Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 771 dni temu Posty: 243
Profil: Imię: Marta
Wzrost: Za malo :)
Włosy: Brunetka :P
Stan: zakochana :*
Wysłany: 2006-12-13, 23:10 Dla odmiany.. najgorsze cechy :)
tak wlasnie czytalam post madzi o klotniach.. i chce sie was zapytac...
jakie cechy u waszego partnera sa dla was nie do zniesienia i dlaczego ? i nie piszcie ze nie ma negatywnych cech bo nie uwierze hehe
_________________ nigdy nie przestane cie kochac ******* [`]
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 772 dni temu Posty: 2959 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2006-12-13, 23:21
Uparty jak osiol jest....Jak sie czasami zaprze, to moge prosic, wyjasniac, a on dalej swoje... Chyba nie musze tłumaczyc dlaczego mnie to denerwuje
Poza tym... antypantoflarstwo.... chyba nowe slowo wymyslilam zupelna odwrotnosc pantoflarza z niego...wszystko po swojemu to sie troche tez wiaze z cecha nr 1
Jest troche cech, ktore mnie denerwuja, ale to nie takie straszne, zeby byly nie do zniesienia a poza tym, my sie jeszcze caly czas docieramy, caly czas uczymy sie jak ze soba zyc, aby ze soba wytrzymac, wiec mysle ze z biegiem czasu i niektore te negatywne cechy jakos da sie u niego utemperowac
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 772 dni temu Posty: 2959 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2006-12-14, 15:40
Diablica666 napisał/a:
uzależnienei od komputera i gier ale to większośc facetów tak ma
moj tez tak ma, ale tylko jak mnie nie ma musze przyznac, ze jak przychodze do Niego, to nie gra sobie w jakies gowienka... ale nie wiem jak to bedzie jak ze soba zamieszkamy czy nie bedzie mnie denerwowac,ze zamiast zajmowac sie mna to On bedzie sie zajmowal jakimis latajacymi z karabinami ludzikami
musze przyznac, ze jak przychodze do Niego, to nie gra sobie w jakies gowienka... ale nie wiem jak to bedzie jak ze soba zamieszkamy czy nie bedzie mnie denerwowac,ze zamiast zajmowac sie mna to On bedzie sie zajmowal jakimis latajacymi z karabinami ludzikami
oj będzie Cię denerwować...chyba, że to ja tylko jestem szajbnięta na punkcie Marcina gierek samochodowych...ale to i tak nie jest najgorsze Jego przyzwyczajenie...
po 1 - i ostatnio najbardziej mnie wkurza: o wszystkim za Niego muszę ja pamiętać!! ma sklerozę, że hoho, i nie zapisuje sobie tego, co ma zrobić, a są to zazwyczaj ważne sprawy: np. mail do promotora w sprawie pracy mgr, telefon do dziekanatu itp. przypomina mu się za dzien lub dwa za późno, lub dopiero wtedy kiedy ja mu przypomnę.
po 2 - i to chyba jeszcze bardziej mnie wkurza: ma coś do zrobienia, coś co powiedzmy nie należy do najprzyjemniejszych, jak ostatnio np. wypełnienie formularzy aplikacyjnych w sprawie pracy, naprawa mojej szczotki do zębów, telefony do ludzi w sprawie mieszkania, zaplanuje, że zrobi to np. w niedzielę po śniadaniu. No i przychodzi ta niedziela, a pierwsze co Marcin robi to komputer i gierka, albo prgram do obróbki zdjęć. I tak ślęczy nad tym, aż przyjdzie wieczór, oczywiście to co miał zrobić lezy nietknięte, i kiedy zwracam mu uwagę, pojawia się odpowiedź: jak nie dziś to jutro to zrobię!! grrrrr....i z takiego właśnie powodu teraz powtarza ostatni rok studiów
po 3 - sto milionów pierdół jak bałaganiarstwo, pierwsze co rano to włączanie telewizora, to, że jak się gdzies szykujemy, to On do ostatniej chwili ogląda coś w tv, i potem to ja muszę na niego czekac, podjadanie wszystkieco co możliwe, gdy ja tylko nie widzę itp.
ale i tak Go kocham i ma naprawdę mnóstwo cech pozytywnych
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 766 dni temu Posty: 1503 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2006-12-14, 18:39
Madzia81 napisał/a:
. No i przychodzi ta niedziela, a pierwsze co Marcin robi to komputer i gierka, albo prgram do obróbki zdjęć. I tak ślęczy nad tym, aż przyjdzie wieczór, oczywiście to co miał zrobić lezy nietknięte, i kiedy zwracam mu uwagę, pojawia się odpowiedź: jak nie dziś to jutro to zrobię!! grrrrr....i
Skad ja to znam mój chłopak ma zrobić mojemu bratu projekt dosyć spory(ważny dla niego) obiecał jemu i mi ze go zrobi . Ma go zrobić do świąt a on jeszcze nie zaczął! bo twierdzi ze ma czas i siedzi albo przy durnej gierce, albo na forum o pędzeniu własnej roboty alkoholu,albo na forum krótkofalarskim a ja szału dostaje .Wyznaję zasadę że jezeli masz coś do zrobienia (a zwłaszcza innym) to najpierw się to robi a potem się obija a nigdy na odwrut
Wyznaję zasadę że jezeli masz coś do zrobienia (a zwłaszcza innym) to najpierw się to robi a potem się obija a nigdy na odwrut
no dokładnie!!a u naszych facetów jest zawsze na odwrót - najpierw przyjemności, a dopiero potem, jak już kobieta swoje potruje, to się wezmą do roboty. i jeszcze potem urażeni, że my im na coś zwracamy uwagę....
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 772 dni temu Posty: 2959 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2006-12-15, 22:46
Madzia81 napisał/a:
ale i tak Go kocham i ma naprawdę mnóstwo cech pozytywnych
no tak jak my wszystkie tzn my kochamy naszych co nie oznacza, ze nie mja oni wad, bo kazdy je ma... A teksty,ze facet jest idealny i ze nie ma zadnej wady to dla mnie takie gadanie 13latek wazne tylko,zeby tych pozytywnych cech bylo wiecej niz negatywnych
zauważyłam że pojawia się najczęściej upór i to prawda to chyba wada każdego faceta, chociaż kobietki tez są upatre:P, mój oprucz uporu jest jeszcze wulgarny a ja bardzo tego nie lubie
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 772 dni temu Posty: 2959 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2006-12-16, 14:45
Aneta88 napisał/a:
mój oprucz uporu jest jeszcze wulgarn
tzn wulgarny w jaki sposob? w zachowaniu, mowie? akurat ta ceche mozna wytepic z faceta, powoli acz skutecznie. Ja nie pozwolilabym na to mojemy facetowi,zeby byl wulgarny czy to w stosunku do mnie czy w ogolnym zachowaniu... Nie dziwie sie wiec, ze tego nie lubisz...
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 690 dni temu Posty: 30
Profil: Imię: Gosia
Wzrost: 162
Wysłany: 2007-02-21, 22:33
No ja za wulgaryzmy albo nieprzyzwoite żarty z owymi uroczymi słówkami karce dosadnie- było kilka narzekań że za bardzo sie czepiam , ale w chwili obecnej akurat jest ok a i on sam mnie karci gdy jakies niezbyt urocze słówko wymknie mi się z ust:)
_________________ Czasami lepiej jest spać ....
Ostatnio zmieniony przez Diablica666 2007-02-21, 22:55, w całości zmieniany 1 raz
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 693 dni temu Posty: 65 Skąd: Latsia
Profil: Imię: Beata
Wzrost: 162
Wysłany: 2007-02-22, 09:44
Rowan_tree, czy tu oby nie przesadzasz troche ?
Rowan_tree napisał/a:
nieprzyzwoite żarty z owymi uroczymi słówkami karce dosadnie
brzmi to jak grozba starej baby troche humoru zacznij tez zartowac nieprzyzwoicie czasami zamiast karcic.
poza tym mysle ze powinno sie pogadac jak cos sie nie podoba czy slowa czy jakies zarty i powinno sie sobie wyjasnic a nie tak jak ty to mowisz karcisz poza tym facet tez czlowiek zdarza sie mu glupio zartowac ale jak mu sie powie raz i drugi to wierz mi ze prosba lepiej potrafi zadzialac niz karcenie.
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 766 dni temu Posty: 1503 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2007-02-22, 10:30
No w moim związku to akurat ja jestem karcona jak się rozkręce niestety w pracy nauczylam się kląć jak szefc gdy mi się coś nie podoba (ale oczywiście się hamuje kiedy trzeba ) Rowan_tree, bez przasady facet to też człowiek i ma prawo powiedzieć czasem coś nieprzyzwoitego w końcu każdemu się zdarza Jesli ci się to nie podoba to wystarczy zwykła rozmowa lub upominanie .
Ostatnio zmieniony przez Madzia81 2007-02-22, 19:42, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum