Stan: w stałym związku:)
Partner: Bartosz
Wysłany: 2008-04-22, 19:34   

Myślę, że Two facet nie jest jeszcze gotowy na ślub, pewnie myślał,że to takie łatwe, a potem się wystraszył. Poza tym pieniądze też jak najbardziej wchodzą w grę, więc może czeka na odpowiedni moment!Myślę, żę powinnaś z nim porozmawiać i po prostu spytać, skoro się kochacie to w czym problem?pozdrawiam
_________________
 
 
 
seli19 





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 146 dni temu
Posty: 138
Skąd: z tamtąd:)

Profil:
Imię: Sylwia
Wzrost: 164
Stan: zakochana do szaleństwa:)
Partner: Mateusz:)
Wysłany: 2008-04-22, 23:08   

LeeLoo Święte słowa:) mężczyźni są wygodni a jak juz dojdzie do oświadczyn to to i tak ich straszny gest... pfff, kochamy ich wiem...ale czasem to normalnie mam ochotę z otwartej dać po jednym:P hehe ale myslę że powinnaś z nim odbyć poważną rozmowę, kocha Cię to pewne, ale nie możesz tak żyć w niepewności, i snuc plany oglądając suknie i obrączki... on się w końcu musi ogarnąć:) kobiety muszą znać swoją wartość i trzeba mężczyźnie postawić sprawę jasno: nie chcę żyć na kocią łapę i nie będę!
_________________
<<<Kochaj ciągle od nowa...
Kochaj jakbyś nie zaznał krzywd...
I żyj jakbyś się nie bał...
I tańcz jakby nie patrzył nikt...>>>
 
 
Dorotea 
Zapach lata:)





Informacje:
Wiek: 34
Dołączyła 333 dni temu
Posty: 1509
Skąd: Śląsk

Profil:
Imię: Dorota
Wzrost: średni
Włosy: blond
Stan: panna
Wysłany: 2008-04-23, 11:05   

Różnice między podejściem do wielu spraw kobiet i mężczyzn różnią się czasami tak diametralnie, że zastanawiam się gdzie matka natura ( i dlaczego) tak nas stworzyła.
Chcąc ślubu pokazujemy partnerowi,że to on jest i będzie tym jedynym.
Powinni czuć się wyróżnieni widząc,że tak bardzo chcemy tego ślubu a jest odwrotnie.
Dlatego ja poprostu mężczyzn do końca chyba nigdy nie zrozumiem.
O co kaman panowie? <bezradny>
_________________
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać
 
 
seli19 





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 146 dni temu
Posty: 138
Skąd: z tamtąd:)

Profil:
Imię: Sylwia
Wzrost: 164
Stan: zakochana do szaleństwa:)
Partner: Mateusz:)
Wysłany: 2008-04-23, 11:28   

Dorotea napisał/a:

O co kaman panowie? <bezradny>
panowie są wygodni, chociaz myślę,że szukając przed ślubem mieszkania do wynajęcia same podstawiamy im wygody przed nos... obiadki, sprzatanie, gotowanie i zakochana dziewczyna w łóżku, z którą zawsze można to jeszcze lepsze niż siedzenie kątem u mamusi:( więc dziewczynki same się w to pchacie, taka jest poniekąt prawda, facet który z Tobą mieszka już długo jest wygodny bo dobrze mu tak i nieche ślubu i nie będzie go chciał! bo i po co? jesli coś się stanie to odejdzie z czystymi papierami,a i tak pożył już sobie jak szczęśliwy małżonek, dlatego jestem przeciwna mieszkaniu razem przed ślubem:(
_________________
<<<Kochaj ciągle od nowa...
Kochaj jakbyś nie zaznał krzywd...
I żyj jakbyś się nie bał...
I tańcz jakby nie patrzył nikt...>>>
 
 
Dorotea 
Zapach lata:)





Informacje:
Wiek: 34
Dołączyła 333 dni temu
Posty: 1509
Skąd: Śląsk

Profil:
Imię: Dorota
Wzrost: średni
Włosy: blond
Stan: panna
Wysłany: 2008-04-23, 11:46   

seli19 napisał/a:
jestem przeciwna mieszkaniu razem przed ślubem:(

ja dzięki temu,że zamieszkałam ustrzegłam się poważnych życiowych pomyłek.
Wielu rzeczy nie byłabym w stanie wychwycić, gdybym z tym kimś nie zamieszkała.
Pewnie byłabym teraz sfrustrowaną mężatką albo rozwódką
_________________
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać
 
 
angik1683 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 338 dni temu
Posty: 4443
Skąd: London City ;)

Profil:
Imię: Ania
Partner: Lukasz
Wysłany: 2008-04-23, 12:01   

seli19, mysle,ze troche tu zabardzo uogolniasz, moj L. po zamieszkaniu razem bardzo docenil wlasnie
seli19 napisał/a:
obiadki, sprzatanie, gotowanie i zakochana dziewczyna w łóżku, z którą zawsze można
i mi tez to sprawialo i sprawia przyjemnosc,oboje przekonalismy sie ze chcemy byc juz na zawsze razem i byc moze nie oswiadczyl mi sie od razu, ale wkoncu zdobyl sie na odwage po tych 6 latach bycia razem (w tym ok.2 lata mieszkania razem) :-P i ja sie ciesze,ze nigdy na niego nie naciskalam
_________________


Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, ze Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanica profesjonaliści......
 
 
skinnybitch 
London in progress





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 142 dni temu
Posty: 926
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Imię: Ania
Włosy: mow mi ruda
Wysłany: 2008-04-23, 13:43   

Wiecie narazie sie obrazilam znaczy tak nie do konca i stwierdzilam ze nic juz o tym slubie nie gadam i ze bedziemy tak zyc az sie opamieta.... dla mnie slub to po prostu dowod milosci i tego ze naprawde chce ze mna byc juz do konca zycia.... skoro dla niego nie to bedziemy teraz pogrywac na jego warunkach....moze to cos da :-?
_________________

Zycie zaczyna sie po czterdziestce!!!
 
 
 
Zielonooka 
Lady in red





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 296 dni temu
Posty: 1499

Profil:
Włosy: brązowe
Wysłany: 2008-04-23, 16:41   

angik1683 napisał/a:
seli19, mysle,ze troche tu zabardzo uogolniasz, moj L. po zamieszkaniu razem bardzo docenil wlasnie
mnie tez, i oboje przekonalismy sie, ze możemy stworzyc dom i rodzinę i, że to TO.
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

Kup link reklamowy!

Ranking-Hits


POLECAMY:


Sex Shop Artykuły erotyczne

Wybielanie Zębów

sukienki

Vichy

salon kosmetyczny gdańsk

Fryzury

Bielizna damska i męska

Fryzjer

Końcówki kolekcji światowych marek

kostiumy na plażę i na basen

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Sexshop:środki dla pań na mocne libido i super orgazm

Części do samochodów amerykańskich