calineczka, boję sie tego,że jeśli znowu w to wejdę a okaże się że to był błąd to nie znajdę w sobie już tyle siły,żeby znowu to przerwać,sama się zastanawiam jak ja dałam sobie wogóle z tym rade,że wogóle powiedziałam dość i zastanawiam się też czy ja dalej coś do niego czuję,czy poprostu kogoś mi brakuje,taki strach przed samotnością byliśmy razem 4 lata,to długo,a teraz nie potrafię się odnaleść
Alisekai napisał/a:
Powiedziałabym nawet, że uczynienie związku takim, jaki był przed rozstaniem jest niemożliwe, bo już zawsze będzie inaczej.
ja poprzez powrót chciała bym ten związek całkiem zmienić,bo to że się rozeszliśmy było spowodowane właśnie tym,że coś w tym związku nie grało tak jak powinno. A teraz już sama nie wiem
_________________ Gdy na mnie patrzysz to wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...! ;p
_________________ Gdy na mnie patrzysz to wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...! ;p
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 112 dni temu Posty: 1273 Skąd: centrum
Profil: Wzrost: 173
Włosy: brąz
Stan: panna
Partner: mr. D.
Nastrój:
Wysłany: 2008-11-15, 10:36
tanika_aha, to całkiem świeże rany....musisz wszystko dokładnie przeanalizować, wszystkie za i przeciw. Jeśli większośc kwestii będzie światczyło przeciw to może nie warto wchodzić enty raz do tej samej rzeki...
Jeśli większośc kwestii będzie światczyło przeciw to może nie warto wchodzić enty raz do tej samej rzeki...
i w tym przypadku własnie tak jest. Bo rozsądek podpowiada mi właśnie to co napisałaś...ale z drugiej strony coś tam w sercu jeszcze mieszka no i chyba narazie poprostu dam sobie na wstrzymanie,a co ma być to i tak będzie Dziękuuuuuuję Wam
_________________ Gdy na mnie patrzysz to wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...! ;p
tanika_aha, Kiedyś byłam w podobnej sytuacji.
Po trzech latach zerwałam z chłopakiem, bo czułam, że to nie jest to...
Jednak po jakimś czasie bardzo mi go brakowało i wkońcu zeszliśmy się ponownie.
To był błąd i szybko to zrozumiałam (na szczęście)
Obiecywał, że będzie inaczej i na początku nawet tak było,
ale szybko to się zmieniło.
Informacje: Dołączyła 281 dni temu Posty: 2851 Skąd: w krainie marzen...
Profil: Imię: S.
Wzrost: malutka
Włosy: czarnulka
Stan: szczęśliwa żonka:)
Partner: P.
Nastrój:
Wysłany: 2008-11-15, 14:16
tanika_aha, ja twierdze ze najlepiej dwa razy do tej samej rzeki nie wchodzic... nie wyszlo wam trudno widocznie tak mialo byc.. widocznie to nie jest TEN mezczyzna... oczywoscie sa sytuacje ze warto jest dac druga szanse... ale nie w przypadku w ktorym to mogloby narobic wiecej zamieszania w zyciu niz juz jest... czasem warto odpuscic mimo ze boli.. to warto.
_________________
kocham i jestem kochana... to największe szczęście:*
Obiecywał, że będzie inaczej i na początku nawet tak było,
ale szybko to się zmieniło.
właśnie tego się boję,bo to już też przechodziliśmy,poprawa była ale co z tego jak na krótko
saja napisał/a:
czasem warto odpuscic mimo ze boli
już nawet zaczełam sobie sama wbijać do głowy to,że po co mi to? Że dobrze się stało jak się stało,ale jednak brakuje mi "kogoś",może nie koniecznie właśnie Jego. Więcej jest przeciw niż za,żeby wrócić do tego co było. Ale potrzeba mi takiej bliskości,brakuje mi tego,żeby mieć się do kogo przytulić... I może właśnie przez to nachodzą mnie myśli typu "a może jednak dać mu KOLEJNĄ szansę"
_________________ Gdy na mnie patrzysz to wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...! ;p
malutka-iwona, no tak,tu masz racje dzięki,jest sens w tym co piszesz,w końcu i ja muszę to sobie uświadomić
_________________ Gdy na mnie patrzysz to wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...! ;p
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 146 dni temu Posty: 2038 Skąd: gdzieś z południa ;)
Profil: Stan: all alone ;)
Wysłany: 2008-11-15, 20:20
tanika_aha napisał/a:
a może jednak dać mu KOLEJNĄ szansę
pewnie jeszcze kolejnąOSTSTNIĄ szansę ...
tanika_aha napisał/a:
brakuje mi tego,żeby mieć się do kogo przytulić...
mi też brakuje, ale nie wróciłabym nigdy do byłego ... myślę o nim ciepło - tylko o pozytywach, przynajmniej się staram ale wrócić nigdy w zyciu ... w końcu zawsze jest coś co rozstanie spowodowało i raczej nie potrafiłabym o tym zapomnieć nigdy nie będzie tak jak było, a przypadków że po powrocie było lepiej - nie znam
podobno najlepszym lekarstwem na starą miłość jest nowa miłość,i ja w ten właśnie sposób próbowałam się uporać z poprzednim związkiem. I to mi pomagało bo miałam jakieś takie oparcie,że nie jestem sama. Ale ten drugi,który pojawił się po moim Ex okazał się dupkiem i już się nie widujemy a ja po tym wszystkim zaczełam się bać że już nic dobrego mnie nie spotka.
_________________ Gdy na mnie patrzysz to wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...! ;p
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum