Profil: Imię: fajna babka
Wzrost: 156
Włosy: brunetka
Stan: jeszcze panna ;)
Partner: Tomasz ;*
Wysłany: 2008-08-17, 19:58
Cytat:
A mi dziś wpadły w ręce zdjęcia z byłym. Oglądałam je i się popłakałam. Jestem pewna że do Niego już nic nie czuję, to pewne. A ponieważ rozstaliśmy się w zgodzie, zachowałam tylko pozytywne myśli, no i przy wspomnieniu wspólnie spędzonych chwil zrobiło mi się smutno
ja tak tez mam mam parę zdjęć które są u mnie jakby wyzwalaczami wspomnień ... najwięcej z moim eksem ... 5 lat to dużo czasu... wiem że nie zapomnę ale wiem że juz go nie kocham ... po prostu miło było i czasem szkoda mi że tak sie skończyło bo kiedyś byliśmy świetną para a teraz jesteśmy przyjaciółmi.... oj te wspomnienia
krowka17 bądź silna wieże ze pokonasz te wspomnienia i że dasz sobie rady w szkole jak go zobaczysz i nogi zaczną ci mięknąć przypomnij sobie dlaczego z nim zerwałaś co sie działo i pomyśl jaki masz teraz skarb
mój pierwszy facet puścił mnie kantem... drugi też... długi czas nie potrafiłam im tego zapomnieć. nie umiałam sie zbliżyćdo żadnego faceta, aż poznałam S. okazał siębyć świetnym gościem i w sumie po dłuższej "przerwie" do niego właśnie poczułam miete. ale wciąż pamietałam o tamtych dwóch historiach. w związku z czym zwiałam zanim cokolwiek się zaczelo. kulturalnie i delikatnie (tak mi sie wydaje) powiedziałam mu jaka jest sprawa, chyba dzieki temu że nie było żadnych niedomówień między nami teraz jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi. właściwie to że go lepiej poznałam, spowodowała że zmieniłam nastawienie do facetów. teraz nawet gdy spotykam gdzieś moich byłych mam do nich dystans i potrafię porozmawiać o pogodzie:)
i dzięki S. mogęę teraz czerpać z uczucia do mojego M. i za to mu dziękuję bo bez niego nie dałabym rady uporać się z "syndromem ex" jak to kiedyś określiła moja przyjaciółka
_________________
to jest ten kraj
popatrz, popatrz, popatrz sam
dobrze go znam, kochanie
dobrze go znam
nietolerancji i znieczulenia raj
to jest ten kraj to jest ten kraj
Informacje: Dołączyła 99 dni temu Posty: 4 Skąd: Gradzanowo
Profil:
Wysłany: 2008-08-18, 08:27
no niby najlepszym lekarstwem na zranioną miłość jest nowa miłość... ale w moim przypadku to nie bardzo działa... nie mogę nawet pogodzić się z myslą,że zamiast niego mogłby być ktoś inny....
Profil: Imię: fajna babka
Wzrost: 156
Włosy: brunetka
Stan: jeszcze panna ;)
Partner: Tomasz ;*
Wysłany: 2008-08-18, 10:32
Martulla napisał/a:
nie mogę nawet pogodzić się z myslą,że zamiast niego mogłby być ktoś inny....
kiedyś nastąpi taki dzień że będziesz gotowa i będziesz mogła wyobrazić sobie kogoś innego z kim będziesz mogła być ..... bo po prostu spotkasz kogoś kto zasłuży na twoje uczucie trzymam za ciebie kciuki
krówka 17 Wiesz co?? Masz problem z byłym, nie umiesz o nim zapomnieć a cierpisz Ty i Twoj D. i właśnie o to chodzi Twojemu byłemu chłopakowi.. Pójdziesz do szkoły i pokaz mu jaka jesteś szczęsliwa i wesoła.. na byłych działa to jak czerwona płachta na byka
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum