Informacje: Dołączył: 302 dni temu Posty: 154 Skąd: Rzeszow
Profil: Imię: Jarek
Wzrost: 185
Włosy: brąz
Stan: zajety i wolny zarazem :)
Wysłany: 2008-06-01, 02:01
tak Cerrata to takie skomplikowane a wiem na wlasnym przykladzie teraz jstem w tej fazie " zakochala sie w innym" ...Bo?...Nic nie zrobilem
Co do nowej kolezanki,jako facet powiem ci ze lubimy byc doceniani i bardzo sobie cenimy jak nasza kobieta nas chwali za to co robimy,to nas motywuje do tego aby to poglebiac i chodzi mi nie o takie docenienie ze jak on ci powie " zmienilem sie dla ciebie" a ty odpowiesz "tak Kochanie,zmnieniles " tylko w normalnej sytuacji powiedz ze widzisz ze zachowuje sie inaczej niz kiedys i bardzo ci sie to podoba,konczac to namietnym pocalunkiem
pzdr
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 727 dni temu Posty: 2960 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2008-06-01, 08:47
a ja trochę inaczej to widzę....
Zmienił się dla Ciebie o 180 stopni bo przestał pić? kurde no, to powinien być Ci wdzięczny, a nie jeszcze pretensje mieć, o ile oczywiście to naprawdę zalatywało już pod nałóg...
fakt, że może tu pomóc tak jak mówili poprzednicy wyraźne zaznaczanie, że to widzisz, że się zmienił...
cerrata napisał/a:
do końca go nie zmienisz, on jest sobą ! nie zrobisz z niego na prawdę innego człowieka
do końca nie, ale związek to też sztuka kompromisów przecież
my Ci nie powiemy czy dobrze zrobiłaś. aq co do niego czujesz po tym wszystkim?
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 177 dni temu Posty: 19 Skąd: Dancelandia
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 167
Włosy: Farbowane, obecnie czerwone
Stan: Panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2008-06-01, 08:47
Hmmm..... jednak chyba macie racje:x Gdy zrobi dobrze coś o co go prosiłam to mówie "Dobrze Dziubuś" albo "Super Dziubuś" ale chyba jednak to za mało:x:-P Dzięki za oświecenie mnie:x:) Pozdrawiam:*:)
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 177 dni temu Posty: 19 Skąd: Dancelandia
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 167
Włosy: Farbowane, obecnie czerwone
Stan: Panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2008-06-01, 20:33
Chociaż nie piłam tak dużo jak on ale przestałam pić żeby jego nie kusić i by widział że można żyć bez picia:-) twierdzi że przeze mnie stracił kolegów (jeśli ich można nazwać kolegami;-) ) Spędza ze mną prawie cały czas:-)
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 415 dni temu Posty: 5612 Skąd: London City ;)
Profil: Imię: Ania
Partner: Lukasz
Wysłany: 2008-06-02, 12:56
jomon89, moim zdaniem on powinien sie zmienic dla siebie,nie dla ciebie,bo jesli wcale nie chcial sie zmienic i teraz ci to wypomina to dlugo ta sielanka nie potrwa.Jesli on czul sie dobrze z tym swoim piciem i z kolegami i odrzucil to nie dlatego,ze sam dostrzegl w tym jakies nieprawidlowosci,ale tylko i wylacznie dlatego ze ty go do tego "zmusilas" to moze byc to tylko takie udawanie.
Zycze Ci jak najlepiej i mam nadzieje,ze nie jest tak jak napisalam,ale moze powinnas porozmawiac z nim o tym czy jemu ta zmiana do konca odpowiada,czy zmienil sie rozniez dla siebie samego,czy tylko dla ciebie?
_________________
Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, ze Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanica profesjonaliści......
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 177 dni temu Posty: 19 Skąd: Dancelandia
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 167
Włosy: Farbowane, obecnie czerwone
Stan: Panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2008-06-03, 08:59
angik1683, rozmawiałam wczoraj z chłopakiem:) zapytałam czy zmienił sie dlatego że ja tego chciałam czy dla siebie. Powiedziałam też że to że nie chciałam żeby pił to nie jakaś tam moja zachcianka tylko to dla jego dobra, żeby nie stoczył sie na dno, by był lepszym człowiekiem. Odpowiedział że jest lepszym człowiekiem bo jest ze mna i póki będziemy razem, to nie będzie pić bo ja go do tego motywuje, dodaje mu sił. Nie wiem co o tym myśleć:).
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 177 dni temu Posty: 19 Skąd: Dancelandia
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 167
Włosy: Farbowane, obecnie czerwone
Stan: Panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2008-06-07, 22:52
Witam ponownie:) Wczoraj mój facet miał wykłady i dzisiaj rano. Powiedział mi że będzie spał u ciotki... Potem sie okazało że spał u kolegi... komórka mu sie rozładowała i nie miałam z nim kontaktu i nikt nie wiedział co sie z nim dzieje.... Godzine temu rozmawiałam z siostra tego kolegi u którego spał mój facet... i napisała mi ze jej brat właśnie przyszedł zachlany... przeczytała jego archiwum z rozmowy z moim... i okazało sie że mój mnie okłamał i po jego wykładach ustawili sie na picie.. właśnie sspakowałam jego rzeczy i mam zamiar mu zanieść je jutro koło południa niezależnie od tego czy będzie w domu czy nie... i zamierzam jutro z nim zerwać... teraz żałuje że dałam mu tą drugą szanse... dobrz zrobiłam pakując jego rzeczy? czy dobrze zrobie zrywając z nim? Pomóżcie mi.. Prosze... Pozdrawiam i licze na odpowiedź:)
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 233 dni temu Posty: 6240 Skąd: z malej osadki
Profil: Imię: Ola
Stan: zakochana
Partner: Tomek
Wysłany: 2008-06-07, 23:34
przykre to co napisalas bo byla juz duza nadzieja ze sie zmieni.....
Mysle ze pakujac jego rzeczy zrobilas najlepiej jak tylko moglas
domyslam sie ze to dla Ciebie ciezkie chwile, ale kiedy najblizsza osoba ktora kochasz, ktorej ufasz, i dalas ostatnia szanse oklamuje Cie to juz.... lekka przesada...
oczywiscie zrobisz jak uwazasz ale staraj sie ciagle trzezwo myslec zeby nie zrobic znowu czegos czego mozesz pozniej jeszcze bardziej zalowac...
trzymaj sie cieplo i badz silna
_________________ Kobieta kochana zawsze odnosi sukces...
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 177 dni temu Posty: 19 Skąd: Dancelandia
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 167
Włosy: Farbowane, obecnie czerwone
Stan: Panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2008-06-08, 08:15
Olciiia, Dziękuje Ci:* właśnie teraz sie wacham troche:(. Myśle o tym żeby najpierw mu dać z liścia a potem kazać sie tłumaczyć. Jeśli nic do niego nie dotrze to oddam mu jego rzeczy i albo zerwe albo nie będziemy sie widzieć dopóki nie zrozumie że zrobił źle.... nie wiem czy zerwać i dać sobie czas na odpoczynek...:)
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 217 dni temu Posty: 98 Skąd: z 1-go pietra :-)
Profil: Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna jeszcze :-)
Partner: M.
Wysłany: 2008-06-08, 09:47
jomon89 radze Ci zakończyc ta sprawe raz na zawsze. Miała byc poprawa, obiecywana, nie minęło wiele czasu a tu znowu wpadka . Myslę,że On na Ciebie nie zasługuje,ze nie mozna tak w nieskończonośc nadużywac czyichs uczuc.Związek to nie zabawa.Pomysl wreszcie o sobie, jak dalej bedzie wyglądać Twoje zycie z tym partnerem?Skoro teraz są takie problemy to nawet nie chce Ci krakac co będzie póżniej.Znowu kłamstwo i matactwo, ja juz w tym miejscu nie pozwolliłabym sobie na takie zachowanie. Miał szansę i to nie jedną!!!Byc moze rozstanie da mu do myslenia, że stracił taka fajną dziewczynę. Moze warto pomyśleć nad leczeniem? bo to chyba nie jest normalne takie spijanie sie jestem zawiedziona postawa Twojego chłopaka, myślałam,ze naprawdę będzie poprawa,dawałam Wam szanse , jednak teraz po tym co piszesz radze Ci po prostu zerwać tą znajomość.3maj się
_________________ Kocha się nie za cokolwiek, ale pomimo wszystko kocha się za nic.
Jan Twardowski
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 233 dni temu Posty: 6240 Skąd: z malej osadki
Profil: Imię: Ola
Stan: zakochana
Partner: Tomek
Wysłany: 2008-06-08, 11:38
dajmira ma racje... niestety taka jest prawda dawalas mu szanse obiecal poprawe i mawet slub i co tak szybko mu sie odechcialo...? jesli teraz pokazesz mu ze to tolerujesz i znowu przyjmujesz go z otwartymi ramionami to tak bedzie wygladalo wasze zycie: on bedzie pil i klamal a pozniej przepraszal i tak w kolko uwierz nam,
a z tego co wiem to jestes bardzo wartosciowa i na pewno atrakcyjna dziewczyna i wiem ze gdybys tylko chciala moglabys miec innego z ktorym byc moze twoje zycie odmieniloby sie...
troche odpoczynku ci nie zaszkodzi a tylko pomoze... koniec ze stresem czy znowu cie oklami i przyjdzie pijany, wiem ze bedzie ci baardzo ciezko ale oplaci ci sie to...
_________________ Kobieta kochana zawsze odnosi sukces...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum