mam pytanie czy to jest depresja
cały czas płacze nie mam apetytu nie śpię po nocach pije
wszystko dlatego że mój mąż chce rozwodu a ja go nadal kocham
Najlepiej jak byś się udała do lekarza po porade i najlepiej jak by to był psychiatra, to lekarz jak każdy inny i nie ma się czego wstydzić możesz mieć depresję, albo nerwice, ale ja lekarzem nie jestem, więc nie sugeruj się moją diagnozą.
Sama przechodziłam przez nerwicę i wiem, jak to może człowieka wykończyć. Miałam nerwicę lękową, przez 4 miesiące byłam na lekach antydepresyjnych i przeszłam przez roczną terapię u psychologa. Wcale się tego nie wstydzę, nawet dumna jestem z siebie, że potrafiłam sobie pomóc, że nie bałam się iść do lekarza, bo co sobie ludzie pomyślą a niech sobie myślą co chcą, nasze zdrowie powinno być ważniejsze, niz plotki znajomych Nie obawiaj się tylko jak najszybciej biegnij do lekarza, bo nieleczona depresja jest bardzo niebezpieczną chorobą
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 320 dni temu Posty: 497 Skąd: to pytanie?
Profil: Imię: Anna
Wzrost: 170
Włosy: czarny
Stan: singiel
Partner: nie ma... : )
Wysłany: 2007-07-09, 14:27
jak pojdziesz do psychiatry to dostaniesz psychotropy i bedziesz chodziła jak w transie.wiem , bo moja matka własnie tak miała jak ją mąz rzucił.chodziła jak pijana przez 3 miesiace, dokupi jej nie wyrzuciłam tabletek- jesli to trwa kilka dni to po prostu zwyczajna reakcja na zaistniała sytuacje, jestes rozzalona uciekasz w alkohol / co nie jest rozwiazaniem/ moze narazie odpusc sobie lekarzy i porozmawiaj z kims zaufanym? moze jakas przyjacioplka , ktora ciebie wysłucha? mysle ze na poczatek powinnas sie komus wygadać... w cztery oczy. a nie na forum pytac czy masz depresje. przepraszam cie ale to moje zdanie.
wiem, ze jest ci ciezko- ale tak bywa, ze ludzie sie rochodza.tez mam z tym problem.
_________________ Kobiety mają przynajmniej stroje, a czym swoją pustkę mogą przykryć mężczyzni...??
jak pojdziesz do psychiatry to dostaniesz psychotropy i bedziesz chodziła jak w transie.wiem , bo moja matka własnie tak miała jak ją mąz rzucił.chodziła jak pijana przez 3 miesiace,
Z tym się zgodzić nie moge, bo sama miałam tabletki przez 4 miesiące i nie chodziłam jak pijana teraz jest masa leków nowej generacji, które już tak człowieka nie ogłupiają, jak te stare Poza tym nie każdy psychiatra od razu leki przepisuje, najlepiej byłoby się udać do psychologa w celu właśnie tego wygadania się
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 320 dni temu Posty: 497 Skąd: to pytanie?
Profil: Imię: Anna
Wzrost: 170
Włosy: czarny
Stan: singiel
Partner: nie ma... : )
Wysłany: 2007-07-09, 15:09
nikt cie tak nie wysłucha jak przyjaciołka. nie rozumiem dlaczwego zawsze kazdy sle kogos kto ma klopoty do psychologa- to chore
najpierw czlowiek powinien sobie sam z problemem poradzic. psycholog to ostatecznosc.
_________________ Kobiety mają przynajmniej stroje, a czym swoją pustkę mogą przykryć mężczyzni...??
dlaczego ostateczność ?? przecież to jest specjalista i wie jak pomóc, spojrzy całkiem inaczej na całą sprawe. Przyjaciółka przyjaciółką, ale nie każdy potrafi wysłuchać i pomóc ;-/ Czego tu się bać ?? A psycholog to normalny człowiek i ja mogę śmiało powiedzieć, ze mi terapia u psychologa pomogła i to bardzo, bo obcy człowiek ma całkiem inne spojrzenie i moze nam otworzyć oczy na rzeczy, których my nie zauważamy.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 320 dni temu Posty: 497 Skąd: to pytanie?
Profil: Imię: Anna
Wzrost: 170
Włosy: czarny
Stan: singiel
Partner: nie ma... : )
Wysłany: 2007-07-09, 16:05
to tylko stereotyp ze psychologowie są tak super i pomagaja, owszem ja nie twierdze, ze nie. Chodzi mi o to ze czasami taka przyjaciolka bardziej pomoze niz nie jeden lekarz.
Cieszę się , ze tobie Magdaru, psycholog pomogł.
_________________ Kobiety mają przynajmniej stroje, a czym swoją pustkę mogą przykryć mężczyzni...??
a ja myśle, ze streotypem jest to, ze ludzie się boją i wstydzą psychologów i psychiatrów, bo co powiedzą znajomi, na pewno uznają mnie zaraz za wariata i właśnie takie podejście jest według mnie chore
ja się też ciesze, ze mi pomogło, bo nie życzyłabym nikomu, żeby przechodził przez to co ja, nerwica to paskuda choroba
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 331 dni temu Posty: 108 Skąd: lublin
Profil: Imię: czekolada
Wzrost: 166
Włosy: brunetka
Stan: panna
Wysłany: 2007-07-09, 17:02
sama sobie nie pomozesz bo tu potrzebna jest rozmowa a przedewszystkim wsparcie ....Ja tez rok temu przechodzilam ciezki okres , ale nie zdecydowalam sie na psychologa , wkoncu jakos sie z tym uporalam sama ale mialam za soba rodzinne.
Reniu moze jeszcze Ci sie ułoży z meżem , jesli go kochasz to walcz o ile jest jeszcze o co.....
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 320 dni temu Posty: 497 Skąd: to pytanie?
Profil: Imię: Anna
Wzrost: 170
Włosy: czarny
Stan: singiel
Partner: nie ma... : )
Wysłany: 2007-07-09, 17:20
Magdaru, to , ze chodzisz do psychologa rownie dobrze może zostac tylko i wyłacznie w głowie twojej i psychologa, nikomu nie musisz sie tym przeciez chwalic
Wiec myślę , ze to nie chodzi o fakt, ze ludzie sie tego wstydzą- mysle , ze masa jest ludzi ktorzy korzystają z takiej pomocy a nikt o tym nie wie , nawet rodzina.
a jesli chodzi o nerwice i lekki stan depresynjy to przezywałam to dwa razy w swoim zyciu i wiem co to jest za bol i uczucie.Ale tak to jest jak sie trafia na facetow s...., dlatego ich nie dzierze.
_________________ Kobiety mają przynajmniej stroje, a czym swoją pustkę mogą przykryć mężczyzni...??
Ostatnio zmieniony przez Madzia81 2007-07-09, 20:18, w całości zmieniany 1 raz
po pierwsze - nie chodze, a chodziłam
po drugie - nie chwale się tym, tylko mówie, że nie ma się czego wstydzć, bo mentalność ludzi jest taka a nie inna, że jak człowiek zasięgnie pomocy u psychologa, to od razu robią z niego wariata, debila i Bóg wie kogo jeszcze
a po trzecie - nie miałam nerwicy przez faceta bo męża mam świetnego, na nerwice zachorowałam po tym jak mi dziecko w szpitalu wylądowało i później ja miałam kłopoty ze swoim zdrowiem
i nadal będę obstawać przy swoim, że to NIC ZŁEGO i WARIATKĄ też NIE JESTEM
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 320 dni temu Posty: 497 Skąd: to pytanie?
Profil: Imię: Anna
Wzrost: 170
Włosy: czarny
Stan: singiel
Partner: nie ma... : )
Wysłany: 2007-07-09, 20:32
Magdaru, ale ja nie twierdzę , ze jestes wariatką. Ty to powiedziałaś
a napisałam
Cytat:
Magdaru, to , ze chodzisz do psychologa
kierując nie osobiscie do Ciebie tylko ogolnie to było zdanie Wyszło, ze pisane do ciebie jako ze ty bywasz.Zle odebrałas
Tak, wiem ze taka jest mentalnosc ludzi w naszym kraju- ale nie tylko na sprawe psychologow ale i na innte takze, na sex, homoseksualizm etc.
ed- nie mowie, ze psychologowie robią z ludzi wariatow- nie co to to nie,ani nie mowie ze wariatami sa ludzie leczący sie u takich lekarzy.Chodziło mi bardziej i nadal chodzi, ze czasami jednak psycholog moze byc ostatecznoscią.
_________________ Kobiety mają przynajmniej stroje, a czym swoją pustkę mogą przykryć mężczyzni...??
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum