Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 133 dni temu Posty: 845 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Imię: Ania
Wysłany: 2008-04-21, 12:54
Nawiazalam wczoraj rozmowe na temat slubu... pytalam o powod dlaczego nie chce sie ze mna ozenic...nie uslyszalam nic rozsadnego... co wiecej dowiedzialam sie ze oswiadczyl mi sie bo JA tego chcialam(!) i po to zeby mi dac do zrozumienia ze jestem czyms wiecej niz dziewczyna(?)jego... wiec zdjelam pirscionek i powiedzialam ze przyjme go wtedy kiedy bedzie gotowy sie ozenic....
skinnybitch rozumiem Cie ja jestem juz tez dlugo z swoim chlopakiem a on tez do slubu sie nie spieszy mowi ze najpierw musi wybudowac dom albo przynajmniej zaczac co prawda juz troche rusza w tymkierunku ale slubu narazie nie widac
Informacje: Wiek: 34 Dołączyła 324 dni temu Posty: 1509 Skąd: Śląsk
Profil: Imię: Dorota
Wzrost: średni
Włosy: blond
Stan: panna
Wysłany: 2008-04-21, 15:49
skinnybitch jedynym powodem dla którego dał Ci pierścionek było to,że Ty tego chciałaś?
Dla mnie osobiście byłby to policzek.
No tak............miałby zawsze wytłumaczenie......w małżeństwie się nie układa ale to Ty tego małżeństwa chciałaś.
Przykre to bardzo i zrobiłaś dokładnie to, co ja bym zrobiła.
Zaimponowałaś mi bardzo.
Życzę aby Twój chłopak odnalazł właściwą drogę
_________________ Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 329 dni temu Posty: 546 Skąd: ...
Profil: Imię: Pajunia
Wzrost: 178 cm (duuuża urosłam :P)
Włosy: Różnie, choć z przewagą czarnych:P
Stan: Zaręczona:)
Partner: Rafcio :*
Wysłany: 2008-04-21, 16:12
Ja kiedyś często pytałam mojego R:* kiedy wreszcie się zaręczymy itp. W końcu on mi powiedział, że czuje się tak jakbym go naciskała na to tymi pytaniami i dlatego coraz bardziej tego nie chce (jakoś tak to u nich działa). A ja nie chciałam go zmusić czy naciskać a jedynie się dowiedzieć czy takie coś planuje itp a skoro nie otrzymywałam konkretów (głupolek ze mnie- wiem:P) to pytałam coraz częściej. No ale zaraz jak mi powiedział o tym naciskaniu go to przestałam o tym mówić i jakoś miesiąc temu zapytał mnie czy ja już go nie chcę (głupolek z niego też:P) i sam zaczął coś mówić że może by się tak zaręczyć w te wakacje, pozałatwiać wszystkie sprawy i za rok jakoś wziąć ślub już... Na co ja mu powiedziałam że pewnie że bym chciała ale wolałabym nie wiedzieć kiedy mi się oświadczy. Taki był szczęśliwy mamut jeden i powiedział że jasneee że nie będę wiedziała kiedy, tylko czy jakoś w wakacje jest ok że konkretnej daty mi przecież nie podaje
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 475 dni temu Posty: 4635 Skąd: Sweden
Profil:
Wysłany: 2008-04-21, 16:17
impresja, zgadzam sie z toba facet nie moze sie czuc zaszczuty
tez mysle, ze naciskanie da tylko odwrotny skutek
a nie kazdy facet chce mowic o slubie w takim i w takim momencie.
na wszystko przychodzi czas
zalezy od czlowieka.
_________________ Cała w twoich rękach, dzięki Tobie wiem co w życiu ważne jest...
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 133 dni temu Posty: 845 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Imię: Ania
Wysłany: 2008-04-21, 16:52
Ciesze sie ze jestescie dumne ze mnie ja z siebie tez ... Dzis powiedzial mi ze sie czuje zaszczuty i ze za zcesto o tym gadam...ja juz nie wiem co robic...
_________________
Zycie zaczyna sie po czterdziestce!!!
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 330 dni temu Posty: 4443 Skąd: London City ;)
Profil: Imię: Ania
Partner: Lukasz
Wysłany: 2008-04-21, 17:01
skinnybitch, z tego co wyczytalam w Twoich postach to zabardzo na niego naciskalas, dlatego tez troszke mu sie nie dziwie ze Ci powiedzial
skinnybitch napisał/a:
ze oswiadczyl mi sie bo JA tego chcialam(!)
bo byc moze on tak to odczul Wiem,ze to bardzo przykre slowa i napewno zabolalo, ale moim zdaniem jestes troche sama sobie winna.Mozna przeciez rozmawiac z polowkiem o przyszlosci i dowiedziec sie czy on widzie Cie w przyszlosci jako jego zone itd. i jesli tak to po co go pospieszac? Ty pewnie tez nie lubisz jak ktos zmusza Cie do jakis deklaracji jesli nie dokonca jestes czegos pewna lub poprostu nie jestes gotowa sie zdeklarowac.Mam nadzieje,ze wszytsko sie miedzy Wami ulozy i radzilabym na spokojnie z polowkiem porozmawiac o jego planach na przyszlosc
_________________
Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, ze Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanica profesjonaliści......
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 263 dni temu Posty: 1471 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-04-21, 17:14
skinnybitch bardzo dobrze zrobiłaś.. ale mam pytanie? czy zanim Ci się oświadczył, czy dużo na ten temat z nim rozmawiałaś, przed oświadczynami, np.."Chciałabym być już Twoją żoną " albo coś w tym stylu?
skinnybitch napisał/a:
Dzis powiedzial mi ze sie czuje zaszczuty i ze za zcesto o tym gadam...ja juz nie wiem co robic...
Co masz zrobić? szczerze i tak od serca z nim pogadać!
impresja wielkie gratulacje.. każda pora na oświadczyny jest dobra! byle to było szczere i prawdziwe ze strony partnera.. powodzenia Wam życzę dziewczyny!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum